ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
„Postawienie pomnika nie jest niemożliwe”
rl, im, Warszawa, 2010-07-23
Fot. Wojciech Łączyński/fotoKAI
Opinia konserwatora zabytków ws. upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim wskazuje na pewne trudności, ale nie oznacza, że jest to absolutnie niemożliwe - powiedział w rozmowie z KAI ks. Rafał Markowski, rzecznik Kurii Warszawskiej.
Rzecznik zapewnił, że strona kościelna zrobi wszystko, by wywiązać się z zobowiązania zaciągniętego razem z Kancelarią Prezydenta RP.
Do upamiętnienia ofiar z 10 kwietnia w formie pomnika bądź tablicy zobowiązała się zarówno Kancelaria Prezydenta, jak i archidiecezja warszawska. Tymczasem stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka wydała negatywną opinię w sprawie postawienia pomnika przed Pałacem Prezydenckim.
Ks. Markowski podkreślił, że rozmowy na temat upamiętnienia ofiar zostaną podjęte z wzięciem pod uwagę ograniczeń. Trudności jednak nie oznaczają, że będzie to absolutnie niemożliwe.
Rzecznik Kurii przyznał również, że z satysfakcją przyjął porozumienie w sprawie krzyża sprzed Pałacu. - Przyszłość krzyża została jasno, rzetelnie i klarownie przedstawiona - podkreślił. - Chodziło nam i nadal nam chodzi o to, by była ona godna i adekwatna do symboliki krzyża, do jego wielkiej wartości religijnej. Nie ma rozwiązań idealnych i zdajemy sobie sprawę z tego, że wszelkie decyzje w tej delikatnej materii budzą emocje. Ale wydaje się, że to rozwiązanie, które przyjęliśmy jest godne - dodał, zwracając uwagę na bliskość kościoła św. Anny wobec Pałacu Prezydenckiego. Przypomniał też, że środowiska akademickie poprosiły o możliwość zaniesienia krzyża na Jasną Górę, a kościół św. Anny będzie miejscem permanentnej modlitwy za ofiary katastrofy smoleńskiej.
Dziś zapadła decyzja o tym, że krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego zostanie przeniesiony do kościoła św. Anny 3 sierpnia. 5 sierpnia młodzież akademicka i harcerze poniosą krzyż w pielgrzymce na Jasną Górę, skąd powróci do Kaplicy Loretańskiej w kościele akademickim św. Anny w Warszawie po zakończeniu pielgrzymki.
Komentarze (8)
Kuciborski
1 rok, 10 miesięcy temuMoże jakiś stary pomnik - np.Lenina przerobić? Pomnikomania i wykopkomania/ekshumacje/.Dziwny to kraj, to już nie śmieszne, to żałosne.
OdpowiedzLevy
1 rok, 10 miesięcy temuKuci, Kuci, czyżby ten kraj nie był Twoją ojczyzną, albo upamiętnienie tej wielkiej tragedii narodowej było Ci zupłnie nie narękę? Rozlicz się zatem ze sobą najpierw, a potem może przyjdzie ochota ocenić tych, którzy szanują swój kraj!
Odpowiedznick
1 rok, 10 miesięcy temuŻałosny - jesteś ty ze swoim komentarzem,jak nie masz własnych wartości to uszanuj innych.
OdpowiedzMarcin
1 rok, 10 miesięcy temuKościół jest oblubienicą Chrystusa i Jego też chce słuchać a Chrystus mówi miłujcie się wzajemnie. Kto jest biblijnym kozłem nie zrozumie, że wartości chrześcijańskie i chrześcijaństwo to nie coś co się siłą forsuje ale coś co człowiek przyjmuje z własnej woli albo nie przyjmuje i nie mamy prawa nikomu niczego narzucać! miłość albo jest przyjęta albo strzepnijmy kurz z sandałów i idzmy dalej a nie wymuszajmy na innych. kozioł tego nie zrozumie i chociaż jest "katolikiem" to zbawienia nie dostąpi. Są też owce, które to zrozumieją i będą się cieszyły...
Odpowiedzanna
1 rok, 10 miesięcy temuWspanialy pomysl z krzyzem na pielgrzymce - to prawdziwe uczczenie krzyza i ofiar katastrofy. Oby tylko "obroncy krzyza"nie narozrabiali. W ocenie ich postawy powinienm zabrać glos Kościol.
OdpowiedzParches
1 rok, 10 miesięcy temuJeśli nie powstanie pomnik przed pałacem prezydenckim, największe pretensje będziemy mięć do ludzi Kościoła, którzy biorą udział w oszustwie PO.
OdpowiedzJanKo
1 rok, 10 miesięcy temuCzas najwyższy aby w Warszawie stanęły pomniki znacznie większych i mniej kontrowersyjnych Polaków:Czesława Niemena i Kazimierza Deyny.
Odpowiedz
