"W rodzinach trzeba przywrócić wiarę"

msz / kw, Poznań, 2010-05-15

"W rodzinach trzeba przywrócić wiarę" Bp Marek Jędraszewski; fot. Jan Brykczyński, foto.ekai.pl

Jesteśmy świadkami bolesnego faktu tworzenia się różnego rodzaju związków między młodymi, którzy odcinają się od małżeństwa, chcą żyć niezależnie od Boga i Kościoła, poza fundamentem miłości, jakim jest krzyż Jezusa Chrystusa – mówił bp Marek Jędraszewski.

Bp Jędraszewski przewodniczyl w poznańskiej katedrze Mszy św. z okazji 40-lecia Studium Rodziny. – Takie wolne związki kończą się tragediami, trzeba więc na nowo przywrócić wiarę w wymiarze rodziny – podkreślił w homilii.

Msza św. i konferencja naukowa były punktem kulminacyjnym obchodów 40-lecia Studium Rodziny, które działa przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej i profesor Wydziału Teologicznego UAM zauważył, że niepokojące zjawisko wolnych związków, które jest tak częste we współczesnym świecie, musi budzić ogromną troskę w różnych wymiarach pracy duszpasterskiej Kościoła, a zwłaszcza duszpasterstwa rodzin.

Bp Jędraszewski podkreślił w homilii, że nowa ustawa o tzw. przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie uderza w rodzinę i tym bardziej trzeba zaangażować się w działanie na rzecz małżeństwa i rodziny.

Bp Jędraszewski przekonywał o konieczności ukazania wielkiej wartości małżeństwa i zakorzenienia go w krzyżu Chrystusa. – To odpowiedź, jaką Kościół winien dawać tym, którzy poza Chrystusem i Kościołem próbują układać swoje życie w różnych związkach – zauważył biskup. Podkreślił, że tylko małżeństwo może stać się pamiątką, uobecnieniem, proroctwem, wyzwaniem dla świata i znakiem nadziei, że swoje życie można i trzeba budować w perspektywie wieczności. Podziękował też za dzieło Studium Rodziny, które w Poznaniu prowadzone jest od 40 lat.

Wykładowcy, absolwenci i studenci Studium Rodziny modlili się o dalsze bogate owoce działalności Studium, a także wzięli udział w okolicznościowej konferencji, która odbyła się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Ks. prof. Bronisław Mierzwiński podsumował 40-letnią działalność Studium Rodziny, któremu przewodniczył w latach 1973-1997. Wskazał na powiązanie jego działalności z Duszpasterstwem Rodzin, ofiarną i zaangażowaną pracę małżeństwa Jadwigi i Jacka Pulikowskich w dzieło rozpowszechniania pracy Studium, a także innych świeckich tworzących rzetelną wiedzę o rodzinie. Słowa podziękowania skierował też do kapłanów, którzy prowadzili i nadal prowadzą niezwykle ważną formację duchową – dni skupienia, rekolekcje.

Bp Marek Jędraszewski w referacie „Wolność – wartość – miłość” przekonywał, że prowadzenia życia zgodnego z wartościami chrześcijańskimi, choć wymagające, jest nie do przecenienia. Stwierdził, że spotkanie osób – człowieka z człowiekiem – jest zadaniem i wyzwaniem.

– Norma personalistyczna powinna być punktem odniesienia, jak patrzeć na drugiego człowieka i przyczyniać się do tego, by dobro zatriumfowało – stwierdził biskup pomocniczy. Podkreślił, że trzeba wyrzekać się swoich pragnień dla dobra drugiego. Zauważył, że prawdziwa wolność nie ma nic wspólnego z modną dzisiaj samorealizacją i egoizmem, a miłość to nie chwilowe uczucie, ale trwanie i zobowiązanie.

Studium Rodziny powołał w 1970 roku abp Antoni Baraniak przy Arcybiskupim Seminarium Duchownym. Powstało jako drugie w Polsce, po Krakowie.

Obecnie ma charakter studiów podyplomowych na Wydziale Teologicznym UAM. Celem Studium jest przekazanie wiedzy o płciowości człowieka, jego płodności, o życiu małżeńskim i rodzinnym oraz nauki Kościoła katolickiego w odniesieniu do życia rodzinnego. Jego absolwenci uzyskują kwalifikacje do prowadzenia zajęć szkolnych z zakresu wychowania do życia w rodzinie.

Komentarze (2)

O

2 lata temu

takie "nowoczesne" związki nie godzą w istnienie rodziny. osoby, które chcą zakładać rodziny nie są prześladowane przez tych, którzy mają inne plany na życie. także istniejącym rodzinom nie zagrażają takie osoby. niech każdy wybiera własną drogę, zgodnie z wolną swoją wolą, darem Boga.

Odpowiedz

www

2 lata temu

Masz rację tylko jeśli to dotyczy nie chrześcijan, oni mają prawo żyć według własnej wiary i swego sumienia. Chrześcijanin powinien natomiast kierować się nauką Chrystusa, a ta wyklucza wolne związki. Poza tym w wolnych związkach dzieci nie mają pełnego oparcia.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony