Wygrana bitwa o krzyże w szkole

tel/hel / kw, Wrocław, 2009-12-08

Wygrana bitwa o krzyże w szkole

Ze ścian w klasach elitarnego XIV Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Brücknera we Wrocławiu nie znikną krzyże. Taką ostateczną decyzję podjął wczoraj Marek Łaźniak, dyrektor szkoły - podaje dziennik Polska.

Pod wnioskiem do dyrektora podpisało się troje maturzystów. Na pomysł wpadli na lekcji wychowania obywatelskiego. Powoływali się na wyrok trybunału w Strasburgu, który uznał – analizując sytuację we Włoszech – że krzyże mogą łamać wolność religijną uczniów.

Z odpowiedzią dyrektor zwlekał tydzień. Wczoraj trójce uczniów obwieszczał ją przez 45 minut. Początkowo dyrekcja szkoły miała bardziej kompromisowy pomysł na rozwiązanie sprawy. Zaproponowała, by krzyże zostawić, ale tylko w klasach, w których odbywają się lekcje religii. Optowali za tym także katecheci. Nie była to też najlepsza idea, bo takich specjalnych sal nie ma. Tam, gdzie odbywają się lekcje religii, w innych godzinach odbywają się inne lekcje - czytamy.

Komentarze (1)

_Cogito

2 lata, 2 miesiące temu

Informacja nie jest pełna. Sprawa jest w toku. 16.XII ma się odbyć otwarta debata społeczności szkolnej i osób zainteresowanych. Media podgrzewają atmosferę. Podobno chodzi o wolność kilku (3 czy 4) uczniów, ale w czym im przeszkadza Krzyż?
Oni maja prawo. Ale gdzie prawa innych? Czy jeśli jedno dziecko niel ubi zupy a inne drugiego dania to nie będzie obiadu w ogóle.
A przecież nie samym chlebem żyje człowiek. Czy naprawdę kompromis musi polegać na wypieraniu religii z przestrzeni publicznej. Rozumiem jeśli ktoś głosi niebezpieczne idee dla ludzi czy społeczeństw. Ale co niebezpiecznego jest w religii Katolickiej? Obowiązek poświęcania się dla i za innych? Nadstawianie drugiego policzka? A może w miłowaniu nieprzyjaciół?

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony