Bp Nitkiewicz apeluje do prezydenta Stalowej Woli o podjęcie dialogu

apis / kw, Stalowa Wola, 2009-12-16

Bp Nitkiewicz apeluje do prezydenta Stalowej Woli o podjęcie dialogu Bp Krzysztof Nitkiewicz, fot. Rafał Tracz, foto.ekai.pl

Bp Krzysztof Nitkiewicz ponownie zaapelował 16 grudnia do prezydenta Stalowej Woli Andrzeja Szlęzaka, aby podjął dialog i wycofał się z dążeń mających na celu usunięcie krzyża, postawionego przez tysiące mieszkańców miasta na osiedlu Młodynie.

W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Rzeszowie odbyła się 16 grudnia rozprawa dotycząca skargi Gminy Stalowa Wola, reprezentowanej przez prezydenta miasta Andrzeja Szlęzaka, na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, umarzającą postępowanie w sprawie krzyża postawionego na Osiedlu Młodynie.

Sąd uchylił powyższą decyzję oraz poprzedzające ją orzeczenie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Stalowej Woli i skierował sprawę do ponownego rozpoznania.

Kuria Diecezjalna w Sandomierzu poinformowała dziś KAI w specjalnym komunikacie, że ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz podejmie wszelkie możliwe środki prawne, aby krzyż na Osiedlu Młodynie w Stalowej Woli mógł pozostać na swoim miejscu.

Kilka miesięcy temu powiatowy inspektor, po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, stwierdził, że postawienie krzyża na Osiedlu Młodynie nie było aktem samowoli budowlanej. "Uznałem – poinformował wówczas Marian Pędlowski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego – że wkopanie w grunt krzyża wotywnego, w związku z planami budowy kościoła, nie jest wykonywaniem robót budowlanych w rozumieniu prawa budowlanego. Nie wymagało zatem uzyskania pozwolenia na budowę lub dokonania zgłoszenia”.

Krzyż na osiedlu Młodynie został postawiony i poświęcony 27 lutego br., podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej w intencji bezrobotnych, w której wzięło udział 10 tys. mieszkańców Stalowej Woli. Krzyż stanął w miejscu, które zostało wskazane przez poprzedniego prezydenta Stalowej Woli jako teren pod budowę nowej świątyni.

Za powstaniem kościoła w tym miejscu opowiedziała się również Rada Miejska Stalowej Woli, jednak obecny prezydent miasta nie wyraził na to swojej aprobaty.

Wkrótce po objęciu diecezji sandomierskiej, jej nowy ordynariusz bp Krzysztof Nitkiewicz zaproponował prezydentowi Stalowej Woli Andrzejowi Szlęzakowi spotkanie,, na którym chciał poruszyć sprawę profanacji krzyża i drewnianej kapliczki. Prezydent odmówił wówczas jakichkolwiek rozmów.

Komentarze (6)

katolik

2 lata, 5 miesięcy temu

bardzo dziękuję bpowi Nitkiewiczowi za obronę naszego krzyża w Stalowej Woli. Pan Prezydent wcześniej wielki działach, na tym wszedł na stanowisko, a teraz przeciw krzyżowi. Skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

Powiatowy Inspektor dał wyraz braku swego profesjonalizmu, zapominając, że jak się przychodzi do pracy polegającej na stosowaniu prawa, to sympatie religijne zostawia się w domu. Na szczęście Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dał się na to nabrać.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 5 miesięcy temu

Katolikiem jest się wszędzie,także,a może przede wszystkim, w zakładzie pracy.O zostawianiu przekonań religijnych w przedpokoju ministerstwa mówiła pani Kopacz,ochrzczona w Kościele Katolickim, po wskazaniu miejsca,gdzie miał się dokonać mord na nienarodzonym dziecku słynnej nastoletniej Agaty.Nikt nie jest zwolniony od dawania świadectwa.Chociaż w przypadku sprawy stalowowolskiego krzyża dobrej woli potrzeba z obu stron:zarówno władz miasta,jak i Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.Nikt nie chce tego krzyża usuwać,można go po prostu o kilka-kilkanaście metrów przesunąć i problem jest rozwiązany.W czasie budowy dróg na przykład przenosi się w ten sposób przydrożne krzyże,figurki i kapliczki.Co do sprawy Stalowej Woli-obecnie zaognia ją nieprzejednane stnowisko prezydenta miasta,kategorycznie odrzucającego propozycje rozmów wysuwane przez bp.ordynariusza sandomierskiego już od momentu objęcia przezeń diecezji,czyli od lipca b.r.

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

A o czym tu rozmawiać? Postawienie tego krzyża bez zezwolenia było bezprawne. Dura lex sed lex.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 5 miesięcy temu

Tak twierdzi (o bezprawiu) prezydent,strona kościelna uważa inaczej.Skoro przy łacinie jesteśmy,więc "audietur et altera pars".Poza tym widziałem fotokopie korespondencji sprzed ponad 7 lat między naszym ówczesnym ordynariuszem bp.Wacławem Świerzawskim a władzami Stalowej Woli,już wtedy były uzgodnienia,że ma tam powstać kościół.O budowie tej świątyni w bardzo trudnych dla owego miasta, i nie tylko dla niego zresztą, obecnych czasach można dyskutować,wierni są poza tym zadowoleni z opieki duszpasterskiej sprawowanej przez parafię OO.Kapucynów,do której należą.Krzyż nie powinien jednak dzielić,ma prawo tam być,chociaż można jego lokalizację nieco zmienić,nie zaś usuwać.Ja nie widzę żadnego problemu...

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata, 5 miesięcy temu

A poza tym działania pana Szlęzaka na innych polach też są,delikatnie mówiąc,kontrowersyjne.Wiem coś o tym wszystkim,gdyż akurat pracuję w Stalowej Woli,mieście o zdecydowanie lepszej atmosferze międzyludzkiej niż panująca w Sandomierzu,gdzie mieszkam.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony