ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Kard. Dziwisz: Dziedzictwo Jana Pawła zobowiązuje
led / kw, Kraków, 2010-05-16
„Dziedzictwo Jana Pawła II nas zobowiązuje, Polska więc powinna być krajem miłującym i chroniącym życie, powinna być krainą życia solidarnego, w której dobro stanowi wyznacznik działania” - powiedział kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. z okazji 90. rocznicy urodzin Papieża Rodaka oraz przypadającego dzisiaj „Święta Rodziny”.
„Dzisiaj w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach usłyszeliśmy słowa Ewangelii „Mężowie z Galilei dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?, to pytanie cały czas powraca i skierowane jest do każdego z nas” - rozpoczął homilię kard. Dziwisz. „To doświadczenie apostołów, którzy byli świadkami męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa staje się naszym doświadczeniem od chwili chrztu, wówczas staliśmy się uczniami Jezusa” - dodał.
Metropolita przypomniał, że cztery lata temu na Błoniach papież Benedykt XVI także odpowiadał na pytanie dotyczące wpatrywania się w niebo, mówił: „Nie wiadomo czy apostołowie zdawali sobie sprawę z tego, że otwiera się przed nimi najwspanialszy horyzont, może zrozumieli to dopiero w dniu Pięćdziesiątnicy” - przytoczył słowa papieża kard. Dziwisz. Dodał, że dla nas to wydarzenie jest jasne, wpatrujemy się w rzeczywistość Bożą i jesteśmy jego świadkami.
„Świadkiem w naszym pokoleniu był Jan Paweł II, który uczył się jak stąpać po ziemi, jak szukać i znajdywać Boga we wszystkim, jak być blisko człowieka” - mówił kard. Dziwisz. Metropolita powiedział także, że „Papież Rodak swoim doświadczeniem dzielił się najpierw jako kapłan kościoła krakowskiego, a później zabrał swoje doświadczenie przenosząc się ze Wzgórza Wawelskiego na wzgórze watykańskie i przez 27 lat ubogacał świat”.
Metropolita podziękował Bogu za dar życia Jana Pawła II, które zaowocowało na wielu polach, jednym z nich była troska o życie człowieka. „Dbał o to, co dzieje się w sferze życia człowieka, bezpośrednio doświadczył totalitaryzmu, co uczyniło go wrażliwym w sferze godności człowieka” - zaznaczył. Hierarcha wyjaśnił, że Kościół musi być świadomy wszelkich zagrożeń i dbać o to, by życie ludzkie odpowiadało prawdziwej godności człowieka. „Jan Paweł II mobilizował kościół, powołał Papieską Radę ds. Kościoła, ds. Chorych, a także Papieska Akademię Pro Vita” - przypomniał.
Zwrócił również uwagę na to, że manifestem Karola Wojtyły była jego encyklika „Evangelium Vitae", w której skierował słowa do wszystkich ludzi, by w chwili zagrożeń bronili świętości życia. „Każda istota ma prawo do całkowitego poszanowania, to dziedzictwo Jana Pawła II” - mówił. Zaapelował także, że jeżeli za życia Jana Pawła II cieszyliśmy się jego podróżami do Ojczyzny, szczerze opłakiwaliśmy jego śmierć, to powinniśmy nadal zgodnie z jego nauką kształtować nasze życie. „Dziedzictwo Jana Pawła II nas zobowiązuje, a Polska powinna być krajem miłującym i chroniącym życie, być krainą życia solidarnego, w której dobro stanowi wyznacznik działania” - zaznaczył.
Kard. Dziwisz na koniec homilii przypomniał, że towarzyszy nam wielu świętych, którzy wyrośli na naszej ziemi, m.in. s. Faustyna, Andrzej Bobola, Jan Paweł II, który wielokrotnie pielgrzymował do Sanktuarium w Łagiewnikach. „Umocnieni ich obecnością będziemy świadkami życia i nadziei” - zakończył.
Komentarze (2)
Anna
2 lata temuNo właśnie, dziedzictwo JPII zobowiązuje... żeby nie kłamać, jak kard. Dziwisz w sprawie lustracji (ostatnie wypowiedzi Benedykta XVI wskazują, że Kościół nie może odciąć się od niechlubnej przeszłości), żeby nie mówić fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu, jak Dziwisz w sprawie pochówku na Wawelu, kiedy całą winę za skłócenie narodu zrzucił na J. Kaczyńskiego, żeby nie stawiać sobie pomników (Zakopane, Raba Wyżna), żeby nie układać się z biznesmenami o wątpliwej reputacji, żeby nie dyskredytować publicznie Dr Półtawskiej i wiele, wiele innych...
OdpowiedzJózef B.
2 lata temuW pełni podzielam opinię pani Anny. Można by jeszcze bardzo wiele dodać do tej listy zaniechań kardynała, np. mimo wielu apeli do niego, nie zareagował na kolejną prowokację gejów w ubiegłą sobotę, widocznie ważniejsze są dobre relacje z "najlepszym parafianinem", czyli prezydentem Majchrowskim, podobno katolikiem, dla którego ważniejsze jest tzw. "prawo" niż przykazania. Niema też zwyczaju odpowiadać na pytania i apele do niego kierowane (swoisty wyraz miłości bliźniego). Widać że nie wystarczy długie lata spędzić u boku Wielkiego Papierza aby być AUTORYTETEM. Trzeba na to zapracować OSOBIŚCIE!
Odpowiedz
