ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
W wychowaniu seksualnym nadrzędna rola rodziców
awo / ju., Warszawa, 2009-07-22
fot. wiatr.media.pl
Rodzice mają prawo nie zgodzić się na udział dziecka w zajęciach edukacji seksualnej w szkole, ale muszą złożyć oświadczenie na piśmie.
Takie zmiany wprowadza nowe rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej.
- To dobry kierunek – uważa Piotr Wołochowicz, doradca rodzinny, autor wraz z żoną Mariolą m.in. podręcznika do wychowania do życia w rodzinie pt. „Zanim wybierzesz”.
Jego zdaniem, w wychowaniu seksualnym nadrzędna jest rola rodziców. – Szkoła może być pomocą, ale nie może niczego robić wbrew rodzicom, ani bez ich wiedzy – podkreślił.
Wołochowicz uważa, że przedmiot nauczany w szkole powinien być wychowaniem do życia w rodzinie, a nie edukacją seksualną. - To jest zasadnicza różnica – zaznaczył. - Jeżeli mówić dzieciom o seksualności, to w kontekście całości życia rodzinnego, budowania relacji z drugim człowiekiem i innych aspektów życia – podkreślił.
Zdaniem doradcy rodzinnego, taki przedmiot w szkole może okazać się potrzebny. W jego przekonaniu, miałoby to sens względem dzieci z tych rodzin, gdzie sytuacja jest trudna a rodzice nie spełniają we właściwy sposób roli, do której są powołani - i wtedy szkoła mogłaby pomóc. - Natomiast w ogóle nie ma takiej potrzeby dla dzieci z normalnych, kochających się rodzin, gdzie rodzice mają dobry kontakt z dziećmi – zaznaczył.
Piotr i Mariola Wołochowicz prowadzą Fundację Misja Służby Rodzinie, są autorami wielu książek. Najbardziej znane to: „Seks po chrześcijańsku”, „Zanim wybierzesz...” i „Jak wygrać małżeństwo?”.
Komentarze (4)
op
2 lata, 10 miesięcy temu
kto mówi o tym i kto to docenia,
że największymi świadczeniodawcami są RODZICE ??????
JanKo
2 lata, 10 miesięcy temuTytuł w stu procentach akuratny, nie trzeba nawet wgłębiać się dalej.
OdpowiedzTeresa
2 lata, 10 miesięcy temuRodzice.No niby tak. Słyszeliście o niedawnym przypadku dwudziestokilkuletniej studentki,która trafiła do szpitala w trakcie porodu, o czym nie miała bladego pojęcia??? Nasuwa się pytanie - jak to możliwe w 2009 roku? Jedyne wytłumaczenie - ktoś ją niecnie uśpił i wykorzystał.
Odpowiedzkenoip
2 lata, 10 miesięcy temu
Mi osobiście przychodzi myśl o roli rodziców w życiu dziecka.
Owszem często są oni jakby odrzucani przez dziecko, ale czy mimo to dzieci nie są w jakiś sposób posłuszne rodzicom, a szczególnie temu co ich rodzice robią?
Jeśli rodzice promują jakiś sposób życia, pokazując go na swoim przykładzie, to dziecko tak czy inaczej będzie go naśladować. Obojętne czy w szkole nauczą go jak przygotować odpowiednie relacje czy jak nie wpaść bez tych relacji.
Jeśli zaś rodzice nie żyją jak każą żyć swoim dzieciom, to prawdopodobnie szkoła również nie będzie dla nich autorytetem.
Zobacz także
- Rusza nabór do Akademii Rodziny
- Obowiązkowe wychowanie do życia w rodzinie
- Apel o odpowiedzialną prezentację seksualności
- Indie: telewizja zamiast seksu
- „Puzzle małżeńskie” – żona i matka oraz ksiądz w poszukiwaniu duchowości dla dwojga
- Włochy: kard. Vallini krytykuje dystrybutory prezerwatyw w szkołach
- USA: kursy przedmałżeńskie skuteczne w promocji katolickiej etyki seksualnej
- O. Knotz: Ewangelia może być inspiracją również dla życia seksualnego
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

