Abp Ziółek: czasowa zbieżność wydarzeń wydaje się być znakiem

łg / kw, Łódź, 2010-04-10

W zmartwychwstałym Chrystusie powinniśmy szukać pomocy w odczytaniu znaku, jaki "wydaje się być to, co stało się dzisiaj" - mówił 10 kwietnia abp Władysław Ziółek na początku wieczornej Mszy świętej w łódzkiej katedrze.

Liturgia odprawiana jest w intencji owoców zbliżającej się beatyfikacji Jana Pawła II oraz ofiar tragicznego wypadku pod Smoleńskiem.

"Wobec takiej tragedii narodowej nie ma ludzi obojętnych w kraju i za granicą. Zjednoczeni jesteśmy w bólu i żałobie" - mówił abp Władysław Ziółek witając uczestników liturgii.

"Z pewnością wielu targają sprzeczne uczucia, które można by wyrazić słowami z dzisiejszego psalmu responoryjnego: uderzono mnie i pchnięto, bym upadł. Czujemy się bowiem rzeczywiście uderzeni i pchnięci przez rozmiar tego nieszczęścia, które dotknęło konkretnych ludzi, które napełniło niewyobrażalnym bólem serca ich bliskich i przyjaciół, które stało się także dramatem naszej Ojczyzny, tracącej w tej katastrofie najwybitniejszych swych przedstawicieli" - zauważał metropolita łódzki.

Abp Ziółek podkreślił, że "czasowa zbieżność dzisiejszej tragedii z rocznicą śmierci Jana Pawła II, a także tożsamość miejsca dzisiejszej katastrofy z miejscem morderstwa na polskich żołnierzach przed siedemdziesięciu laty, wydaje się być znakiem, który Opatrzność wobec nas czyni". "Bóg dziś i do nas przemawia za pomocą znaków. Mamy świadomość jak wiele dobra działo się przez posługę Jana Pawła II. Ale czy odczytaliśmy te wszystkie znaki do końca?" - pytał pasterz Kościoła w Łodzi.

Według abpa Ziółka właśnie w takim duchu trzeba spojrzeć na dzisiejsze wydarzenie. "Dziś sensu tego, co się stało nie rozumiemy i na pytanie "dlaczego?" dzisiaj nie mamy odpowiedzi" - zauważał.

Metropolita łódzki zwrócił uwagę, że w takich sytuacjach właśnie Zmartwychwstały daje nadzieję. "Jako chrześcijanie musimy spojrzeć na naszą narodową tragedię w świetle Zmartwychwstania Chrystusa, którego tajemnicę przeżywamy w liturgii Kościoła. Niech Zwycięzca śmierci otworzy bramy Bożego Miłosierdzia przed tymi, którzy zginęli, niech ukoi ból serca tych, którzy ich opłakują, a zjednoczoną w bólu Ojczyznę umacnia swoim błogosławieństwem" - mówił abp Ziółek.

Liturgia w łódzkiej katedrze zgromadziła prawdziwe tłumy. Większość osób przyszła do świątyni w marszu żałobnym, który ruszył godzinę wcześniej z placu Wolności.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony