ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Bp Stefanek: wyrok Trybunału to ideologia ubrana w język prawa
im / mk , 2010-03-03
Ideologią ubraną w język prawa nazwał bp Stanisław Stefanek w rozmowie z KAI wyrok Trybunału w Strasburgu dotyczący prawa dziedziczenia w Polsce przez pary homoseksualne.
Piotr Kozak ze Szczecina poskarżył się Trybunałowi na orzeczenie polskiego sądu, który odmówił mu prawa do zajmowania mieszkania komunalnego po śmierci jego partnera, z którym pozostawał w związku homoseksualnym. Trybunał uznał, że brak prawa dziedziczenia dla partnerów homoseksualnych jest naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, ale nie przyznał Kozakowi pieniężnego odszkodowania.
Bp Stefanek przyznał, że ten wyrok nie jest dl niego zaskoczeniem. - Od dłuższego czasu ta instancja, Trybunał w Strasburgu, nie tyle kieruje się prawem, ile ideologią - powiedział w rozmowie z KAI. - Są pewne priorytety, np. promocja życia seksualnego młodzieży, czy związków homoseksualnych.
Biskup zaznaczył, że wszystko, co "sprzyja wczesnej inicjacji seksualnej jest chronione prawem i stanowieniem Trybunału, a wszystko, co by ograniczało, czyli zabiegi wychowawcze rodziców, są traktowane jako dyskryminacja". - Oczywiście odpowiednio ubiera się to w język prawa, bo taki Trybunał musi nie tylko przywdziać na siebie togi, ale musi się także posłużyć się językiem, który ma stylistykę sprawiedliwości - powiedział biskup. Jego zdaniem, jest to ideologia ubierana w język prawa i ładu społecznego.
- Chociaż nasze prawo, polskie, będzie inaczej stanowić, bo o ile się orientuję, jeszcze nie doszliśmy do tego "sukcesu", żeby związki homoseksualne traktować na równi z małżeństwami, ale wyroki takie jak wyrok Trybunału, mają być przewodnikiem dla sędziów polskich - uważa bp Stefanek.
Komentarze (2)
nitri
2 lata, 2 miesiące temuKs. biskup niewiele rozumie albo nie przeczytał dokładnie informacji, którą komentuje. W wyroku Trybunału nie chodzi o to, by pary homoseksualne traktować na równi z małżeństwami, tylko z konkubinatami heteroseksualnymi. Nie jest to kwestia ideologii, tylko stosowania prawa, a dokładnie art. 691 Kodeksu cywilnego, który przyznaje prawo do wstąpienia w stosunek najmu po zmarłym najemcy lokalu osobie pozostającej z nim we wspólnym faktycznym pożyciu.
OdpowiedzZobacz także
- Związki niezgodne z Konstytucją
- Szymański: Dobrze, że Sejm liczy się z głosem społeczeństwa
- Trybunał znowu przekroczył swoje kompetencje
- Trybunał w Strasburgu rozpatrzy odwołanie Włoch ws. krzyży
- Homoseksualista wygrał z Polską
- „Osoba uznająca 'małżeństwa' homoseksualne nie może uważać się za katolika”

