ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Abp Życiński o zbieraniu podpisów na listach wyborczych pod kościołami
mj / maz, Lublin, 2010-05-08
Teren kościoła nie może być terenem propagandy – przypomniał abp Józef Życiński w sobotniej audycji „Pasterski Kwadrans” w Radiu eR. Metropolita lubelski odniósł się w ten sposób do sytuacji zbierania przez komitety wyborcze podpisów poparcia tuż przy wejściu do świątyni.
Abp Życiński zwrócił uwagę, że temat wyborów budzi wielkie emocje. Krytycznie odniósł się do osób, które oczekują od księży natychmiastowych reakcji na zbieranie podpisów pod kościołami, zwracając uwagę, że kapłani przede wszystkim muszą dbać o swoje obowiązki duszpasterskie. Z drugiej jednak strony przyznał, że bardzo źle świadczy o komitetach wyborczych, jeśli nie potrafią one zdyscyplinować swoich przedstawicieli na tyle, by nie zbierali podpisów przed kościołem. Ludzie idący do świątyni reprezentują różne upodobania polityczne i nie można im narzucać jednej listy, bo oni do kościoła nie idą po to, by podpisywać listy, ale by spotkać się z Bogiem - mówił abp Życiński.
- Teren kościoła nie może być terenem propagandy, bo o to przez długie lata Kościół upominał się, byśmy mogli zachować niezależność od działań propagandzistów. Niestety, zawsze znajdowali się osobnicy, dla których polityka była ważniejsza od modlitwy – zauważył metropolita lubelski.
Przypomniał, że o żadnej partii nie można powiedzieć, że jest „zbawieniem” dla kraju, bo zbawicielem dla chrześcijanina pozostaje Jezus Chrystus, któremu trzeba zaufać i dać się prowadzić. - Nie wolno nam ulegać atmosferze psychozy, gdzie teren przed kościołem staje się terenem ostrych polemik, kłótni, bo wiele osób przychodzi do kościoła, by odnaleźć tu źródło wewnętrznego spokoju, spotkać się z Chrystusem, i odetchnąć od tych konfliktów, których tak wiele pod polskim niebem – mówił. - Bardzo proszę o poważne potraktowanie tego postulatu, który jest postulatem polskich biskupów powtarzanym przed każdymi wyborami. Kościół nie wiąże swojej misji z żadną partią polityczną, nie wolno zachowywać się tak, jakbyśmy chcieli zachować monopol na patriotyzm dla jednej partii – dodał.
Komentarze (3)
ELA
2 lata temuAbp Życiński powinien milczeć - każdy katolik powinien wybierać tych którzy przestrzegają przykazania Boga i w polityce, żeby były te przykazania przestrzegane.Czy można nieć pretensję do ludzi którzy chcą popierać takich kandydatów ?
OdpowiedzKAMA
2 lata temuwlasnie spotykam madra wypowiedz, i tez uwazam, ze to chamstwo isc pod kosciol i tam namawiac do podpisywania list! won polityko spod kosciolow!!!!!! pis tylko to potrafi
Odpowiedzfdjnhfmnh
2 lata temuDo wszystkich partii bez względu na postawę wobec przykazań i Kościoła: za płot kościelny i tam zostańcie. Kto chce, do Was podejdzie.
Odpowiedz
