W procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II nie dzieje się nic złego

rl / kw, Warszawa, 2010-03-08

W procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II nie dzieje się nic złego Kard. Stanisław Dziwisz; fot. Piotr Tumidajski, foto.ekai.pl

Jeśli chodzi o proces beatyfikacyjny Jana Pawła II, to nie dzieje się nic złego - powiedział w rozmowie z KAI kard. Stanisław Dziwisz.

Metropolita krakowski stwierdził, że w jego opinii nie będziemy już zbyt długo czekać na beatyfikację papieża-Polaka.

Wieloletni sekretarz Jana Pawła II podkreślił, że beatyfikacja zmarłego w 2005 roku papieża bardzo mocno leży również na sercu Benedyktowi XVI, najbliższemu współpracownikowi polskiego papieża. „Modlimy się o beatyfikację i pragniemy jej. Myślę, że to nie będzie czas zbyt długiego oczekiwania” - powiedział kard. Dziwisz.

Metropolita krakowski stwierdził, iż trwa normalny proces o uznanie cudu, a lekarze otrzymali już odpowiednie dokumenty. „Nic złego się nie dzieje i nie może się dziać” - podkreślił kardynał. Jak dodał, nawet jeśli pojawiłyby się jakieś wątpliwości dotyczące uzdrowienia francuskiej zakonnicy ze strony lekarzy czy psychologów, to „znaków z nieba” jest tyle, że zawsze „w odwodzie są inne cuda”, choć oczywiście spowodowałoby to przedłużenie się procesu beatyfikacyjnego.

„Mamy moralną pewność, że do beatyfikacji dojdzie” - podkreślił kard. Dziwisz. Jak przypomniał zasadniczym dokumentem jest podpisany przez Benedykta XVI pod koniec 2009 roku dekret o heroiczności cnót, od którego nie ma dyspensy. Jak przypomniał, zdarzyło się, że raz papież odstąpił od wymogu cudu - był to Jan XXIII - ale nie ma dyspensy od dekretu o heroiczności cnót. Tym samym, w opinii wieloletniego papieskiego sekretarza, otwarta jest droga do kanonizacji Jana Pawła II, bowiem dekret o heroiczności cnót wydawany jest tylko raz i nie powtarza się procedur przed kanonizacją.

Komentarze (2)

stach

1 rok, 11 miesięcy temu

Nic sie nie dzieje złego ale kard. zarabia na Papiezu dobre pieniądze i trzeba by poczekac troche. Mniej wypowiedzi wiecej pracy cichej dla chwały bozej. Dobro samo sie obroni. Ale za dużo ludzi sie wiesza na tej szyi świetości.

Odpowiedz

ms

1 rok, 11 miesięcy temu

Jak dla mnie kardynał Dziwisz jest zupełnie niewiarygodny. Poza tym nie rozumiem tej całej akcji modlitw o "rychłą beatyfikację". Wielu świętych czekało na nią kilkaset lat, czemu więc teraz tak się mu śpieszy? Co nagle to po diable.

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony