Polacy mogą stać się parobkami we własnym kraju

ek / maz, 2009-08-23

Polacy mogą stać się parobkami we własnym kraju Bp Stanisław Napierała

- Sprzedając ziemię obcym sprzedaje się im cząstkę ojczyzny, jej wolności i niepodległości – powiedział w niedzielę bp Stanisław Napiera podczas diecezjalnych dożynek w Wójcinie koło Wieruszowa.

- Za chwilę Polacy będą w swoim kraju parobkami u obcych i będą ich po rękach całować, że dadzą im pracę” – przestrzegł hierarcha.

Ordynariusz diecezji kaliskiej przewodniczył uroczystej Mszy św. dziękczynnej. W homilii bp Napierała ocenił, że dziś zawód rolnika jest lekceważony, a nawet pogardzany, choć rolnicy otrzymują z Unii Europejskiej dopłaty bezpośrednie. - Lubią o nich często mówić media i niekiedy tak przedstawiają te dopłaty, żeby w społeczeństwie wzbudzić zazdrość. Rzadko natomiast informuje się społeczeństwo o ciągłym wzroście cen nawozów, paliw, środków ochrony roślin, usług z jednej strony, a z drugiej strony o malejących cenach za produkty, które sprzedaje rolnik – zaznaczył hierarcha.

Bp Napierała ubolewał nad sprzedawaniem polskiej ziemi – Nasi ojcowie za cenę największych ofiar i wyrzeczeń bronili polskiej ziemi. Dziś pojawia się niebezpieczeństwo, że my ich potomkowie z własnej woli sprzedamy ziemię potomkom naszych najeźdźców. Co nie udało się najeźdźcom orężem, może udać się ich potomkom pieniędzmi i to za niewielką ich sumę – wołał hierarcha.

- Błędna jest ideologia, jaką dziś obserwujemy u nas: wszystko sprywatyzować, w praktyce wszystko sprzedać, najlepiej obcym i co dalej? – mówił hierarcha. – Za chwilę Polacy będą w swoim kraju parobkami u obcych i będą ich po rękach całować, że dadzą im pracę – przestrzegł.

Hierarcha ocenił, że przy obecnej skali wysprzedaży majątku, państwo niewiele będzie miało do powiedzenia. O gospodarce w Polsce będą decydować obcy, bo oni będą jej właścicielami – ocenił biskup kaliski. Podkreślił przy tym, że państwo winno zachować kluczowe dziedziny gospodarki, z którymi związana jest wolność i niepodległość kraju, a do tych dziedzin na pierwszym miejscu należy ziemia.

Komentarze (24)

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

Księże Biskupie, chyba pomyliły się Księdzu epoki! To nie jest pozywtywizm, tylko XXI wiek...

Odpowiedz

murdock

2 lata, 5 miesięcy temu

Tobie kolego pewnie sie pomylilo i to wszystko.A raczej czegos zabraklo.Zabraklo zrozumienia wspolczesnego swiata.Coz z tego ze mamy XXI w?Czy to jest powod ku temu zebysmy stracili wlasna ojczyzne?Powroc kolego do korzeni.Tak jak do nich wraca CALA europa.Cala.Bez wyjatku.Tylko nam-Polakom komuchy wmawiaja ze "my teraz musimy o sobie mowic-my-unia europejska".NIE!!MY-POLSKA.POLSKA na pierwszym miejscu.Tak jak jest w niemczech ,wloszech czy francji.

Odpowiedz

GPS

2 lata, 5 miesięcy temu

Właśnie pozytywizmu nam potrzeba nitri, neopozytywizmu. Szacunku dla pracy, własności prywatnej i publicznej, myślenia w kategoriach wspólnoty nam potrzeba i tym XXI wieku, a nie zinstytucjonalizowanego interesu grup i jednostek mających przełożenie na administrację państwową.

Odpowiedz

Józef B.

2 lata, 5 miesięcy temu

nitri! Może wyjaśnisz nam swoją "filozofię" bo pouczanie Biskupa brzmi dosyć kuriozalnie a brak troski o własną Ojczyznę u Ciebie zakrawa na targowicę? Chyba że jesteś "postępowy", "otwarty" lub "katolik-ale"?

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

Nie pouczam Biskupa, tylko krytycznie się odnoszę do jego poglądów, żywcem wyjętych z "Placówki" Prusa. W ich świetle wydawać by się mogło, że wystarczy odmówić sprzedaży ziemi nie-Polakom, a kraj na pewno od tego rozkwitnie.
Chodzi mi tylko o to, że w realiach dzisiejszego świata "Ojczyzna" nie równa się "ziemia". Poza tym w nowoczesnej gospodarce rolnictwo wytwarza marginalną część PKB i zatrudnia co najwyżej kilka procent ludności aktywnej zawodowo. Jest dziedziną gospodarki jak każda inna.

Odpowiedz

GPS

2 lata, 4 miesiące temu

No to może jescze "Wolnego najmitę" nam żywcem wyjmiesz... nitri Własność = wolność. A czy to będzie ziemia, czy własność firm to bez znaczenia. Jeśli nie dostrzegasz szerszego kontekstu wypowiedzi Biskupa to nie dziw się, że prawa do krytyki Ci się odmawia.

Odpowiedz

kap

2 lata, 5 miesięcy temu

a ja myślalem że biskupów Patriotów już nie ma... Dziękujemy Księże Biskupie! oby takich więcej

Odpowiedz

Józef B.

2 lata, 5 miesięcy temu

Kto i dlaczego używa w tekście takich sformułowań jak: Bp Napierała ubolewał" , lub: "-wołał hierarcha."? Sprawia to wrażenie drwin ze słów biskupa.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 5 miesięcy temu

Jest Pan przewrażliwiony,jakie drwiny?Co w tych przytoczonych przez Pana czasownikach pejoratywnego?Szanuję księdza biskupa Napierałę,pamiętam Go jeszcze jako sufragana poznańskiego z czasów moich studiów,ale jego ocena sytuacji w kraju jest zbyt pesymistyczna,radiomaryjna po prostu.Jest ciężko,ale nigdy łatwo też nie było,nie można jednak przesadzać w czarnowidztwie...

Odpowiedz

Ksiądz katolicki

2 lata, 5 miesięcy temu

Właśnie Ks. Biskup Stanisław Napierała pytał mnie w dniu święceń: "Czy przyrzekasz cześć i posłuszeństwo mnie i moim następcom?" Odpowiedziałem: "Przyrzekam" i staram się pozostać wierny temu przyrzeczeniu. Nie podoba mi się, że KAI dopuszcza, aby na jej stronie w ten sposób dyskutowano o wypowiedzi Biskupa Kościoła katolickiego. Nic się w Kościele nie zmieniło: Biskupi mają obowiązek nauczania. Pełne szacunku ukłony dla Księdza Biskupa!

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

Czy wszyscy księża katoliccy mają alergię na dyskusję? I dlaczego wypowiedzi Biskupa Kościoła Katolickiego (nie dotyczące kwestii wiary ani moralności) nie mogą być taką dyskusją objęte?

Odpowiedz

GPS

2 lata, 5 miesięcy temu

nitri - coś Twój nick z niezłą trucizną - związkiem aromatycznym, pierścieniowym i do tego z grupą N mi się kojarz. Wylej swoje żale na ziemię okrzemkową, to może Nobla dostaniesz :)

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

Ad personam - jak zwykle...:(

Odpowiedz

GPS

2 lata, 5 miesięcy temu

Pewnie, że Ad personam - choćbyś wygłaszał poglądy na wysokim poziomie abstrakcji i tak dotykasz nimi jednostek.

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

No tak, jak się nie ma nic do powiedzenia, to zawsze można się przyczepić nicka...

Odpowiedz

GPS

2 lata, 4 miesiące temu

Przyjmijmy, że powyższy wpis nitri-ego był "ostatnim słowem" w dyskusji.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 5 miesięcy temu

Jasne,ze mają prawo do nauczania.Ja nie dyskutuję nt. wiary i moralności,jestem przecież katolikiem.W kwestiach społeczno-gospodarczych mam jednak prawo do polemiki,tu akurat biskupi,włącznie z papieżem nie są nieomylni.

Odpowiedz

murdock

2 lata, 5 miesięcy temu

Trzeba BEZ przerwy powtarzac takie wypowiedzi.Trzeba na powrot uczyc mlode pokolenia KOCHAC WLASNA OJCZYZNE-POLSKE.Na przekor naszym wrogom z zydowska gazeta dla polakow i TVN-em na czele.Na przekor tym,ktorzy wmawiaja nam zdradzieckie ideologie POLSKA na drugim miejscu.Zaraz po Panu Bogu.Dziekuje ksieze biskupie.Bog zaplac.

Odpowiedz

dr hab inż. S. Waluś

2 lata, 5 miesięcy temu

Pani, Panie "nitri" - radzę przeczytać encykliki społeczne Sługi Bożego Ojca Świętego Jana Pawła II Wielkiego. W audycji Radia Wolna Europa miałem okazję posłuchać o zaletach współistnienia własności prywatnej, spółdzielczej i państwowej (w Danii). Wszystkie egzaminy z ekonomii zdałem na bardzo dobry i dziękuję ks. Biskupowi Stanisławowi Napierale za homilię, której obszerne fragmenty miałem okazję wysłuchać w Radiu Maryja w poniedziałek 24 sierpnia. Prof dr hab. inż. Józef Ober powiedział mi przed kilku laty, że jeden profesor z Niemiec powiedział mu, że w Polsce będą tylko restauracje i stacje benzynowe.

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

I - jak rozumiem - Pan, doktor habilitowany, który ekonomię zdawał na piątkę, w słowa tego jakiegoś tam profesora z Niemiec święcie wierzy?

Odpowiedz

dr hab inż. S. Waluś

2 lata, 5 miesięcy temu

Pani, Panie "nitri" - wstydzisz się Pani, Panie swego imienia i nazwiska? Tu nie chodzi o wiarę, ale o wiedzę. Liczba restauracji i stacji benzynowych w Polsce w ostatnich dwudziestu latach znacznie wzrosła, natomiast liczba zakładów przemysłowych maleje. Zatrudnienie w niektórych rośnie, w innych maleje. Dwie przykładowe informacje z nr 5 (58) "Control Engineering Polska":
1) ze str. 6: ... Tym samym do końca października pracę ma stracić 900 osób. Obecnie w fabryce pracuje 1 200 osób... (Puls Biznesu)
2) ze str. 7: ... w której obecnie pracuje 350 osób, zwiększy zatrudnienie o kilkudziesięciu nowych pracowników. (Rzeczpospolita)

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

A może po prostu jest większy popyt na usługi?
Jeżeli kupuję jakiś produkt, jest mi zasadniczo obojętne, czy był wyprodukowany w Polsce czy w Japonii, byleby jego jakość była dla mnie odpowiednia. Natomiast do restauracji chodzę bardzo chętnie i im ich więcej, tym lepiej:)
Trudno też się dziwić, mając na uwadze jak rośnie liczba rejestrowanych samochodów, by nie przybywało stacji benzynowych.

Odpowiedz

velario

2 lata, 5 miesięcy temu

Rzeczywiście rolnicy mają cięzko. PIT-u nie płacą, a na ubezpieczenia społeczne dla nich (KRUS) zrzuca się całe społeczeństwo.

Odpowiedz

Katolik

2 lata, 5 miesięcy temu

W III RP dobrze się maja tylko beneficjanci Brukseli lub Berlina. Polacy są już parobkami panów i nadludzi z Unii Europejskiej.

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony