Jeden świat – wiele kultur

jm / ms, Bydgoszcz, 2011-10-28

strona 2 z 2

„Radio Watykańskie, będące na służbie misji papieskiej i szerzej – misji Kościoła, ze swego powołania staje się narzędziem w budowaniu jedności międzyludzkiej” – mówił o. dr Lech Rynkiewicz. W referacie „Konfrontacja kultur a Radio Watykańskie” polski jezuita, od lat pracujący w tej rozgłośni, podkreślił, że na świecie jest kilka czy kilkadziesiąt ras, a kultur tysiące.

Poruszając problem trudności dialogu międzykulturowego, prelegent zauważył, że w takim „zawirowaniu opinii, relatywnych wartości, sprzecznych postaw i zachowań” dialog w świecie wydaje się bardzo trudny. „Dziś nie mamy do czynienia ze starciem kultur czy cywilizacji. Poszczególne cywilizacje są targane wstrząsami wewnątrz nich samych, a to na skutek narzuconego lub upragnionego «uzachodniania» się świata. Trudność pogłębia fakt sztucznego przedstawiania istniejących konfliktów w świecie jako cywilizacyjnych czy religijnych” – powiedział.

Mówiąc o Radiu Watykańskim w służbie dialogu kultur, o. Rynkiewicz powiedział, że rozgłośnia powstała 80 lat temu, by „dać papiestwu instrument bezpośredniego, suwerennego docierania do świata chrześcijańskiego i nie tylko”. „Szeroka publiczność przypisuje Radiu Watykańskiemu dużą wiarygodność. Stwarza to wymóg pełnego współbrzmienia z Magisterium i działalnością Stolicy Apostolskiej. To wymagające wyzwanie, któremu rozgłośnia stara się jak najwierniej sprostać. I to paradoksalnie staje się wielkim atutem radia w służbie pokoju, rozwoju i godności człowieka” – stwierdził.

„Cnota tolerancji jest nie tylko postulatem rozumu, ale szkołą budowania wzajemnego szacunku i personalistycznego podejścia do drugiego” – powiedział ks. prof. Mirosław Mróz z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W swoim wystąpieniu nawiązał do takich zagadnień, jak etyka, tolerancja, cnota, dialog kultur i religii. Dodał, że brak tolerancji prowadzi często do przemocy i zauważył, że mimo uroczyście podpisywanych traktatów, zobowiązań i konwencji, mimo codziennych apeli i wezwań, to właśnie nietolerancja wydaje się zdobywać przewagę.

„Koncentracja na «Ja» w wymiarze tak jednostkowym, jak społecznym powoduje dezintegrację, kryzys, rozpad struktury” – mówiła dr Jolanta Kociuba. Rozwijając zagadnienie „Kryzys tożsamości a kryzys kultury”, postawiła tezę, że w późnej nowoczesności w kręgu kultury euroamerykańskiej nastąpił proces rozpadu tożsamości na tle procesu dezintegracji kultury. "Kryzys tożsamości przebiega równolegle z kryzysem kultury. Uznanie, że jednostka jest wartością najwyższą i podniesienie tego do rangi dogmatu, doprowadziło do kultury indywidualizmu oraz narcystycznej osobowości naszych czasów, czyli do „impotencji” kulturowej i psychicznej w ponowoczesności – zaznaczyła badaczka.

„Dla Jana Pawła II nie istniało pojęcie «Inny»” – powiedział ks. prof. Michał Dróżdż z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. W wystąpieniu „Inny jako osoba w komunikowaniu międzykulturowym Jana Pawła II” zatrzymał się we wstępie na dialogu z człowiekiem. Przypomniał m.in. słowa Ojca Świętego, które zapisał on już w 1980 roku w swoim testamencie: „Przyjmując już teraz tę śmierć, ufam, że Chrystus da mi łaskę owego ostatniego Przejścia, czyli Paschy. Ufam też, że uczyni ją pożyteczną dla tej największej sprawy, której staram się służyć: dla zbawienia ludzi, dla ocalenia rodziny ludzkiej”.

"Patrząc z perspektywy czasu na to wydarzenie, można powiedzieć, że Jego Odejście było Przejściem, które dokonało się na oczach świata przez media i zjednoczyło na kilka dni całą ludzkość wokół jego osoby i jego przesłania nadziei dla współczesnego świata. Można powiedzieć, że ludzkość w tych kwietniowych dniach 2005 roku nie doświadczała «innych», gdyż dzięki mediom świat przeżywał swoiste zjednoczenie ludzi różnych kultur i religii wokół osoby Jana Pawła II" – powiedział naukowiec z Krakowa.

„Dialog Konfucjusza i Tomasza z Akwinu. Życie moralne jako podstawa otwarcia się na dialog z innymi” – to temat podjęty przez ks. dr. Adama Machowskiego z Uniwersytetu Nawarry w Hiszpanii. Ppostawił on pytanie, czy pomimo różnego czasu, geograficznych miejsc, odmiennych kultur, religii i dużych przeciwności, można prowadzić dialog. Analizując nauczanie zawarte w pismach, pozostawionych przez Konfucjusza i Tomasza z Akwinu, prelegent stwierdził, że obaj dochodzili do podobnych wniosków i spostrzeżeń na temat człowieka i jego działania w świecie i wespół z innymi. "U obu znajdziemy silne przekonanie, że dialog jest możliwy właśnie dzięki moralnemu rozwojowi człowieka" – powiedział gość z Hiszpanii.

Druga sekcja zajęła się z kolei ekonomią i jej społecznym otoczeniem. „Tradycyjne wartości zastąpione zostają przez wartości rynkowe i komercyjne” – powiedziała prof. Ewa Polak z Uniwersytetu Gdańskiego w referacie „Ekonomizacji kultury i jej konsekwencji”. Według niej procesy zachodzące współcześnie w gospodarce w zasadniczy sposób oddziałują na przemiany kulturowe. Wpływają zarówno na kondycję pojedynczego człowieka, jak i na stosunki międzyludzkie. "Główną siłą napędową przeobrażeń społeczno-kulturowych jest postęp naukowo-techniczny, zwłaszcza w środkach komunikowania i transportu oraz promowane przez globalne podmioty ekonomiczne zasady rządzące liberalną gospodarką rynkową" – powiedziała prof. Polak.

Zauważyła, że „neoliberalna gospodarka rynkowa” oraz wartości i postawy z nią związane (wolność, indywidualizm, rywalizacja, mobilność, elastyczność, dążenie za wszelką cenę do osiągnięcia sukcesu, przede wszystkim materialnego), oddziałują na sferę polityczną, kulturową i społeczną.

„Gospodarka oparta na chrześcijańskich zasadach stałaby się rentowna w makroskali i pozostaje ciągle jeszcze propozycją teoretyczną dla świata” – dodał jezuita o. Mariusz Bigiel SJ, który przybył z Londynu. W referacie „Chrześcijański kanon zasad społecznych jako fundament rentownej gospodarki i remedium na kryzys światowy” powiedział, że „chrześcijańskie podejście do ekonomii łączy etykę ze skutecznością działań na polu gospodarczym”. Daje się również sprowadzić do korelacji kilku naczelnych zasad, takich jak m.in.: obowiązek pracy będącej tytułem do godziwej zapłaty, zasada sprawiedliwości społecznej czy opcja preferencyjna na rzecz ubogich.

Kolejna sekcja omawiała zagadnienia związane z porządkiem prawno-społecznym i problemami współczesnego świata. Naukowcy skupili się także na tematach, jakie wobec wyzwań cywilizacyjnych stają przed pedagogiką.

„Wartości są istotnym źródłem edukacji, w tym również, a może przede wszystkim, edukacji przedszkolnej” – powiedziały prof. Krystyna Żuchelkowska i dr Maria Gładyszewska z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego i Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy. Podkreśliły, że w Polsce po okresie przemian ustrojowych podjęto dyskusję na temat wartości i ich roli w życiu społecznym. Zwrócono uwagę na fakt, iż system wartości, który preferuje jednostka, ma moc twórczą i motywacyjną w jej życiu. Dlatego też uznano, że wartości są istotnym źródłem edukacji, w tym również, a może przede wszystkim, edukacji przedszkolnej.

Uczestniczki sekcji „Pedagogika wobec wyzwań cywilizacyjnych” przypomniały, że Polska od wielu wieków jest krajem chrześcijańskim. Dlatego też zasadne jest ukazywanie dzieciom wartości chrześcijańskich, gdyż pokrywają się one z wartościami ogólnoludzkimi i uniwersalnymi.

„Wychowanie nie było, nie jest i nie może być obce myśli katolickiej” – podkreślił ks. dr Mariusz Śniadkowski z Politechniki Lubelskiej. Przedstawił on katolickie ruchy religijne jako „mikroszkoły” wychowania społeczno-moralnego. Według kapłana, Kościół katolicki jest ważnym nośnikiem wychowania i socjalizacji nie tylko dla własnych wspólnot, ale swoją aktywnością przyczynia się istotnie do wychowania ludzi zdolnych do podejmowania odpowiedzialnych decyzji, ważnych dla dobra wspólnego.

„Niewątpliwie dialog międzyreligijny – jak stwierdził Jan Paweł II – uznany dziś za integralną część ewangelizacyjnej misji Kościoła, stanowi jedno z najważniejszych wyzwań naszej epoki, a zatem także jedno z istotnych zadań współczesnej posługi katechetycznej” – zaznaczył w swoim wystąpieniu ks. dr Mirosław Gogolik, reprezentujący poznański Uniwersytet Adama Mickiewicza w referacie „Wychowanie młodzieży do dialogu międzyreligijnego na przykładzie aktualnych założeń programowych nauki religii w polskiej szkole”.

„Międzypokoleniowe różnice w postrzeganiu autorytetów i wartości” – to kolejny temat podjęty w sekcji „Pedagogika wobec wyzwań cywilizacyjnych”. Profesor Maria Kuchcińska, dr Danuta Seredyńska i lic. Milena Malinowska stwierdziły, że badania wśród różnych wiekowo pokoleń ukazują, że „różne światy” to „odmienne kultury”. Przedstawicielki K-PSW w Bydgoszczy podkreśliły, że pokolenie dziadków (60-latków) przyznaje autorytet rodzinie, szkole i zwłaszcza Kościołowi, znacznie częściej niż pokolenie wnuków (20-latków). „Przekłada się to też na powszechniejsze wśród dziadków obdarzanie autorytetem władzy, szczególnie rodziny i Kościoła – na pierwszym miejscu, na drugim wiedzy – przede wszystkim szkoły – i na końcu moralnym. W obu kategoriach wiekowych w porównaniu z rodziną i szkołą Kościół jest najniżej, jeśli chodzi o autorytet moralny” – dodały autorki.

W panelu studenckim młodzież poruszyła problematykę ogólną, związaną z tematem „Jeden świat – wiele kultur”.

Konferencja zakończy się 28 października. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: prof. Jerzy Buzek – przewodniczący Parlamentu Europejskiego, abp Claudio Maria Celli – przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, prof. Barbara Kudrycka – minister nauki i szkolnictwa wyższego, biskup bydgoski Jan Tyrawa oraz dr Helena Czakowska – rektor Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook