„Najbardziej lubił wtorki” – wspomnienia abp. Mokrzyckiego o Janie Pawle II

im/ ju., 2009-03-17

strona 1 z 3

„Najbardziej lubił wtorki” – wspomnienia abp. Mokrzyckiego o Janie Pawle II Ks. Mieczysław Mokrzycki przy Janie Pawłe II (audiencja ogólna), fot. ks. R. Walczak - fotoKAI

Jedynym wolnym dniem w tygodniu dla Jana Pawła II był wtorek. Wówczas papież wyjeżdżał na pikniki z najbliższymi współpracownikami – opowiada abp Mieczysław Mokrzycki w rozmowie z dziennikarką TVN 24 Brygidą Grysiak.

Wspomnienia drugiego sekretarza papieża-Polaka, który pracował przy Ojcu Świętym przez ostatnie 9 lat jego życia, znalazły się w książce „Najbardziej lubił wtorki”, która trafi do księgarń 23 marca. Prezentacja z udziałem abp. Mokrzyckiego odbędzie się 31 marca w sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

Obecny arcybiskup Lwowa, Mieczysław Mokrzycki, przez ostatnie lata życia Jana Pawła II był jego „cieniem” – „podawał, dbał, ubierał, chronił”. A jednak trudno znaleźć informacje o nim w najbardziej popularnych biografiach papieża-Polaka. „Pojawia się imię oraz nazwisko i to wszystko” – pisze autorka książki. Wywiad-rzeka ma naprawić to przeoczenie, oferując czytelnikom cenne wspomnienia z życia codziennego papieża.

Jan Paweł II w ostatnich latach miał dwóch sekretarzy – księdza a potem biskupa Stanisława Dziwisza i ks. Mieczysława Mokrzyckiego. Gdy ten drugi rozpoczynał posługę przy papieżu, był trzydziestoparoletnim księdzem. Już schorowany i nie w pełni sił Jan Paweł II od początku zwracał się do niego zdrobniale „Mieciu”. „Myślę, że będzie nam razem dobrze” – tymi słowami dodał otuchy stremowanemu sekretarzowi w pierwszym dniu jego pracy.

Książka zawiera nie tylko opisy godzinnego rozkładu dni papieża, jego nawyki i zwyczaje. Abp Mokrzycki opowiada też jakim człowiekiem był papież „prywatnie” w ostatnich latach swego życia. Przede wszystkim, lubił żartować. Kiedy ksiądz Mokrzycki otrzymał tytuł prałata, Jan Paweł II powitał go żarcikiem „Mieciu, prała-cię mama?” Papież lubił się śmiać, potrafił też płatać niewinne figle współpracownikom. Szczególnie, gdy był na wakacjach w Castel Gandolfo. W jego apartamencie zainstalowano dzwonek, którym mógł przywoływać współpracowników. Jeśli dzwonił raz, szła do niego tylko jedna osoba – jeden z sekretarzy lub siostry. Ale jeśli papież naciskał dzwoneczek wielokrotnie i w pokojach współpracowników rozlegało się uporczywe „dryń, dryń, dryń”, biegli do papieża wszyscy.

Ojciec Święty lubił też śpiewać – jako jedyny ze swojego otoczenia i wśród przyjaciół nie potrzebował śpiewnika, bo pamiętał wszystkie zwrotki. Lubił też, gdy śpiewali inni. Mówił „Mieciu, śpiewaj!” i sekretarz intonował pieśń. „Nigdy nie płakał” – zapewnia abp Mokrzycki. Nawet w swój ostatni Wielki Piątek, gdy nie mógł uczestniczyć w Drodze Krzyżowej w Koloseum. Brał udział w nabożeństwie w swojej kaplicy, trzymając krzyż, a telewizja transmitowała jego modlitwę. Wielu dopatrywało się śladu łez w oczach Ojca Świętego, ale jego drugi sekretarz zapewnia, że nie popłynęła ani jedna.

Ks. Mieczysław Mokrzycki przy Janie Pawłe II (audiencja ogólna), fot. ks. R. Walczak - fotoKAI

Komentarze (3)

Małopolanin

5 lat, 2 miesiące temu

Czy to prawda, że teraz ksiądz arcybiskup kasuje Język Polski w kościołach Ukrainy, w tym i we Lwowie?

Odpowiedz

Nie kasuje!

4 lata, 7 miesięcy temu

Dziwisz się? Jeśli we Lwowie w kościołach są tylko osoby zwłaszcza starsze rozumiejące język polski, to sytuacja wymaga, by przynajmniej jedna Msza czy nabożeństwo było w języku ukraińskim, tym bardziej, że to jest Ukraina, a młodzi w większości już nie umieją polskiego! Jestem za tym by i Ukraińcom katolikom dać możliwość udziału w nabożeństwach w ich języku!
Tym samym młodzi ludzie też skorzystają!

Odpowiedz

Bartek

3 lata, 6 miesięcy temu

Książkę się czyta jednym tchem, przeczytałem ją w dwie i pół godziny. Opowiada o wydarzeniach, o których nie wiedziałem, są tam przytaczane różne dowcipy Wielkiego Papieża Jana Pawła II. Najbardziej wzruszający jest koniec książki, rozdział pod tytułem: " Ostatnie dni". Łzy same napływają do oczu.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook