„Kradzież tablicy to profanacja”

rk / maz, 2009-12-18

„Kradzież tablicy to profanacja” fot. skinnydiver - flickrCC

Kradzież stalowej tablicy z napisem „Arbeit macht frei” znad bramy obozu Auschwitz jest profanacją i musiała zostać zaplanowana – uważa rzecznik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Jarosław Mensfelt. Do przestępstwa doszło dziś w nocy.

Napis o długości około 5 metrów umieszczony na wysokości ponad 3 metrów nad bramą prowadzącą do wejścia obozu został zdjęty przez nieznanych sprawców. Strażnicy muzeum niczego nie zauważyli.

Mensleft uważa, że kradzież nie była przypadkowa. „To była zaplanowane działanie i odbieramy to jako profanację Miejsca Pamięci. Napis był jedną z ikon Auschwitz. Strata jest niepowetowana, ale wymowa tego Miejsca Pamięci jest nadal tragiczna” – powiedział rzecznik w rozmowie z KAI.

Policja zabezpieczyła ślady w okolicy bramy. Pies tropiący, który początkowo podjął trop, zgubił go przy drodze. Ma to sugerować, że złodzieje dysponowali samochodem. Sprawa wywołuje olbrzymie zainteresowanie międzynarodowej opinii publicznej.

Napis nad bramą - „Arbeit macht frei” (Praca czyni wolnym) – wykonali więźniowie z komanda ślusarzy pod kierownictwem Jana Liwacza (numer obozowy 1010). Hasło „Arbeit macht frei” miało być ironiczną parafrazą zdania z Ewangelii św. Jana „Prawda was wyzwoli”.

Komentarze (6)

teresa

2 lata, 5 miesięcy temu

Wiem ,że to współczesne Muzeum-jeśli tak można powiedzieć o miejscu kaźni tylu ludzi ,ale moim zdaniem to nieudane hasło,praca teraz bywa mordercza i nieefektywna. Czy aby ktoś biedny po prostu nie odda TEGO NA ZŁOM PRZED ŚWIĘTAMI? Może to nie profanacja tylko desperacja? Lepsze to niż kawałek torów kolejowych.

Odpowiedz

myślący katolik

2 lata, 5 miesięcy temu

A gdyby z Pani rodzinnego grobu ktoś ukradł krzyż i oddał na złom, to też by Pani powiedziała, że to lepsze niż kawałek torów? Tablica znak bramy głównej Auschwitz I jest symbolem (czytelnym na całym świecie) miejsca męczeństwa milionów ludzi, którzy zostali bestialsko zamordowani tylko dlatego, że chora ideologia uznała ich za nie-ludzi. Czy to mało, by uszanować to miejsce i ten symbol? Intencja nie ma tu żadnego znaczenia - hiena cmentarna pozostanie hieną cmentarną.
Co do samego hasła, nie rozumiem, co miałoby oznaczać, że jest ono "nieudane". Gdyby zechciała Pani przeczytać tekst, który Pani komentuje, dowiedziałaby się Pani, że hasło "Arbeit macht frei" było okrutną ironią nazistów, którzy wmawiali więźniom, że poprzez pracę dla III Rzeszy odzyskają wolność. Tymczasem w Auschwitz praca ponad siły była jedną z form masowego uśmiercania.

Odpowiedz

anita

2 lata, 5 miesięcy temu

tereso ! jestem oburzona Twoim prymitywnym myśleniem! CO TY WOGÓLE WYPISUJESZ -SYMBOL NARODOWEJ KAŻNI NA ZŁOM PRZED ŚWIĘTAMI ?jeszcze to jakbys rozumiała?jak?symbol i zabytek narodów?sprzedałabyś?gratuluję ograniczonej wyobraźni .Jak ktoś już kiedyś powiedział głupota tez jest sposobem używania mózgu .

Odpowiedz

ag

2 lata, 5 miesięcy temu

moja droga ! proste masz myśli -chyba nie rozumiesz znaczenia napisu -tysiące ludzi przechodziło przez tą bramę mając nadzieję że ich koszmarne upodlenie minie jak zły sen ,ale niewielu wyszło żywych ....żal mi cię że w ogóle napisałaś taką płasciutką wypowiedz ..

Odpowiedz

Detektyw Monk

2 lata, 5 miesięcy temu

To mogą być złomiarze . Tablicę przepiją.

Odpowiedz

w

2 lata, 5 miesięcy temu

Biedny czy bogaty, ale takiej rzeczy robić nie wolno. Wiem, że to nie element sakralny, ale związany z martyrologią wielu narodów. Jak tak to będziemy tłumaczyć, to potem biedny złomiarz ukradnie tabernakulum i też trzeba go usprawiedliwić.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony