ekai.pl
Środa, 17 marca 2010 Św. Patryka (biskupa), św. Gertrudy (ksieni)
Półtawska: książka nie jest o mnie, ale o Ojcu Świętym
zas / ju., Poznań, 2009-06-04
dr Wanda Półtawska, fot. Tomasz Królak - KAI
Dr Wanda Półtawska powiedziała w rozmowie z KAI, że napisana przez nią książka o przyjaźni jej rodziny z Karolem Wojtyłą nie jest publikacją o niej, lecz o świętości Papieża i tak należy ją odczytywać.
Lekarka odniosła się w ten sposób do pojawiających się w mediach komentarzy, jakoby książka „Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich” miała opóźnić beatyfikację Jana Pawła II.
„To nie są to wcale żadne listy informacyjne, tylko listy dotyczące rozwoju duchowego. To są rozważania modlitewne. Ksiądz Karol Wojtyła dawał te teksty do rozmyślania i tekst tych rozmyślań jest pisany do niego, nie do czytelników” – stwierdziła Półtawska.
„Zgodziłam się to opublikować, żeby pokazać ludziom Ojca Świętego. To nie jest o mnie, to jest o nim. Ponieważ to, co on pisze, ujawnia nie mnie, ujawnia jego duchowość. To są rekolekcje, jak mówi tytuł książki” – dodała lekarka.
Długoletnia przyjaciółka Jana Pawła II zaznaczyła, iż zdecydowała się opublikować swoją prywatną korespondencję z Papieżem, gdyż „tego chciał Ojciec Święty, bo chiał zostawić świadectwo”.
„Na wydanie tej książki nacisnął mnie jeden ksiądz, który twierdzi, że ludzi mają prawo do duchowości świętych. I ta książka tę świętość Ojca Świętego pokazuje” – przekonywała Półtawska.
Lekarka nie chciała komentować wypowiedzi kardynała Stanisława Dziwisza, który w wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Stampa” zarzucił jej, iż „uzurpuje sobie wyjątkowość relacji i szczególne więzi” z Papieżem, których – jak uważa metropolita krakowski – „nie było w rzeczywistości”. „To mnie nie obchodzi. Wiem, co ja wiem. Ludzie rozchwytują książkę, a ja godzinami podpisuję dedykacje i dostaję setki listów z podziękowaniami. Tyle wiem” – powiedziała.
Na pytanie dziennikarza KAI, czy istotnie rości sobie prawo do wyjątkowych relacji z Papieżem, odparła: „Oczywiście, że sobie roszczę, ponieważ ja jedna i mój mąż znaliśmy go 55 lat, więc mamy prawo”.
Półtawska była gościem zakończonej w środę w Poznaniu ogólnopolskiej konferencji naukowo-artystycznnej zatytułowanej „Jan Paweł II – Odnowiciel Mowy Polskiej”, w której wzięli udział językoznawcy, teologowie i medioznawcy.
Komentarze (17)
Maria
9 miesięcy, 2 tygodnie temuPani Wando, ja także odbieram tę książkę jak rekolekcje i bardzo za nią Pani dziękuję. Także za Pani postawę teraz i w Pani życiu. Żałuję, że dopiero teraz poznaję inne Pani książki.
Odpowiedzm
9 miesięcy, 2 tygodnie temuMoże to wszystko co się dzieje to po prostu przypadki kliniczne
OdpowiedzMM
9 miesięcy, 2 tygodnie temu
Pani Doktor,
Czytałam tę książkę ze wzruszeniem i istotnie traktowałam jako rekolekcje. Kupiłam ją w okresie Wielkiego Postu i posłużyły mi do przygotowania duchowego przed Świętem Zmartwychwstania. W mojej parafii w tym roku rekolekcjonista w jednej z nauk wykorzystał Pani książkę do rozważań. Wyrażam podziw dla Pani, Pani Męża, całej Rodziny i tej niezwykłej duchowej więzi z Ojcem Świętym. Tak bardzo chciałabym być odrobinkę do Pani podobna i tak bardzo mi do Pani daleko.
Joanna
9 miesięcy, 2 tygodnie temuNie wiem dlaczego rozpętała się taka burza wokół ksiązki Pani Wandy Półtawskiej? Te "rewelacje" piszą chyba osoby,które nie zadały sobie trudu przeczytania "Bezkidzkich rekolekcji" (ponad 500 stron rozważań).To są prawdziwe rekolekcje a nie powieść sensacyjna.Pozdrawiam Panią Półtawską
Odpowiedzmały brat
9 miesięcy, 2 tygodnie temuDla mnie też ta książka to są rekolekcje. Pani Półtawska w tym co pisze jest bardzo przejrzysta i jasna. Wielokrotnie byłem na Jej wykładach. Mówiła o nauczaniu JPII, a nie było to chwalenie się tak piękną i wieloletnią relacją. Niektórym widać kole w oczy prostolinijność Pani Doktor.
Odpowiedzkiwi
9 miesięcy, 2 tygodnie temuPo raz kolejny jestem oburzony postawą kardynała Dziwisza i wyrażam poparcie dla p. dr Półtawskiej.
OdpowiedzNick
9 miesięcy, 2 tygodnie temuCytat z wczorajszego wywiadu z Półtawską: "(...) tekst tych rozmyślań jest pisany do niego (Wojtyły), nie do czytelników", więc po co opublikowała? Bo ja "naciskał pewien ksiądz" - napisała! Naprawdę pokrecona baba! Nie dziw, że jej mnóstwo ludzi nie znosi.
Odpowiedzaw
9 miesięcy, 2 tygodnie temuTeż się pod tym podpisuję... kto co zawlił - mówiąc delikatnie - to sam wie, ale się nie przyzna; Pani Doktor - jesteśmy z Panią
Odpowiedzzadowolona
9 miesięcy, 2 tygodnie temu
Ja też popieram pokazywanie czym jest przyjaźń oparta na Bogu i kim powinien być człowiek dla człowieka...
Śmieszy komentarz,że może to opóźnić beatyfikację JP2.Myślę, że przyspieszy, skoro tak wiele ludzi czytających tę książkę zacznie modlić się i nawracać.Chyba od tego zależy beatyfikacja. Ani JP2 ani Bogu chwały to nie doda, tylko nam żyjącym pomoże nawrócić się do Pana. Pani Wando dziękuję i proszę się bynajmniej nie martwić!!!!Ja na razie nie mogę czytać, bo kosztuje mnie ta książka zbyt wiele wzruszeń,ale zapewniam, że kiedy się odważę, to od razu dopada mnie Duch modlitwy!!!
iwona
9 miesięcy, 2 tygodnie temuBardzo podoba mi się, że Pani Wanda nie skomentowała wypowiedzi Dziwisza w taki sposób, jak być może mu się należało. Ludzie wielkiego formatu muszą czasem z godnością przejść wobec małych, którymi rządzą niechrześcijańskie pobudki. Wielki szacunek dla Pani Półtawskiej.
OdpowiedzMichał
9 miesięcy, 2 tygodnie temuTrochę to wygląda jakby ks. Kardynał był zazdrosny o relację między Ojcem Św. a Panią Pułtawską. Przykre - ale b. ludzkie. Arcybiskupi są też ludźmi i mają także słabości.
OdpowiedzNick
9 miesięcy, 2 tygodnie temuLudzie, czy nie umiecie czytać? Ta książka jest o Półtawskiej, a nie o JP II. To historia jej miłości, z której nie umie się wyzwolić!
OdpowiedzGeorg
9 miesięcy, 2 tygodnie temuCzyżby 'ksiądz", który "nacisnął" Panią Dr P. t- Ks.Isakowicz, który znowu szuka na tej kanwie popularności w mediach?Nie dziwię się Kard. Dziwiszowi!
Odpowiedzdla nieumiejętnych
9 miesięcy, 2 tygodnie temuSzkoda że pani Półtawska tak późno zdecydowała się wydać książkę. No, i ma nieczytelny życiorys ta pani. Nic nie pisze w jej charakterystyce więźniarki jakie przeszła katusze w obozie koncentracyjnym. Taka ważna i poważna pani ,a tyle znaków zapytania?
OdpowiedzNICK
9 miesięcy, 2 tygodnie temuWystarczy przeczytać "I boję się snów" - tam jest o pobycie w więzieniu! Wspaniała książka!
Odpowiedzprośba o kontakt ...
8 miesięcy, 1 tydzień temuZwracam się z serdeczną prośbą : czy ktoś może podać mi kontakt w jaki sposób mogę napisać do Pani Wandy? Moja ciotka również była w Ravensbrick w czasie jak była tam Pani Wanda-bardzo mi na tym zależy - proszę o kontakt na mój mail: jacrep@o2.pl
OdpowiedzZobacz także
- Wanda Półtawska honorową obywatelką Lublina
- „Nikt nie jest w stanie sprzeciwić się beatyfikacji”
- Wanda Półtawska kozłem ofiarnym „Gazety Wyborczej”
- „To spór między W. Półtawską i kard. Dziwiszem”
- Kard. Dziwisz: dr Półtawska uzurpuje sobie wyjątkowość relacji z papieżem
- Nieznane listy Wandy Półtawskiej i Karola Wojtyły – kronika niezwykłej przyjaźni
Reklama
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane