ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Włoszczowa: obchody 25. rocznicy strajku w obronie krzyży
dziar / maz, 2009-12-11
Mszą św. pod przewodnictwem bp. Gurdy w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych, gdzie 3 grudnia 1984 roku 300 uczniów rozpoczęło strajk w obronie krzyży zdjętych ze ścian - rozpoczęły się rocznicowe obchody wydarzeń sprzed 25 lat. Potrwają do środy.
Jeden z ówczesnych katechetów włoszczowskiej szkoły został odznaczony przez prezydenta Rzeczpospolitej Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
W homilii bp Gurda przypomniał sylwetki dwóch księży: Marka Łabudy i Andrzeja Wilczyńskiego – katechetów, na których życiu strajk odcisnął szczególne piętno. Obaj przez sąd w Jędrzejowie zostali skazani na karę jednego roku więzienia i 100 tys. zł grzywny. Po złagodzeniu wyroku, zmuszeni byli jednak wyjechać na misje. Ks. Łabuda na Wybrzeżu Kości Słoniowej nabawił się malarii, potem pracował w hospicjum we Francji, obecnie przebywa w Domu Księży Emerytów. Ks. Wilczyński pracował w Zairze, potem we Francji, gdzie zmarł wskutek wypadku w 2000 roku.
Bp Gurda wspomniał także o uczniach, którzy za udział w strajku zostali usunięci ze szkoły i nie dopuszczeni do matury. „Stanie pod krzyżem Chrystusa zawsze kosztowało i zawsze trzeba było za to płacić” – podkreślił biskup. Zaapelował do młodzieży szkoły we Włoszczowej, aby trwała przy krzyżu i skrytykował Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, który, jak zaznaczył, odmawia wierzącym prawa do własnej wiary, wyrażonej najświętszymi symbolami.
Podczas uroczystości odczytano list Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego oraz wręczono odznaczenia. Ks. Marek Łabuda – nieobecny z powodu choroby - został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Kazimierz Ostrowski – wówczas nauczyciel w strajkującej szkole – otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. To odznaczenie otrzymał także Zbigniew Zasławski, opozycjonista z Włoszczowy, bliski współpracownik ks. Łabudy.
Ks. Marka Łabudę reprezentowali najbliżsi: rodzice i rodzeństwo. List od ks. Marka do mieszkańców Włoszczowy odczytała Alicja Groszek, dawna przewodnicząca strajku. W imieniu strajkujących przemawiał m.in. Paweł Bielawski, obecnie nauczyciel WF w swojej dawnej szkole. Prosił, by uczniowie podtrzymywali chlubne tradycje szkoły.
W piątek odbywa się konferencja IPN o wydarzeniach sprzed 25 lat. Odprawiona zostanie też Msza św. w parafii bł. Józefa Pawłowskiego i Droga Krzyżowa ulicami miasta oraz Apel Jasnogórski.
3 grudnia 1984 r. na wieść o decyzji usunięcia krzyży z sal lekcyjnych uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych rozpoczęli strajk, do którego włączyło się ok. 300 młodych ludzi. W szkole było ich łącznie 800, z czego ok. 250 przebywało na praktykach poza miastem. Młodzież aktywnie popierało blisko stu rodziców, wspierał ich także bp Mieczysław Jaworski, który codziennie przyjeżdżał do Włoszczowy i odprawiał Msze św. w kościele. Wielu mieszkańców zbierało się na modlitwie za strajkujących. 16 grudnia, na prośbę biskupa, zakończono okupację szkoły.
Za kierowanie strajkiem zostali skazani katecheci - ks. Andrzej Wilczyński i ks. Marek Łabuda. Sąd Najwyższy obu duchownych uniewinnił w 1990 r. Część strajkujących osób została pozbawiona praw uczniowskich i relegowana ze szkoły z tzw. wilczym biletem, wielu nie dopuszczono do matury.
Komentarze (14)
uczennica1984
2 lata, 5 miesięcy temuByłam uczennica klasy maturalnej w czasie strajku, brałam w nim udział poczawszy od poświęcenia krzyży (które odbyło się przed rozpoczciem strajku w czwartek - w tym czasie w szkole była dyskoteka andrzejkowa). O ile pamięć mnie nie myli Alicja Groszek była jedynie przewodnicząca szkoły, a nie strajku. Szkoda, ze po tych 25-ciu latach nie odznaczono tych którzy zasłuzyli na to zdecydowanie bardziej niz Alicja Groszek(oczywiście z uczniów).
OdpowiedzLeszek
2 lata, 5 miesięcy temuJesteście dla mnie Bohaterami.Wasza postawa była dla nas promykiem nadziei,że panosząca się junta będzie pokonana.Wy dodawaliście nam otuchy do dalszej walki z tym nieludzkim systemem.Pracowałem wtedy w kopalni;pamiętam jak partyjna propaganda odsądzała Was od czci i wiary żeby zohydzić Wasze działania.Brak mi słów uznania dla Księży,którzy byli z Wami.Szkoda tylko,że ich heroiczna postawa nie znalazła uznania w oczach władz kościelnych wydaje się,że oni też bali się Ludzi Wielkich jakimi nie wątpliwie byli Ci Kapłani.Wydaje mi się,że los tych Kapłanów nie przynosi chwały Episkopatowi.Nie wierzę,że Ks. Marek jest aż tak chory żeby nie mógł przyjechać na uroczystość i odebrać odznaczenie.Jego droga po strajku jest tajemnicza.Życzę Ks.Markowi dużo zdrowia i może powrotu do posługi pasterskiej.Bardzo ciekawy jestem losów tych wspaniałych ludzi.Serdecznie pozdrawiam.
Odpowiedzuczeń "84
2 lata, 5 miesięcy temutez bylem uczniem w tym czasie i strajkowalem o krzyze , Ala Groszek była przewodniczącą szkoly ale i strajku dlatego ,ze to ona negocjowala z dyrekcja i w-ce wojewodą Noskiem w sprawie krzyzy i to ją nie dopuszczono do matury a nie ciebie musisz sobie to dokładnie przypomniec , przeciez 11.12 bylo nasze spotkanie moglas to powiedziec w oczy Ali , a nie pisac w necie i robic porute wsrod swoich . Lepiej zostawic sily na obrone ks. Marka i go wreszcie wyciągnac za czterech scian DOMU KSIEZY EMERYTOW a nie biernie sie przygladac co z nim robi kuria biskupia na czele z ks.bp. Ryczanem .ks. MARKU jestem z toba tak jak ty byles z nami 25 lat temu pozdrawiam wszystkich ze spotkania piatkowego do zobaczenia wkrotce !!!
OdpowiedzUczennica 84
2 lata, 5 miesięcy temuPopieram mojego przedmówcę i zgadzam się z Nim.To Ala Groszek powinna dostać Odznaczenie ,to Ona wzięła ogromny Ciężar na swoje barki. Wiem najlepiej jak było ,gdyż byłam dość blisko Ali ,byłam wśród WAS.Byłam zawieszona w Prawach Ucznia ,też cierpiałam nie prosiłam i nie proszę o odznaczenie. Ks.MARKOWI przyznano słusznie, ale co ON z tego będzie miał. Najwyższy czas abyśmy MY MŁODZIEŻ z Obrony Krzyża UPOMNIAŁA się o SPRAWIEDLIWOŚĆ dla Ks. MARKA .Dość upokorzeń i takiego traktowania . Musi być wśród LUDZI . Ks. MARKU JESTEŚMY Z TOBĄ. Również Pozdrawiam wszystkich tych co spotkałam na Uroczystości, że mogliśmy pobyć parę godzin wspólnie.TO było OGROMNE PRZEŻYCIE.Do zobaczenia.
Odpowiedzuczeń 84
2 lata, 5 miesięcy temuWszystko ładnie pieknie ale popatrzcie ile osob , osób ktore były w tedy na strajku bylo dzis . Mozna powiedziec ze jestesmy zapomnianymi "bohaterami" a ci teraz poslowie i reszta poprostu sie wiaza na naszych "plecach" .
Odpowiedzuczeń"84
2 lata, 5 miesięcy temuMusimy teraz poczekac co zrobi kuria kielecka z ks. Markiem sprawa jest naglosniona dosc ostro mysle ze ks. biskup Ryczan wreszcie da jakąs parafie ks. Markowi lub jakies hospicjum po prostu niech go pusci do ludzi a nie trzyma w zamknieciu przeciez my co strajkowalismy o sluszna sprawe 25 lat temu nie chcemy tak wiele za tak wiele co zesmy zrobili .Prosimy tylko grzecznie WYPUSCIE ks. LABUDE DO LUDZI i do nas malych bohaterow "84... Jezeli chodzi o politykow to oni zawsze ładnie mówia przed wyborami, i z nas chcą zrobic patriotów tylko ze oni zarabiaja na miesiac po ok. 15000zł a my niektorzy po 600zl. niech nam dadza troche ze swoich oszczednosci to bedziemy klaskac lepiej jak by sie zainteresowali troche losem glównego bohatera ks. Markiem i mu starali sie pomóc a nie gadali wkolo jedno i to samo o naszym bohaterstwie jak ich z nami nie bylo bo i tak wiekszosc zaczela wychodzic z sali gimnastycznej 11.12 2009r .pozdrawiam wszystkich i zycze wesolych swiąt
Odpowiedzmaturzystka 84
2 lata, 2 miesiące temuWidac,ze caly czas mity sa wazniejsze niz fakty.Szkoda. P.S Nie rozumiem,slow,ze ks.Marka trzeba ,wyciagnac,z Domu Ksiezy Emerytow.Kupic mu mieszkanie!? A moze znowu zastrajkujemy!? To bylaby uciecha dla jego fanow!!!b
Odpowiedzmarzena
2 lata, 2 miesiące temuKuria też zarobiła na tych mszach rocznicowych...tyle tac...a ks Marka nie puszcza się do ludzi,bo wyszło by prawdziwe oblicze Kościoła...
Odpowiedzmaturzystka 84
2 lata, 2 miesiące temuNie wiem, Marzeno, czy uczestniczylas w strajku, ale Twoje zdanie jest bardzo zbiezne z moim. Cisze sie, ze nie wszyscy popadli w te zbiorowa dewocje.
Odpowiedzmarzena
2 lata, 1 miesiąc temudroga maturzystko,moja rodzina zna kogoś,kto miał osobisty kontakt z ks.Markiem długo po strajku i nawet odrobinę po upadku komunizmu.Ze względu na dobro tych osób nie wyjawię ich nazwiska...,a przecież komuny już nie ma...byłam w szkole przez cały pierwszy dzień strajku,bo były ładne śpiewy,a lubiłam to bardzo,w drugi dzień też trochę posiedziałam,ale po co miałam tam nocować,skoro miałam dom pod nosem.Zastanawiałam się,po co robią ze szkoły dom modlitewny,jeżeli Włoszczowa miała już 2 kościoły...a na dewocji nieźle się zarabia...;-)))
Odpowiedzklasa 2 Mechanik Sam
7 miesięcy temu
Też byłem ,nie nocowałem bo jestem z Włoszczowy,codziennie przychodziłem dwie ,noce dyzurowałem koło koksiaka przed,,szkołą ,
Chodziło nie tylko o krzyże ale żeby pokazać komunie że się ich nie boimy,atmosfera była niesamowita ,szkoda że nie wypatrzyłem sie na filmach i zdjeciach urzędowałem głównie koło drzwi wejściowych i półpietro z parteru na pierwsze.A zima wtedy była mroźna ......
marzena
2 miesiące, 3 tygodnie temu...też trochę przed koksiakiem koczowałam ok. południa w ktorymś z kolejnych dni strajku...po latach myślę: fajna przygoda :-)
Odpowiedz
