ekai.pl
Poniedziałek, 13 lutego 2012 VI NIEDZIELA ZWYKŁA A
„Zarzuty wobec Golgoty Beskidów to przykład pychy i ignorancji”
rk / maz, 2009-09-30
Symbole wprowadzone przez artystę w stacjach Drogi Krzyżowej zwanej Golgotą Beskidów, wbrew temu co twierdzą krytycy dzieła, mają swoje znaczenie i miejsce w ikonografii chrześcijańskiej – uważa ks. dr Makówka
Wykładowca historii sztuki i konserwacji zabytków na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego Katowicach odniósł się do głosów krytyki, że prof. Czesław Dźwigaj przemycił w swym dziele symbole masońskie.
Na stronach Internetowej Gazety Katolików ukazują się od pewnego czasu liczne artykuły mówiące o tym, że Beskidzka Golgota pełna jest wolnomularskiej symboliki, a stacje „urągają wszystkim kanonom religijnym” i są „manifestacją nienawiści do Chrystusa”.
Ks. dr Makówka, który wykładem zainaugurował 29 września w Bielsku-Białej kolejny rok formacyjny Diecezjalnego Duszpasterstwa Środowisk Twórczych, podkreśla, że osoby zaciekle krytykujące dzieło prof. Czesława Dźwigaja, przyjęły z góry określoną teorię co do wymowy Golgoty, a potem szukali na siłę argumentacji.
- Z taką argumentacją trzeba polemizować, ponieważ może ona wprowadzać wątpliwości u ludzi, którzy nie znają ikonografii religijnej i są przyzwyczajeni do utartych wzorców – podkreśla przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Architektury i Sztuki Sakralnej w Katowicach.
- Jako założenie przyjęto fakt, że wprowadzane w różnych stacjach symbole to znaki masońskie. Myślenie takie jest z gruntu błędne, ponieważ różnego rodzaju symbole są wieloznaczne, co wynika nawet z definicji symbolu, i używane przez różne grupy religijne, społeczne – dodaje ks. Makówka w rozmowie z KAI i daje konkretne przykłady błędnej argumentacji przeciwników Golgoty z Matyski.
Opisując stację XIV, archidiecezjalny konserwator zauważa, że zestawienie przez krytyków formy grobu z rysunkiem z książki "Mały Książę" jest bezpodstawne ze względu na odmienność formy. - Paradoksalnie, gdyby forma była nawet taka sama, to mogłoby to nawiązywać do znaku Jonasza, o którym mówił Jezus (Mt 12,40). Motyw Jonasza w związku z tym pojawia się już w sztuce w katakumbach, ponieważ jest to figura, czyli zapowiedź tego, co miało spotkać Syna Bożego – zaznacza duchowny, przypominając, że wąż ma różne konotacje w samej sztuce chrześcijańskiej. - Wąż, który niewątpliwie największe skojarzenia budzi z Królestwem Ciemności, z szatanem, bardzo często występował w sztuce romańskiej w kapitelach, na chrzcielnicach czy elewacjach kościołów jako znak, że został on pokonany przez Chrystusa – dodaje.
Zdaniem konserwatora również złamana kolumna ze Stacji I, która według krytyków ma być zaszyfrowanym obrazem stosunku płciowego, należy do tak zwanych narzędzi męki i można ją spotkać w ogromnej ilości przedstawień Ubiczowania.
Z kolei sowa ze Stacji VI, która ma być kolejnym znakiem masońskim, związana jest ze scenami pasyjnymi. - Odnosi się do ciemności, które zostały rozświetlone śmiercią Chrystusa. Jest jeszcze inna symbolika w pismach Ojców Kościoła, w której sowa oznacza filozofów, heretyków, niewierzących. Umieszczenie jej po stronie tłumu jest kontrastem dla odważnej kobiety, nazwanej przez tradycję Weroniką: ci niby mądrzy, których reprezentuje sowa okazali się głupcami – wyjaśnia ksiądz.
Również zarzut obecności na biodrach żołnierzy ze Stacji IX rzekomych fartuszków wolnomularskich uważa konserwator za śmieszny. - Idąc tym tropem, różne kształty, które przybierała opaska wokół bioder Chrystusa, zwana perizonium, też można sprowadzić do takiego fartuszka, co sugerowałoby, że sam Jezus był masonem – zauważa kapłan .
Według niego, praca prof. Dźwigaja też jest w tym kontekście „środkiem poznania tego, co ukrywa się w człowieku, poznania jego wnętrza”. „Skłonności do widzenia spiskowej wizji dziejów i pełne pychy przekonanie o własnej nieomylności nie jest z pewnością postawą chrześcijańską” – konstatuje ksiądz.
Golgotę Beskidów,wiodącą na beskidzki szczyt Matyski, poświęcił 12 września br. bp Tadeusz Rakoczy.
Komentarze (53)
Soplica
2 lata, 4 miesiące temu"wbrew temu co twierdzą krytycy dzieła, mają swoje znaczenie i miejsce w ikonografii chrześcijańskiej – uważa ks. dr Makówka"- ależ oczywiście : sowa, fartuszek i piramidki od I-ego wieku zakorzeniły się w symbolice chrześcijańskiej! A kto temu przeczy?Ksiądz Makówka jako że jest księdzem wie najlepiej i pyszny też na pewno nie jest!
OdpowiedzStanisław Miłosz
2 lata, 4 miesiące temu
Ma rację ks. Makówka - spisków nie ma. W ostatecznym rozrachunku nie ma, Pan Bóg widzi wszystko. A masoneria to taka grupa zadufanych w sobie śmiesznych maniaków. Śmiesznych, bo wyobrażają sobie, że - wiedzą lepiej. Tylko zbierają się na te swoje warsztaty-pogadanki i tak nic z tego nie wynika.
Być może twórca pomnika nie chciał nic przemycić, tylko tak mu (z artystycznej wizji) wyszło. Jednak ci co tę wizję akceptowali, winni wykazać się większą wrażliwością i czujnością, by nawet cienia podejrzenia zgorszenia nie było. Ostatecznie dzieło religijne, przynajmniej to oficjalne, związane z kultem ma jedną główną funkcję - umacniać wiarę. Wszystkie inne "wizje" muszą być jej podporządkowane.
Mleko się rozlało, nie ma co dyskutować o "uniwersalności" symboli, by w zapale dyskusji nie zapędzić się w jakieś chaszcze, które tylko wspomniane zgorszenie mogą pogłębić.
ks.Rafał B.UA
2 lata, 4 miesiące temuPax. Każde dzieło religijne powinno w sposób oczywisty i czytelny ukazywać prawdę i nie może budzić zamieszania i wątpliwości w sercach wierzących.
Odpowiedzddd
2 lata, 4 miesiące temu
W sercach wierzacych pewnie nie budzi.
Niestety oprocz wierzacych sa jeszcze fanatyczni wyznawcy...
zasmucona
2 lata, 4 miesiące temuto dziwne ale w ostatniej ,,Niedzieli" na pierwszej stronie jest pomnik św. Franciszka i na jego ramieniu siedzą dwa gołebie... no pewno pani Kominek coś o tym fakcie napisze...nie dajmy się zwariowac. A ta Kominek nigdy w Radziechowach nie była tylko wszystko zna ze zdjęc i przekazów ustnuch (to dopiero farsa!)
OdpowiedzP.
2 lata, 4 miesiące temu
ciąg dalszy: Niech ks. dr. Makówka poda przyklad z Ikonografii, i wytłumaczenie znaczenia symboli, które przedstawił prof. Dźwigaj:
8. wielka litera G, z której wyłaniają się postacie pod Krzyżem w st. XII (litera G - to Gnoza), 9. skrzydła nietoperza u anioła w st. XIII (takie jak ma upadły anioł przedstawiany w Ikonografii), 10. co oznaczają ułożone na kształ rozwartego pyska węża dwa kamienie na szczycie łuku Grobu w st. XIV. Tylko tyle, jeżeli ks. doktor wyjaśni to i poprze przykładami, że takie symbole występowały już w Ikonografii i są zatwierdzone przez Kościół Katolicki, to uznamy dzieło prof. Dźwigaja także za katolickie
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temutak się składa, że wiem jak powstawały te wykończenia kamieniarki przy XIV st. i nieżyjący Ks. Stanislaw Gawlik sam doradzał jak by było dobrze je ułożyć, prof. nie było. I inicjator Golgoty Beskidów Ks. Prałat S. Gawlik tak właśnie chciał by kamienie były ułożone.... ech biedny ten kraj gdzie sami swoi depczą to co cennego powstaje...
OdpowiedzPJJ-zdruzgotany_igno
1 rok, 11 miesięcy temu
rancją
@ zasmucona, cieszę się że wiesz jak powstawały te wykończenia kamieniarki przy XIV st. odpowiadasz na wypowiedź @P. a na nic merytorycznie nie odpowiedziałaś. Być może nie wszystkie zarzuty p. Kominek są trafne ale jeżeli choć połowa czy nawet w 1 punkcie te znaki są masońskie to należy je usunąć, a nie lekceważyć problem i ignorować możliwość bałwochwalstwa czy nawet dosadniej ( bo w przypadku symboli masońskich ) satanizmu.
P.
2 lata, 4 miesiące temuNiech ks. dr. Makówka poda przyklad z Ikonografii, i wytłumaczenie znaczenia symboli, które przedstawił prof. Dźwigaj: 1. piramidy na trójkątnej podstawie w st. II, 2. wierzba z żebrami ludzkimi w st. III, 3. data 955 w st. IV, 4. postać demona w lustrzanym odbiciu (widoczna też bez lustrzanego odbicia) na postaci Matki Bożej w scenie Zwiastowania w st. IV, 5. kolumny Boaz i Jakin w st. VIII, 6. wilk w st. IX, 7. kobieta z workiem w st. XII (jej wygląd świadczy że to wdowa, a Wdowa - to nazwa masonerii, masoni określają siebie jako synowie Wdowy, Wdowa to też bogini Isis po śmierci Ozyrysa, utożsamianego przes masonów z Lucyferem),
OdpowiedzYotze
2 lata, 3 miesiące temu
Nawet jeśli uda się obronić tę drogę krzyżową (świadomie piszę z małej litery, bo jakoś trudno potraktować mi to wątpliwe dzieło za godne uwagi do rozważań pasyjnych), to niesmak i wątpliwości pozostaną, bo symbole, tak czy inaczej, niepewne.
Szczerze przyznaję, że bardzo nurtuje mnie kwestia daty "955"???
Może za niebawem ks. dr Makówka znajdzie wytłumaczenie także i tego faktu historycznego (?)
Generalnie ta droga jest naćpana różnymi dziwnymi wtrąceniami, których normalnie się nie spotyka i, przede wszystkim, nie oczekuje. Dlaczego Droga Krzyżowa nie jest próbą odwzorowania rzeczywistości - przecież ona sama (rzeczywistość) była na tyle przejmująca, że żadnych dodatkowych symboli nie potrzeba, chyba że chodziło o... urozmaicenie?
Wystarczy obejrzeć film "Pasja" - czy tam są jakieś dziwne i niepewne symbole? Są łzy z nieba zaraz po śmierci Jezusa Chrystusa i to jest mocne, a takie proste.
Eh, ta nasza polska, mała rzeczywistość.
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temu
Twój przyjacielu problem, małą czy wielką literą... jeśli tak sądzisz ... ale czy nie przemawia przez ciebie zazdrość? Pasja ta jest piękna bo to nie Polak ją stworzył... a Pan Jezus tak jak w Pasji w IX st. jeży cały zanurzony w błocie, krwi, i wszelakich nieczystościach ściekających z Golgoty nie widzisz tego? a może podobnie jak najwięksi krytykanci nie byłeś na Matysce?
i jeszcze jedno skoro podejmujesz się krytyki to miej odwagę się podpisać.
PJJ
1 rok, 11 miesięcy temu
@ zasmucona
1. konkretnie proszę odpowiedz na pytania: co oznacza data 955? Byłąś na Matysce więc na pewno znasz odpowiedź :)
2. a czego miałby zazdrościć? zamętu jaki udało się rozsiać?
3. Ty teżnie podajesz imienia i nazwiska więc nie wymagaj od innych tego czego sama nie robisz.
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temu
odnośnie stacji VII to polecam obejrzeć stronę http://www.golgota-beskidow.pl/aktualnosci/2009/8%20stacja/DSC04314.JPG
a w st. VII niestety ale nie ma kobiety w worku, jest tylko sam Pan Jezus szukający oparcia - ot czy go znajdzie? tyle zarzutów co do symboli... a może warto się zastanowić pod wpływem pustej tablicy ze słowami ,,Ty" czy jestem gotów być Jego apostołem??? czy tylko potrafię krytykować!!!
PJJ
1 rok, 11 miesięcy temu
@ zasmucona
1. "odnośnie stacji VII to polecam obejrzeć stronę golgota-beskidow 20stacja
chyba chodziło ci o 8 stację
2. no właśnie po co ta tablica? na drodze krzyżowej powinienem rozważać mękę Chrystusa a nie wydumane artyzmy i hasła pt. "co autor miał na myśli...?" są naprawdę nie na miejscu.
artysta z Polski Poł
2 lata, 3 miesiące temu
żeby tak wyeksponować diabła na drodze krzyżowej, kiedy Pana Jezusa Chrystusa przybijali do krzyża diabeł wył ze złości i uciekał pokonany do piekła. Krytycy niech dobrze poczytają pismo święte,
i niech się dowiedzą, że Panu Jezusowi i Jego Najświętszej Maryi Pannie nie zaszkodzili, tylko swojej duszy /nie ciału/ a schlebili diabłu,
życie jest za krótkie żeby marnować na takie dzieła
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temuA krytycy niech się dobrze zastanowią czy aby szatan nie wyje przez nich???/ czy wiecie ile ludzi idzie tą Drogą Krzyżową i rozważa Mękę Pańską, ile tam łez wylanych... ile skruchy... ile chęci poprawy??? przemyśl sobie kto tu robi zło?????
OdpowiedzPJJ
1 rok, 11 miesięcy temua w ilu ludziach budzi zgorszenie wątpliwość nie pozwala się skupić na mence pańskiej tylko odciąga uwagę na jakieć wieżby piramidy bramy i wysublimowane artyzmy??? przemyśl sobie kto tu robi zło?????
Odpowiedzprzerażony
1 rok, 10 miesięcy temuChciałbym tylko zauważyć, że ci sami ludzie z pewnością by płakali i doznawali skruchy, gdyby to "dzieło" nie budziło żadnych kontrowersji. Płacz i skrucha wynika z uświadomienia sobie cierpień Męki Pana Jezusa a nie jest pochodną wrażeń jakie wywołują na uczestnikach nabożeństw te potworne rzeźby. Ja też płaczę, ale z przerażenia i ze strachu, co będzie dalej, jeżeli takie "dzieło" nie powoduje budzenia się w głowach ludzi odpowiedzialnych za sztukę sakralną i w ogóle za Kościół żadnych głębszych refleksji. Wszystko się wrzuca do jednego wora, miesza i wmawia innym, że to jest dobre. I wszyscy boją się wychylić, żeby się przypadkiem nie narazić. to jest właśnie współczesna strategia działania masonerii i diabła.
Odpowiedzanna
2 lata, 2 miesiące temużyjemy w czasach Apokalipsy, stąd tak wielkie zaślepienie u osób, które powinny znać swój warsztat pracy, powinni wykazać się także znajomością historii Kościoła. Zaślepienie lub premedytacja. W górach polskich Jana Pawła II to urąganie katolikom, ta droga krzyżowa nie jest oparta na piśmie świętym ni Ewangelii. Święty Maksymilian Kolbe dużo na ten temat przekazał. Artysta się natrudził czasu tyle poświęcił, ks. Makówka pewnie musi bronić bo pozamiatano pod dywan. Potrzeba za tych twórców i współtwórców dużo modlitwy. Kto z Bogiem walczy, przegra. Kto Matkę Bożą obraża bardzo się osłabia. Muzułmanie nawet bardzo Matkę Bożą szanują. Księdza poznaje się po świętości i pokorze a przede wszystkim po znajomości Pisma Świętego.
Odpowiedzzasmucona
2 lata, 2 miesiące temunie pojmuję o co Ci chodziło ,,W górach polskich Jana Pawła II to urąganie katolikom," toż to nasz JP II z górami związany jak mało kto? jakoś mi to znów pachnie kominkową
OdpowiedzPJJ
1 rok, 11 miesięcy temu
@ zasmucona:
annie zapewne chodziło o kontrast: że w tych wgórach, z którymi tak bardzo był związany Jan Paweł II ma miejsce takie bluźnierstwo i urąganie zarówno Jezusowi jak i Jego Matce Najświętszej.
anna
2 lata, 2 miesiące temu
tak, istotnie, ludzie odprawiają Drogę Krzyzową, nie czytając znaków masońskich, to chrześcijanie, łączą swe cierpienia z Krzyżem Jezusa Chrystusa, znają tradycyjne XIV stacji, nigdy nie przyszłoby im do głowy, by było inaczej. Nie znają symboli masońskich, wielu Polaków nie zna. Ale jezeli będą tacy, którzy znają takie symbole to będą uragać jeżeli nie są chrześcijanami. I będzie dwa w jednym jak to teraz modne. Dobrze przyjrzałam się tym stacjom i przykro, ale żyjemy w czasach Apokalipsy, w trudnych czasach, kiedy Krzyż nie podoba się wielu. Katolik ma obowiązek znać Pismo Święte, Ewangelię bo mu wcisną co będą chcieli. Broń Pani swoich racji ale oddziel pierwej plewy od ziarna. Księdza łatwo zaszantażować, zastraszyć, to też człowiek, który grzeszy, ma prawo do pokuty i Miłosierdzia jak my wszyscy.
" Kto grzeszy niechaj jeszcze grzeszy, kto czysty niech się jeszcze czyści ...." to z wiersza J.Słowackiego. Wolna wola ale katolik nie może "róbta co chceta"...
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temu
ale proszę o wytłumaczenie słów ,,W górach polskich Jana Pawła II to urąganie katolikom," toż to nasz JP II z górami związany jak mało kto?
O co Ci chodziło? no coż a można poznac profesję, że jesteś w stanie ocenic te stacje? a może za ile piszesz takie oceny?
anna
2 lata, 2 miesiące temu
górale polscy związani byli zawsze z Janem Pawłem II najmocniej, Jan Paweł II kochał góry, górale kochali Jana Pawła II i wydawało się, że są wierni Jego nauczaniu. Jan Paweł II zachęcał do czytania encyklik, katolik powinien znać zagrożenia dla Kościoła.
W górach powstała masońska golgota, masoneria i jej symbole są sprzeczne z nauczaniem Jana Pawła II, są sprzeczne z symbolami chrześcijańskimi, górale zaś zawsze byli ufni kapłanom. A tymczasem duchowni zwiedli górali. Czasem wśród duchownych znajdą się księża kontrowersyjni, może uwikłani a może... Jestem katolikiem, interesują się historią, czytałam o św.Maksymilianie Kolbe. Po takich posunięciach można rozpoznać wilki wśród owiec, oczyszczenie Kościoła musi nastąpić, oddzielenie plew od ziarna... Żyjemy w czasach Apokalipsy to już widać bardzo wyraźnie. Matka Boża ukazywała się przeważnie w górach i prosiła również o modlitwę za kapłanów, no cóż oni kuszeni są najbardziej przede wszystkim brakiem pokory
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temu
pewnie słabo znam Pismo Święte, ale wiem jedno Pan powiedział ,,nie sądzcie, a nie będziecie sądzeni" powiedział również ,,kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien... ."
zgadzam się z jednym, że trzeba się modlic za kaplanów, dodam jeszcze ,,jedni za drugich się modlcie i jedni drugich brzemiona noście"
mocne słowa napisałać Aniu..
Artek z Warszawy
2 lata, 2 miesiące temu
Sprawa nie podlega dyskusji. Droga Krzyżowa to nie miejsce na tak daleko idące wizje artysty. Tam wierni przychodzą rozważać Pańską Mękę, a nie "rozkminiać" "dwupłaszczyznowo" masońskie rebusy.
Byłem, widziałem i jest tam więcej elementów budzących poważne wątpliwości.
zasmucona
2 lata, 2 miesiące temu
nie podlega dyskusji??? ciekawe dlaczego by zmienić nastawienie mieszkańców USA do wojny w Wietnamie musiano się posłużyć tak drastycznym zdjęciem gdzie wietnamskie dziecko jest żywą pochodnią - napalm pali sie na ciele dziecka ? a policja co obecnie robi by zwrócić naszą uwagę na bezpieczeństwo na drodze?
więc nie dziwmy się że Jezus upadając po raz pierwszy wyciąga do nas rękę i chce nam dodać siły, bo nie jest ważne jak bardzo nisko upadliśmy. Ważne jest by powstać i zacząć żyć zgodnie z przykazaniami boskimi. to drzewo wypalone od środka znów zaczyna wypuszczać liście - zaczyna żyć i my również możemy, tylko trzeba nam uchwycić się Pana.
Ewa
1 rok, 11 miesięcy temuZasmucona, czym tak faktycznie jesteś "zasmucona"? Na pewno zapomniałaś o radości płynącej ze Zmartwychwstania Chrystusa!
Odpowiedzzasmucona
1 rok, 11 miesięcy temua nie jest tak źle, smuci mnie natomiast to co tu niektórzy wypisuja
OdpowiedzPJJ
1 rok, 11 miesięcy temu
@ zasmucona
Podziwiam Twoją wyobraźnię i że sobie to tak łatwo tłumaczysz, ale jak napisał ks.Rafał B.UA
"Pax. Każde dzieło religijne powinno w sposób oczywisty i czytelny ukazywać prawdę i nie może budzić zamieszania i wątpliwości w sercach wierzących."
Tak więc jeżeli Chrystus jest tutaj poniżany nie przez żołnierza ale przez demoniczną postać z insygniami masońskimi - to w moim ( i nie tylko w moim ) odczuciu taka stacja jest do usunięcia jako taka - ewentualnie do poprawki.
Gośka
1 rok, 11 miesięcy temuTo prawda, jest coś niepokojącego w tych rzeźbach. Studiowałam historie sztuki, a teraz w ASP. Myślę o pogodzeniu krytyki,twórczości i wiary. Poddaję w wątpliwość artystyczne walory tego dzieła, mimo że twórca jest profesorem owszem,ale znany jest również z wielu nietrafionych realizacji,plagiatów samego siebie, np zrobił jakąś ogromną ilość rzeźb papieża,widzę tu manierę,graniczącą z kiczem. A co do symboliki masońskiej,może to trzeba interpretować ze świadomością właśnie tych szpilek,podtekstów.Chrześcijaństwo zawsze było otoczone,osaczone z zewnątrz i od wewnątrz przez masonerie i całe to licho. Cóż, sam Da Vinci był masonem,a kościół zlecał mu pracę....
Odpowiedzpe
1 rok, 11 miesięcy temu
Proponuję, żeby te figury bardziej unowocześnić. Cóż to za problem, by do każdej podłączyć dyskretnie mały głośniczek podpięty do mp3-playera i sprzężony z czujnikiem ruchu. Gdy ktoś się będzie do danej figury zbliżał, zwłaszcza w pojedynkę, urządzenie to ostrzegałoby np. w słowach: "Uwaga! Symbole masońskie!" lub "Tu nie ma symboli masońskich!" Oczywiście zasilanie na baterie słoneczne! I będzie po problemie. Kto nie zechce ryzykować skażenia, w porę ominie trefne figury - bez zbędnych dociekań i rozproszeń.
P.S. A spytał ktoś może autora tej "Drogi Krzyżowej", co chciał przez dane symbole wyrazić? Przecież chłopisko żyje - można napisać do niego list lub zatelefonować!
PJJ
1 rok, 10 miesięcy temuoczywiście - można go zapytać, ale ten człowiek zamiast tłumaczyć się maluczkim, woli udzielać wywiadów na temat Golgoty dla "katolickiego" tygodnika NIE J. Urbana... ( nr 43 z 22 października 2009 r. )
Odpowiedzpe
1 rok, 11 miesięcy temu
Przepraszam, że się wtrącam do tak uczonych dywagacji - mam trochę do tego prawo, bo się właśnie dowiedziałem, iż jestem masonem. Od prawie trzech lat na moim biurku stoi rzeźbiona w drewnie figurka sowy. A stoi ona biedula (ta sowa, ma się rozumieć) na książce! Niechybnie więc jestem masonem! A zatem:
Obawiam się, iż za jakie parę lat każdy wizerunek Chrystusa, na którym wierzchnia szata nie będzie czerwona jak ta na obrazie w gościnnym pokoju, i jeśli tunika pod spodem nie będzie ze złotą oblamówką, wizerunek taki trzeba będzie wymienić w sklepie z dewocjonaliami na bardziej zgodny z kanonami pobożności. I to tyle na ten temat.
Pozdrawiam wszystkich tropicieli masoństw i herezji - i podziwiam, że macie na to tyle czasu!
zasmucona
1 rok, 11 miesięcy temu
coraz bliżej do Wielkiego Piątku... Nasz Pan cierpiał, cierpi i jeszcze długo będzie cierpiał za nas. A może zastanówmy się nad sobą, co zrobić by dać Chrystusowi wytchnienie? może mniej posądzać innych, szukać dziury w całym itd.. itd. A przy grobie Pana Jezusa stoi Anioł, w ręce trzyma trąbkę i czeka kiedy tylko dostanie sygnał by zagrać Hymn Tryumfu - od nas tylko będzie zależało czy go usłyszymy... tylko od nas...
Kto mieszka blisko Radziechów to może dołączyć do nas, w Wieli Piątek o 15;00 wyruszymy Drogą Krzyżowa pod Jubileuszowy Krzyż na Matysce.
PJJ
1 rok, 10 miesięcy temu
1. tak: jeden anioł trzyma trąbkę, ale to nie ten czas - to nie jest część drogi krzyżowej, a drugi gra na nosie...
2. Chrystus ma dłonie odwrócone do góry - co oznacza bezradność (!)
3. Pochowany w ciele węża... ( którego pysk znajduje się na szczycie grobu )
Dla mnie to bluźnierstwo... ale co ja tam wiem o nowoczesnej sztuce...
zasmucona
1 rok, 10 miesięcy temu
mam pytanie czy byłes? byłaś na Matysce skąd masz takie wiadomości?
a z tą głową węża to było tak; inicjator Golgoty Beskidów - ś.p. Ks. Stanisław Gwlik, że we wszystko co robił wkładał swoje serce tak więc i był przy robotach kamieniarskich pod XIV stację i sam, że miał niesamowite zdolności architektoniczne, kierował pracami, przy układaniu kamieni - a ten od węza już wycofał się z pomysłu ze na zakończeniu sznurów widać głowę węża. to zresztą nie jedyne pomówienie tego typu.
zasmucona
1 rok, 10 miesięcy temui jeszcze jeden mit został obalony przez panię etnograf, która wczoraj wypowiadała się relacjonując poświęcenie palm - otóż wierza w tradycji polskiej jest symbolem życia i to nawt jej maleńki skrawek, poprawnie gałązka daje now życie
Odpowiedzzasmucona
1 rok, 10 miesięcy temu
2. Chrystus ma dłonie odwrócone do góry - co oznacza bezradność (!)
coś ci się pokręciło jedną dłon ma odwróconą do góry a drugą trzyma przy boku ... wnioskuję z tego że ta bezradność manifestuje w stosunku do ciebie i tobie podobnych
PJJ
1 rok, 10 miesięcy temu
"Obawiam się, iż za jakie parę lat każdy wizerunek Chrystusa, na którym wierzchnia szata nie będzie czerwona jak ta na obrazie w gościnnym pokoju, i jeśli tunika pod spodem nie będzie ze złotą oblamówką, wizerunek taki trzeba będzie wymienić w sklepie z dewocjonaliami na bardziej zgodny z kanonami pobożności. I to tyle na ten temat."
@ pe
bardzo prześmiewczo i lekceważąco, a w Piśmie Świętym jest napisane:
"Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie. Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła" 1 Tes 5;21-22
pe
1 rok, 10 miesięcy temu
Hmmm. Wystarczy, że nieuctwo osiągnie pewien krytyczny poziom, a już wszystko będzie mieć pozór zła i wszędzie będzie tkwił diabeł.
Co do wywiadu dla "NIE", to rzeczywiście się dziwię. Choć w tym przypadku (znając metody pana U.) tym bardziej by sprawę trzeba zbadać, czy Dźwigaj wiedział, z kim rozmawia, oraz - co ważniejsze - czy zgłaszał się do niego ktokolwiek z jakiegoś normalnego czasopisma. To drugie o tyle wydaje mi się ważne, iż człowiek opluty przez wszystkich jako mason, a nie spytany przez żadnego innego dziennikarza, mógł w przypływie emocji zgodzić się na rozmowę z jedynym zainteresowanym, czyli z "NIE".
pe
1 rok, 10 miesięcy temu
I jeszcze inna rzecz: kilkakrotnie miałem do czynienia z malarzami i rzeźbiarzami. Muszę przyznać, że o ile byli niesłychanie biegli w swoim fachu (malowanie i rzeźbienie), o tyle wykazywali się poważną ignorancją w zakresie rozumienia symboli i ich genezy.
Proszę popatrzyć choćby na kościół św. Piotra w Wadowicach. Zdaniem jego twórców podcięte kolumny (zawieszone na łuku) mają symbolizować zaufanie Bogu. Tylko że w symbolice chrześcijańskiej, tym bardziej biblijnej, zaufanie Bogu wyrażane jest przez obraz stania na skale. W każdym razie w "obrzynkach" zainstalowano lampeczki i na coś się przydały. Teraz twórcy mogliby dalej snuć swą wizję, że zaufanie Bogu jest źródłem światła do czytania z książeczki do modlitwy. :)
pe
1 rok, 10 miesięcy temuWniosek z tego taki, że ktoś się może biegle posługiwać językiem, ale w zakresie wymowy dźwięków - paradoksalnie nie rozumiejąc znaczenia niektórych słów. To tak jakby ktoś chciał uszanować moje urodziny, dedykując mi mistrzowsko odegrany "Marsz żałobny" Chopina - a to dlatego, że nic innego zagrać nie umie, a nie zna tytułu ani znaczenia tego dzieła.
Odpowiedzela.
1 rok, 10 miesięcy temuWitam ! chciałabym zapytać, gdzie mogę obejrzeć film dotyczący tej drogi krzyżowej. Wiem, że taki istnieje, bo moja córka oglądała go w szkole na religii. Zaciekawiło mnie to więc i chciałam się dowiedzieć więcej. Dlatego też moje pytanie. Wie ktoś może, gdzie mogę ten film znaleźć ? ;)
Odpowiedzzasmucona
1 rok, 10 miesięcy temuWątpię, by ktoś przy zdrowych zmysłach oglądał z uczniami tego typu film. By go oglądać trzeba być teologiem i na dodatek znawcą masonerii. A już najpewniej przejść tą Drogą Krzyżowa - bo inaczej popełnia człowiek grzech - a nauczyciel, który tak postąpił powinien dostać naganę i to od Biskupa i według mnie nie powinien uczyć, bo demoralizuje uczniów. Ciekawe czego jeszcze uczy Wasze dzieci. takich informacji nie ma w żadnym programie.
OdpowiedzPJJ
1 rok, 3 miesiące temu
"Wątpię, by ktoś przy zdrowych zmysłach oglądał z uczniami tego typu film" - trzeba edukować młodzież - bo o masonerii to od czasu wielkiego świętego jakim był Maksymiliana Kolbe na pakcach jednej ręki policzę księży, którzy mówili kazania na temat tych biednych zagubionych dusz.
"By go oglądać trzeba być teologiem i na dodatek znawcą masonerii." - nieprawda, widziałem ten film. Autor powołuje się w nim na około 20-30 pozycji w bibliografii do tegoż filmu i wszystkie odniesienia do symboliki iluminatów dokładnie opisuje. Jest to bardzo dobry dokument.
"a nauczyciel, który tak postąpił powinien dostać naganę i to od Biskupa i według mnie nie powinien uczyć, bo demoralizuje uczniów" - wybacz, ale to jakaś bzdura. Demoralizujące są wystawy gołymi d... w każdym kiosku, a nawet przy większości reklam są jakieś podteksty erotyczne.
PJJ
1 rok, 3 miesiące temu
odp. cz2:
"... takich informacji nie ma w żadnym programie." - zapewne. Ale nikt dzieciom o tym nie opowie bo to temat tabu. Nawet, co mnie najbardziej przeraża, u nas katolików - gdybamy sobie na forum, a nikt nie odnosi się MERYTORYCZNIE do zarzutów. Droga Zasmucona, wierz mi, że bardzo chciałbym się mylić, ale jak na razie to widzę dosyć stronniczy i raczej lekcewarzący zarzuty artykuł na "ekai", zamiast rzeczowych argumentów druzgoczących zarzuty. Jeżeli kogoś na prawdę interesuje ten temat to polecam bardzo rzeczowy artykuł na tenże temat zamieszczonu tutaj:
http://www.bibula.com/?p=11652
Również są tam podane źródła, na które powołuje się autor. Faktem jest, że film jest dużo bardziej rozbudowany, ale już sam artykuł rzuca wiele światła na sprawę.
Wizja
1 rok, 9 miesięcy temuJeżeli stacje Drogi Krzyżowej przedstawiają wizję to później mamy interpretacje. Kwestionowanie prawa do wątpliwości jest oburzające i pycha z jaką ksiądz kwestionuje czyjeś interpretacje bardzo zasmuca.
Odpowiedzjasiu wędrowniczek
1 rok, 1 miesiąc temuPolecam oglądnąc film na you-tube -Oko Horusa i Pomnik Chrystusa
OdpowiedzOla
1 miesiąc temu
Porażająca droga krzyżowa :(
Duchu Sw. oświeć serca i umysły ludzi odpowiedzialnych za istnienie takiej parodii Drogi Krzyżowej.
Przerażona Ola
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane
Reklama
Zobacz także
Polecamy
- Ósma edycja Konkursu Papieskiego
- Nowości PROMIC
- Rekolekcje 2012
- Zjazd Gnieźnieński nt. roli chrześcijan w Europie obywatelskiej
- Podaruj termos ubogiemu
- Biblia w MP3
- Wczoraj solidarni, dziś nieobojętni
- Tak, pomagam!
- Filmy o Piusie XII i Pawle VI
- Wyślij SMS-a na Pomoc dla Sudanu
- Pielgrzymka za dar beatyfikacji Jana Pawła II
- Polska dla rodziny – posłuchaj relacji z konferencji
- Opowieści biblijne dla dzieci


