W mieście nie musi być nudno...

Tekst nadesłała Alicja Gidaszewska, 2010-07-15

Zajęcia z jazdy konnej, gra terenowa i wycieczka do muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie to tylko niektóre atrakcje z jakich mogli skorzystać uczestnicy półkolonii organizowanych przez Stowarzyszenie Pomocy Młodzieży im. Józefa Tischnera.

W półkoloniach wzięło już udział niemal 80 dzieci z Sołacza i os. Batorego w Poznaniu. W ciągu tygodniowych turnusów na dzieci czekało wiele atrakcji. Upalna pogoda skłaniała oczywiście do wycieczek nad jezioro. Ponadto jednak uczestnicy mieli zajęcia z jazdy konnej. W stajni Stowarzyszenia „Lajkonik” uczyły się również pielęgnacji koni. Dzieci spotkały się również z archeologami pracującymi przy poznańskiej katedrze, odwiedzili również zoo. Miłośnicy zajęć sportowych również nie odeszli z kwitkiem. Na chętnych czekała sala gimnastyczna przy Gimnazjum nr 12, gdzie pod okiem jednego z osiedlowych trenerów świetnie się bawili. „Staraliśmy się stworzyć dzieciom alternatywę dla internetu i komputera, pokazać, że również w mieście można ciekawie spędzić czas. Nie ukrywam, że półkolonie to również oferta dla tych rodziców, którzy nie mają z kim zostawić swoich dzieci, zwłaszcza w pierwsze dwa tygodnie ferii” - mówi prezes stowarzyszenia, Piotr Chudziński.

Atrakcją okazały się również dwie gry terenowe. W pierwszej dzieci poszukiwały śladów meteorytu, który upadł w okolicy Moraska. Poznawały przy tym faunę i florę rezerwatu. Na terenie rezerwatu Żurawiniec rozegrano handlową grę pod tytułem: „Poszukiwacze skarbów” w której uczestnicy wcielali się w rolę robotników. Zarabiając pieniądze i sprzedając wyprodukowane przez siebie towary musieli uzbierać sporą ilość pieniędzy. W finale licytowali mapę do tytułowego skarbu, którym okazywała się Biblia – bez wątpienia duchowy skarb europejskiej kultury.

W muzeum Arkadego Fiedlera dzieci poznawały różne kultury, ucząc się w ten sposób tolerancji i otwartości na inne kultury. Przed nimi jeszcze wycieczka do Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, wizyta w Forcie VII i oczywiście kąpiel w jeziorze.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony