„Nie zamierzam chować projektów nt. in vitro w szufladzie”

im / maz, 2010-01-11

„Nie zamierzam chować projektów nt. in vitro w szufladzie”

Nie zamierzam chować projektów ustaw nt. in vitro w szufladzie, zgłoszę je jak najszybciej do pierwszego czytania - zapowiedział w rozmowie z KAI przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia Bolesław Piecha (PiS).

- Projekty dotyczące tak ważnych spraw, nie tylko zdrowotnych, ale i etycznych i technologicznych, powinny być skierowane na posiedzenie plenarne Sejmu - ocenił poseł Piecha. - Optymalne byłoby, gdyby pierwsze czytanie odbyło się na posiedzeniu Sejmu, by potem skierować to do komisji nadzwyczajnej, która zajęłaby się tymi projektami, które przeszłyby pierwsze czytanie - dodał.

Odnosząc się do dzisiejszych doniesień mediów, sugerujących, że odesłanie projektów do Komisji Zdrowia jest częścią planu Platformy Obywatelskiej i marszałka Komorowskiego, by "schować w szufladzie" projekty do zakończenia wyborów, przewodniczący Komisji Zdrowia zapewnił, że nie zamierza "chować ich w szufladzie".

– Gdy tylko zostaną do Komisji skierowane (projekty), bo w piątek jeszcze ich nie było, będę jako przewodniczący rekomendował jak najszybsze pierwsze czytanie, które potrwa pewnie co najmniej miesiąc" – powiedział Bolesław Piecha.

W Sejmie są cztery projekty ustaw in vitro. Projekt Jarosława Gowina (PO) zakłada m.in. zakaz niszczenia i zamrażania ludzkich embrionów oraz klonowania ludzi. Dopuszcza co prawda metodę „in vitro”, ale tylko dla par małżeńskich i przy korzystaniu z gamet osób żyjących. Dopuszcza tworzenie najwyżej dwóch embrionów i ograniczenia wiekowe dla kobiet poddających się metodzie sztucznego zapłodnienia do 40. roku życia. Zakłada też przepisy regulujące eksperymenty naukowe na ludziach oraz prawo do rezygnacji z uporczywej terapii. Ustawa ustanawia ponadto Polską Radę Bioetyczną i Urząd ds. Biomedycyny.

Projekt Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) to dwie nowelizacje: ustawy o przeszczepianiu tkanek i narządów (tzw. transplantacyjnej) i kodeksu rodzinnego oraz projekt osobnej ustawy bioetycznej. Dokument zakazuje niszczenia zarodków zdolnych do rozwoju, mówi również, że korzystanie z technik rozrodu wspomaganego medycznie dopuszczalne jest dla małżeństw i par heteroseksualnych.

Projekt autorstwa posła Bolesława Piechy z PiS zakłada zakaz stosowania in vitro z okresem przejściowym potrzebnym na "adopcję" już istniejących embrionów.

Projekt przygotowany przez Społeczny Zespół ds. Przygotowania Obywatelskiego Projektu Ustawy w sprawie Zapłodnienia in vitro - firmowany przez posłów Lewicy, SdPl, Demokratycznego Koła Poselskiego - pozwala na dostęp do metody sztucznego zapłodnienia in vitro dla każdego, refundację tej metody, brak ograniczeń w tworzeniu nadliczbowych zarodków oraz dopuszczalność ich zamrażania.

Komentarze (2)

M.R.

2 lata, 4 miesiące temu

Tylko projekt Bolesława Piechy jest i zgodny z nauczaniem Kościoła i cywilizowany. Projekt Jarosława Gowina to sterta gruzów, o Kidawie - Błońskiej lepiej zmilczeć, bo kobiet nie wypada obrażać, a inaczej się nie da, a lewica to jak zwykle. Trzeba zrobić wszystko, by projekt Piechy przeszedł, tyle, że żaden z bonzów partyjnych nie jest nim zainteresowany, "bo co oni mogą na tym ugrać"? Tusk jak zwykle zrobi wszystko, by niewygodny temat utrupić. To ma być polityka?

Odpowiedz

cośtamcośtam

2 lata, 4 miesiące temu

Po raz kolejny popełniacie ten sam błąd.
Jest pięć projektów, ostatni o którym piszecie to obywatelski projekt firmowany przez bezpartyjnego posła Balickiego, a piaty to projekt sld firmowany przez Joannę Senyszyn.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony