ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych o in vitro
BP KEP/a., Warszawa, 2008-12-22
Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych zajął stanowisko odnośnie do prac nad ustawą o zapłodnieniu pozaustrojowym in vitro.
„Gdy podejmuje się inicjatywę pierwszego unormowania, wszyscy posłowie zatroskani o ochronę praw człowieka powinni podjąć działania zmierzające do całkowitego zakazu tej metody. Gdyby jednak takie rozwiązanie prawne zostało odrzucone, etycznym obowiązkiem [posłów] jest aktywność w całym procesie legislacyjnym, tak aby maksymalnie ograniczyć szkodliwe aspekty regulacji” - napisali członkowie Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych.
Poniżej pełny tekst dokumentu.
Ks. Józef Kloch, rzecznik KEP
Oświadczenie Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych
w porozumieniu z Prezydium Konferencji Episkopatu Polski
Od kilku lat obserwuje się lawinowy rozwój technik w dziedzinie biomedycyny. W naszej Ojczyźnie nie ma natomiast żadnych unormowań odnoszących się do eksperymentów na zarodkach, klonowania ludzi lub zapłodnienia pozaustrojowego in vitro. Regulacja prawna jest tu sprawą bardziej niż naglącą. Jej brak jest dziś poważnym wyzwaniem moralnym dla całego społeczeństwa, a przede wszystkim dla osób odpowiedzialnych za tworzenie prawa. Niszczy się w Polsce ludzkie zarodki, wiele pozostaje w uwłaczającym godności człowieka zamrożeniu, a w konsekwencji narażone są na unicestwienie; nierzadko stają się przedmiotem handlu. W praktyce stosowania metody in vitro dokonuje się też selektywnej aborcji. Jak najszybciej trzeba temu położyć kres i nie pozostawiać delikatnego obszaru niekontrolowanym działaniom, jak to jest obecnie. Z uwagi na ochronę godności i życia każdego człowieka metoda zapłodnienia in vitro powinna być prawnie całkowicie zakazana. W porządku przekonań moralnych nie ma tutaj miejsca na kompromis, którego poszukuje się w ramach rozwiązań prawnych. Mimo sprzeciwu wobec metody in vitro, jako naruszającej godność człowieka, każde ludzkie życie – także powstałe w ten sposób – należy przyjąć z miłością. Każdej bowiem osobie przysługuje pełny szacunek i pełna godność.
Z niezbywalnej godności człowieka wynika bezwzględna ochrona każdego ludzkiego życia. Jej konsekwencją jest sprzeciw nie tylko wobec aborcji i eutanazji, ale również wobec zapłodnienia pozaustrojowego in vitro oraz eksperymentów na ludzkich embrionach. Przypomniała o tym ostatnio instrukcja Kongregacji Nauki Wiary Dignitas personae, w której zaapelowano do sumień rodziców, lekarzy, naukowców i polityków o odwagę i skuteczność w obronie życia i godności człowieka. O zasadach moralnych przypomina się wszystkim – niezależnie od przekonań i wiary. Z wdzięcznością przyjmujemy ten ważny głos Stolicy Apostolskiej.
Politycy stają wobec szczególnej odpowiedzialności, gdy podejmują decyzje dotyczące sprawy życia i godności człowieka. W żadnym przypadku nie jest dopuszczalna zgoda na niszczenie istnienia ludzkiego na jakimkolwiek etapie jego rozwoju. W tym kontekście należy popierać starania prawotwórcze zmierzające do stworzenia przepisów chroniących każdy ludzki zarodek. Jeśli w czyimś przekonaniu przyjmuje się w tych pracach rozwiązania zbyt restrykcyjne, to takiej restrykcyjności trudno nie uznać za zaletę. Nawet wątpiący w status ludzki embrionu muszą postępować zgodnie z etyczną odpowiedzialnością, aby pod żadnym pozorem nie zabić człowieka. Przygotowywany projekt ustawy jest do przyjęcia wyłącznie wtedy, jeśli podtrzymany zostanie zakaz zabijania i zamrażania ludzkich istnień.
Zło związane z metodą in vitro nie wynika wyłącznie z faktu niszczenia w trakcie tej procedury ludzkich zarodków. Niezależnie od subiektywnie dobrych intencji bezpośrednio zainteresowanych osób metoda ta czyni człowieka przedmiotem manipulacji, gdyż traktuje go jako przedmiot „produkcji” w procesach określonej biotechnologii, a tęsknota małżonków za dzieckiem, jakkolwiek z perspektywy ich osobowej więzi i społecznych oczekiwań uprawniona, jest stawiana ponad jego niezbywalną godność. Niepokojące są sygnały o powikłaniach i niepożądanych efektach ubocznych praktyki zapłodnienia in vitro. W sposób znaczący rośnie ilość wad wrodzonych u dzieci poczętych tą metodą, nieznany jest dalszy jej wpływ metody na stan zdrowia potomstwa w późniejszym wieku i w następnych pokoleniach. Wykazano znaczny wzrost ryzyka chorób nowotworowych, np. raka piersi u kobiet poddawanych zabiegom zapłodnienia pozaustrojowego. Manipulacje dotyczące początku życia ludzkiego mogą spowodować nieprzewidywalne skutki biologiczne dla ludzkości.
Gdy podejmuje się inicjatywę pierwszego unormowania, wszyscy posłowie zatroskani o ochronę praw człowieka powinni podjąć działania zmierzające do całkowitego zakazu tej metody. Gdyby jednak takie rozwiązanie prawne zostało odrzucone, ich etycznym obowiązkiem jest aktywność w całym procesie legislacyjnym, tak aby maksymalnie ograniczyć szkodliwe aspekty regulacji.
Warszawa, 22 grudnia 2008 r.
Komentarze (7)
fides
3 lata, 5 miesięcy temuCzyż posłami i osobami, które zasiadają w komisji rządowej do spraw regulacji prawnej zagadnienia m. in. zapłodnienia in vitro nie są w większości katolicy? I jak wygląda to pierwsze unormowanie? Dopuszcza metodę in vitro. A więc o czym mamy dyskutować, jeżeli już na początku akceptuje się to, co jest moralnie niedopuszczalne.
Odpowiedzcris
3 lata, 5 miesięcy temuDlaczego jest ta kajfaszowa obłudna furtka w oświadczeniu? "Gdyby jednak takie rozwiązanie prawne zostało odrzucone". Wszyscy powinniśmy wiedzieć jak była i jest zwykle wola polityczna w sanhedrynach świata, którym przewodzą kajfaszowe partie (por. J 11,50) będzie odrzucone chyba że Komisja ma moralną pewność,że obecni parlamentarzyści to osoby tak broniące życia jednostek jak Marek Jurek?? Prawo ulepszające boskie przykazanie: nie zabijaj zawsze pomnaża "horror" który chce się w imię szlachetnych celów naprawić (zob. Anglia, USA, Italia itd.). Jesteśmy szlachetniejsi niż Pan Bóg, "my stworzymy prawo, którego ewidentny brak wszyscy widzą, to jest nagląca, paląca potrzeba? Współczuję Szanownej Komisji tego "szalonego" zapału przykładania ręki do takiej "odwagi" by popierać uzurpacje parlamentów o decydowaniu w sprawie życia i śmierci człowieka.
Odpowiedzszczesliwa
3 lata, 5 miesięcy temu
nie czytalam artykulu ale moz wzrok przykulo zdjecie: metoda in vitro nie odbywa sie w probowce ale na szalce Petriego. Zarodek transferowany jest do macicy kobiety w postaci blastocysty: zlepek komorek. Nie ma mowy o zadnych nozkach czy lapkach.
NIeuczciwosc dziennikarska jest niemoralna!
szczesliwa
3 lata, 4 miesiące temu
a czego jest symbolem?
Ignorancji Kosciola w sprawach IVF? To sie nazywa manipulacja!
bezdzietna
3 lata, 4 miesiące temu
nasze małżeństwo niestety nie ma (dzieci. Ile bólu, zlośliwych komentarzy ze obcych nam ludzi i kolegów z pracy zaznaliśmy wiemy tylko my. Złośliwośc ludzka nie ma granic. Nikt nam nie wspólczuł, lecz uważani jesteśmy jako ludzie gorszego gatunku. jesteśmy dla siebie pierwszymi partnerami i ostatnimi. Nie stać nas było na zapłodnienie in vitro. oboje jesteśmy zdrowi, nie wiedzieć czemu nie mamy dziecka. Czy powinniśmy rowieść się ? Ksiądz po kolędzie zawsze nie oszczędza nam przykrości że jesteśmy bezdzietni. dzieci adoptowanych nie można normalnie wychowywać, bo "tylko własne dzieci" można karcić, nagradzać, itp. Nie ma swoi to nie potrafi kochać, nie potrafi zadbać, a z drugiej strony rozpieszcza, itp.
Szanowni księża!
Darujcie sobie wypowiedzi na temat "in vitro",Wy nie rozumiecie miłości rodzicielskiej, tak ja ja nie wypowiadam się nt. wychowywania dzieci.
Proszę Was nie wtrącajcie się w tragedie rodzinne. nie mieszajcie, lekarze widzą tragedie ludzkie.
Wsz.dzieci sa nasze
3 lata, 3 miesiące temu
Z życzliwością radzę tej Pani, aby zaadoptowala dziecko - to będzie szczęśliwa. Czesto obecnośc dziecka sprawia, że rodzice potem mają własne dzieci. Jeśli rodzice są zdrowi i nie mają dzieci - to nie wyboru !!! oznacza to, ze sa niestety niedojrzali do posiadania wlasnego dziecka - co swiadczy tez to, ze nie potrafia kochac dzieci zaadoptowanych - dziecko zaadoptowane byloby dla nich lekarstwem. Przeciez wszystkie dzieci sa nasze!!!
Uwazam tez, ze zlosliwosc Pani jest nie na miejscu. Ksieza z wyboru sa Kaplanami i z wyboru nie wychowuja wlasnych dzieci, natomiast o wychowaniu wiedza bardzo wiele - znaja wiele tragedii ludzkich, a szczegolnie gdy chodzi o aborcje, czy inne z etycznego punku widzenia problemy.
Zycze tej Pani wiecej radości i otwarcia na sprawy Boze oraz wiecej szacunku do siebie i do innych ludzi.

