Medjugorje jeszcze nie potwierdzone

st (KAI/Petrus) / kw, 2010-01-14

Medjugorje jeszcze nie potwierdzone Sanktuarium w Medjugorju, foto.ekai.pl

Nawrócenia i cuda nie są dostatecznym argumentem świadczącym o autentyczności objawień w Medjugorju – stwierdził kard. José Saraiva Martins.

Emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych udzielił wypowiedzi dla włoskiego portalu „Petrus” na temat komentarzy jakie pojawiły się po niedawnej wizycie w tym miejscu arcybiskupa Wiednia, kard. Christopha Schönborna. Portal „Petrus” przytacza niepotwierdzone informacje, iż kwestię rozpatrywania autentyczności objawień w Medjugorju Ojciec Święty powierzył specjalnej komisji, której prace koordynuje jego były wikariusz dla Rzymu, kard. Camillo Ruini.

Kard. Saraiva Martins zaznacza, że o autentyczności objawień w Medjugorju będzie można mówić dopiero wówczas, gdy oficjalnie zatwierdzi je Ojciec Święty. Jego zdaniem Kościół postępuje słusznie, nie spiesząc się z wyrażeniem opinii w tej sprawie, związanej z wrażliwością licznych rzesz wiernych. Zaznacza, że katolicy powinni się tam udawać wyłącznie w duchu modlitwy, bowiem ani nawrócenia ani też uzdrowienia nie są dostatecznym argumentem potwierdzającym tezę o autentyczności objawień. Nie można w związku z tym manifestować swoich przekonań co do tej kwestii. „To, że dochodzi tam do nawróceń nie świadczy wcale o tym, że objawia się tam Matka Boża. Nawrócenie może mieć miejsce w małej wiejskiej parafii” – podkreśla kard. Saraiva Martins.

Portugalski purpurat odnosi się także do problemu stylu życia świadków objawienia, z których nikt nie wybrał życia konsekrowanego, a wręcz jeden z nich ożenił się z amerykańską modelką i mieszka w luksusie w Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem, życie konsekrowane byłoby pięknym świadectwem ze strony tych osób. Dostrzega wielką różnicę w porównaniu ze świadkami objawień w Fatimie, gdzie troje pastuszków, pod wpływem objawień wybrało życie jeszcze bardziej pokorne i ukryte. Nie można więc jego zdaniem twierdzić, że objawienia w Medjugorju stanowią kontynuację objawień w Fatimie, gdyż bardzo wyraźnie widać różnicę postaw ich świadków.

Kard. Saraiva Martins odnosi się też do konfliktu osób propagujących Medjugorie z lokalnym biskupem. Zaznacza, iż Matka Boża nigdy nie zachęcałaby do nieposłuszeństwa względem hierarchy, nawet jeśli postępowałby on niesłusznie. Purpurat nie ocenia decyzji kard. Christopha Schönborna i jego pobytu w Medjugorju w ostatnich dniach roku 2009. Wyraża ubolewanie, że arcybiskup Wiednia nie uprzedził o swych planach biskupa Mostaru, Ratko Pericia.

Komentarze (16)

teresa

2 lata, 4 miesiące temu

że co? Matka Boża nie zachęca do nieposłuszeństwa jeśli ktoś nie ma racji? a co zrobił Pan Jezus- czy nie sprzeciwił się kapłanom swego ludu?
już się cieszę na ten słodki uśmiech...

Odpowiedz

Tereska

2 lata, 4 miesiące temu

że co? Ma rację, bo Ty tak uważasz? A co mówi Benedykt XVI ?

Odpowiedz

nk

2 lata, 4 miesiące temu

posluszenstwo decyzjom kosciola, tzn biskupowi miejscowemu i Stolicy Apostolskiej jest jednym z istotnych wskaznikow prawdziwosci objawien.

Odpowiedz

odp nk

2 lata, 4 miesiące temu

Niech Pan dobrze zapozana się z dokumantami, kto zajmuje się sprawą Medziugorja. M.in Kongraegacja Nauki Wiary (a nie Kongreagacja Spraw Kanonizacyjnych) Przeczyta pan wypowiedzi samego Sekrtearza Stolicy Apostolskiej, że opninia Bp Pericia jest jego prywatnym osądem.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 4 miesiące temu

Popieram.Medjugorje to niedolna imitacja Fatimy,ma się do niej tak jak bazgroły dziecka do arcydzieła wielkiego malarza,albo jak Doda do Marii Callas.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 4 miesiące temu

Nk oczywiście popieram.

Odpowiedz

Odp Przem

2 lata, 4 miesiące temu

Prymitywne

Odpowiedz

Marcus

2 lata, 4 miesiące temu

Porównanie Jezusa i Jego stosunku do faryzeuszów nie jest bynajmniej na miejscu jeśli idzie o postawę wobec biskupa Mostaru. Biskup ten jest wierny Chrystusowi i głosi Jego Ewangelię. To, że jest ostrożny w stosunku do objawień ma sens, zresztą wyjaśniony w powyższym artykule. Równie dobrze mogłabyś zarzucić papieżowi to, że nie daje przyzwolenia jako jawną wrogość wobec Maryi. Poza tym, jeśli jest to autentyczne objawienie, to znaczy, że Bóg się na to zgadza. Jeśli zaś nie jest autentyczne, to znaczy, że z Bogiem to może nie mieć nic wspólnego. A kto jest wrogiem sług Chrystusa to chyba wiemy dobrze?

Odpowiedz

Joanna

2 lata, 4 miesiące temu

Czy życie konsekrowane może być pięknym świadectwem, jeżeli zostaje się kapłanem lub zakonnicą bez powołania? Czy w dobie kryzysu rodziny widzący, którzy pozakładali rodziny nie mogą
swoim życiem świadczyć o tym jaka powinna być rodzina? Potrzeba nam rodzin świętych, które są przykładem dla innych rodzin, bo
tylko w takich rodzinach rodzą się nowe powołania zakonne i kapłańskie. Papież Jan Paweł II powiedział do biskupa Hnilicy:
" Medjugorje to kontynuacja Fatimy.Realizacja Fatimy..."
Natomiast do O. Jozo powiedział: "Broń Medjugorja. Masz moje
błogosławieństwo. Jestem z Tobą."
Jestem świadkiem nie tylko uzdrowienia fizycznego , ale również nawrócenia kapłanów, którzy pielgrzymowali do Medjugorje.
Za to dziękuję Bogu, bo dzisiaj świat potrzebuje świętych kapłanów. Dlatego codziennie modlę się za nich.

Odpowiedz

Roman

2 lata, 4 miesiące temu

Sprawą Medziugorje zajmuje się dzisiaj m.in Kongragacja Nauki i Wiary (oczym wspomniał Schonborn), a nie Kongreagacja Spraw Kanonizacyjnych

Dzieci Fatimskie (dwoje ) umarło w młodym wieku nie wiadomo jak by dalej ułozyły sobie życia, może by też podjęły drogę małżeństwa?

Oskarżanie Ivana o to, że ożenił się z jakąś amerykanką jest bardzo powierzchowne, bo wszystkich amerykanów.. a może i niektórych wysokich hieracrhów (którzy przecież uobecniają samego Chrystusa) należało by oskarżyc w podobny spsoób

Słowa, ze Medziugorje jest kontynuacją Fatimy powiedział Papież ( a nie prefekt) I sama Matka Boża , a takie powierzchowne przeciwstawienie Fatimy i Medziugorja dlatego....jest nieumiejetnością odjrywania głębszych tresci w przekazie Matki Bozej


Odpowiedz

Soplica

2 lata, 4 miesiące temu

Nie od dziś wiadomo że diabeł przebierze się w różne "szatki", ale w jedną - nigdy. Posłuszeństwo to ubiór nie dla niego! Więc może ciszej nad Medjugorie, że niby Papież coś mówił i Matka Boża i że to kontynuacja Fatimy. A biskup miejsca jest pierwszą instancją Kościoła w tym miejscu i kropka, czy się to podoba czy nie. Nawrócenia zdarzają się na ulicy, w pracy, na wczasach i kościele parafialnym,to tylko zależy od "nastawienia duszy"......więc to żaden argument na wiarygodność objawień.

Odpowiedz

JK

2 lata, 4 miesiące temu

Najlepiej używać sloganów: nieposłuszeństwo i już się osiągnęło cel niepokój wątpliwości. Może ci ludzie zrozumieją kiedyś, jak wielką wyrządzali krzywdę Matce Bożej TAMOWALI FALĘ NAWRÓCEŃ. Bo zapewne Matce Bożej nie chodziło o prowadzenie akademickich dyskusji na wybrany temat.

Odpowiedz

terenia

2 lata, 4 miesiące temu

że co. Masz rację bo tak nie uważasz?
Jakie to ma znaczenie dla osób wierzących.Jeśli wierzysz---cud zdarzy się nawet w piekle.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 4 miesiące temu

Popieram biskupa Pericia i kardynała Martinsa.Zadziwia mnie fanatyzm zwolenników zjawiska Medjugorje i słowna agresja wobec ośmielających się wyrazić wątpliwości wobec tamtejszych rzekomych objawień oraz używanie domniemanych słów Jana Pawła II na poparcie tezy o ich prawdziwości.W Polsce quasi sekciarska rozgłośnia z Torunia również "używa" wielkiego Papieża do bardzo przyziemnych celów,poprzedzając Jego słowami numery swoich kont bankowych.Smutne to wszystko.

Odpowiedz

JK

2 lata, 4 miesiące temu

Prawdopodobnie ty reprezentujesz jakąś sektę

Odpowiedz

Polka

2 lata, 1 miesiąc temu

Przemku, nazywasz sektą naszą religię??? Nie sądzisz że to dziwne, tych fanatyków było już tam ok.28-30 mln. Nie obrażaj nas . Portal nie do tego.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony