ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Obama u papieża o roli Kościoła w kapitalizmie
pb (KAI/"LaCroix") / Waszyngton, 2009-07-06
Barack Obama zostanie przyjęty przez Benedykta XVI 10 lipca
Barack Obama wyznał, że nadal wierzy, iż kapitalizm jest najbardziej skutecznym sposobem pomnażania bogactwa. Widzi tu jednak ważną rolę dla Kościoła katolickiego, który zawsze był „potężną busolą moralną” w kwestiach podziału bogactwa i dania szansy każdemu.
Prezydent wziął udział w rozmowie z dziennikarzami amerykańskich mediów katolickich. Po zakończeniu szczytu G8 w L’Aquili, spotka się 10 lipca w Watykanie z papieżem Benedyktem XVI.
Pytany o tematykę rozmowy z Ojcem Świętym Obama zapowiedział, że zapewni go, iż w czasie londyńskiego szczytu G20 zgodzono się co do tego, iż trzeba nie tylko ustabilizować gospodarkę, ale też czuwać nad tym, aby bezpośrednie skutki obecnego kryzysu nie stały się obciążeniem dla krajów najbiedniejszych. Dlatego podjęto szereg decyzji, w tym o dodatkowych środkach w wysokości 100 mld dolarów, z których Międzynarodowy Fundusz Walutowy będzie mógł udzielać kredytów biednym państwom dotkniętym przez kryzys.
Z kolei na szczycie w L’Aquili jednym z priorytetów administracji Obamy będzie skłonienie państw bogatych do wzmożenia działań na rzecz „bezpieczeństwa żywnościowego na świecie”. Chodzi zwłaszcza o doprowadzenie do „samowystarczalności rolnej” wielu państw. – Mamy solidny plan, jak to zrobić – zapewnił prezydent USA.
Wyznał, że nadal wierzy, iż kapitalizm jest najbardziej skutecznym sposobem pomnażania bogactwa. Widzi tu jednak ważną rolę dla Kościoła katolickiego, który zawsze był „potężną busolą moralną” w kwestiach podziału bogactwa i dania szansy każdemu. – Niewidzialna ręka rynku nie zawsze sprawia, że każdy ma co jeść, dach nad głową i może posłać dzieci na uniwersytet. Chcemy mieć pewność, że będziemy nadal budować społeczeństwo, które nie tylko jest bogate, ale również sprawiedliwe – zaznaczył Obama.
Komentując krytyczne opinie amerykańskich biskupów wobec niektórych jego decyzji, prezydent ujawnił, że byli też i tacy, którzy go wspierali, nawet jeśli nie zgadzali się z nim we wszystkim. Przypomniał, że na początku swej pracy zawodowej współdziałał z parafiami katolickimi południowych przedmieść Chicago. Bardzo dobrze wspomina ówczesnego arcybiskupa tego miasta kard. Josepha Bernardina. – Wiem jaki potencjał mają biskupi amerykańscy, by z mocą wypowiadać się nt. sprawiedliwości społecznej. Myślę, że zawsze znajdziemy dziedziny, w których będziemy się zgadzać i takie, w których zgody nie będzie – stwierdził Obama.
Opowiedział się za klauzulą sumienia, tak aby obywatele nie byli zmuszani do działań sprzecznych z ich przekonaniami. Wyjaśnił, że rozmawiał już o tym z przewodniczącym amerykańskiego episkopatu kard. Francisem Georgem i wytłumaczył w przemówieniu na uniwersytecie Notre Dame. – Wielu nadal spodziewa się po nas najgorszego, ale to nie jest oparte na moich czynach – zaznaczył szef państwa.
Pytany o możliwość porozumienia w kwestii aborcji między jej zwolennikami i przeciwnikami, Obama wyznał, że nie żywi takich iluzji, gdyż w tej sprawie istnieje w społeczeństwie „różnica nie do pokonania”. – Osobiście uważam, że zdrowa seksualność i dobra edukacja moralna powinna być połączona z antykoncepcją, co pozwoli unikać niechcianych ciąż. Przyznaję, że stoi to w sprzeczności z doktryną Kościoła katolickiego i nie oczekuję, że zgodzi się ze mną w tej kwestii ktoś, kto uważa ją za element wiary. Bez wątpienia nie znajdziemy w tej dziedzinie wspólnego języka – zaznaczył prezydent.
Podziela on natomiast opinię tych, którzy chcą zapobiegać sytuacjom, w których kobieta czuje się zmuszona do aborcji. – Nie znam okoliczności, w których aborcja jest czymś dobrym – zadeklarował Obama i dodał, że dobrą rzeczą jest pomóc kobiecie jej uniknąć.
Na uwagę dziennikarzy, że krytykowany w sprawie aborcji prezydent jest „rzecznikiem wielu katolików zatroskanych o środowisko, ubogich, służbę zdrowia”, Obama ponownie odwołał się do postaci kard. Bernardina. Był on zaangażowany w obronę życia, ale pojmowaną w sposób całościowy, tzn. łącznie z problemem ubóstwa, kary śmierci, sposobem traktowania dzieci, a nawet polityką zagraniczną USA. – Ta część tradycji katolickiej mnie inspiruje. Jednak w ostatnich dziesięcioleciach to globalne podejście zostało zdominowane przez dyskusję o aborcji – zauważył szef państwa.
Poinformował też, że z Benedyktem XVI omówi sytuację na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem stanowiska USA i Stolicy Apostolskiej w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego są zbieżne. – Myślę, że możemy być skutecznymi partnerami w próbach zbliżenia obu stron do siebie – zaznaczył Obama.
Komentarze (2)
Anni
2 lata, 10 miesięcy temu
"...stanowiska USA i Stolicy Apostolskiej .... są zbieżne"
A czy kiedykolwiek stanowiska Stolicy Apostolskiej i dominującej w danym okresie potęgi światowej były rozbieżne?
Żegota
2 lata, 10 miesięcy temuPapież nie jest kolejną osobą w rzędzie polityków, z którymi spotyka się prezydent USA. Nadal udziela komuś audiencji, umożliwia widzenie, posłuchanie. Współpracujący z "La Croix", amerykański "Catholic Digest", widocznie o tym zapomniał.
OdpowiedzZobacz także
- Każdy ma prawo do żywności
- Obama: modlę się stale
- Barack Obama spotkał się z Benedyktem XVI
- Obama podaruje papieżowi stułę św. Jana Neumanna
- Benedykt XVI przyjął prezydenta Korei Południowej
- Papieże i prezydenci USA...
- Premier Australii u Benedykta XVI
- Benedykt XVI przyjmie 5 uczestników szczytu G8
- Małżonki przywódców G8 u Benedykta XVI
- Małżonki przywódców G8 u Benedykta XVI
- Papież do G8: „nie przestawajcie pomagać mimo kryzysu!”
- Obama: spotkanie z papieżem to dla mnie wielki zaszczyt
- USA: Obama rozwiązał Prezydencką Radę ds. Bioetyki
- USA: kolejny gest solidarności Obamy z homoseksualistami
- Obama spełnia obietnice wyborcze i nagradza gejów
- Stolica Apostolska pozytywnie o przemówieniu Obamy w Kairze
- Prof. M. Schooyans: Obama i Blair – dwaj fałszywi mesjasze
- Katolicy do Obamy: co by było, gdyby Twoja matka dokonała aborcji?
- USA: narasta napięcie na linii episkopat-Obama
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

