ekai.pl
Piątek, 25 maja 2012 Św. Bedy Czcigodnego, prezb i dok Kościoła; św. Grzegorza VII, pap; św. Marii Magdaleny de Pazzi, dz
Szkoły katolickie w Polsce
awo / ms, Warszawa, 2011-08-17
Fot. Wojciech Łączyński - fotoKAI
W Polsce działa 530 katolickich szkół: podstawowych, gimnazjów i liceów, a od nowego roku szkolnego rozpocznie pracę 10 nowych.
Wychowanie, bezpieczeństwo i wysoki poziom nauczania to atuty szkół katolickich, które sprawiają, że z roku na rok wzrasta zainteresowanie nimi.
Zdaniem ekspertów rodzice chętnie posyłają dzieci do szkół katolickich, ponieważ mają poczucie, że szkoły te są bezpieczne i cenią to, że obok edukacji typowo szkolnej, placówki te przywiązują ogromną wagę do wychowania opartego na zasadach moralnych i religijnych.
W ubiegłym roku szkolnym w szkołach katolickich kształciło się w sumie ok. 57 tys. dzieci i młodzieży. Ile ich będzie w tym roku – dowiemy się dopiero po rozpoczęciu roku szkolnego 2011/2012. Z dotychczasowych, zebranych przez Radę Szkół Katolickich wynika, iż mimo niżu demograficznego liczba uczniów szkół katolickich utrzymuje się na tym samym poziomie co w poprzednich latach. Niewielki wzrost odnotowywany jest w szkołach podstawowych na terenie całego kraju. Minimalnie mniej niż w poprzednich latach było uczniów gimnazjów.
W roku szkolnym 2010/2011 w szkołach katolickich kształciło się: ponad 19 tys. uczniów w szkołach podstawowych, 21,5 tys. w gimnazjach, ponad 14,2 tys. w liceach ogólnokształcących oraz 1,2 tys. uczniów w szkołach kształcących w zawodzie. Ponadto ok. 900 uczniów kształciło się w szkołach specjalnych ze względu na rozwój umysłowy lub w placówkach dla dzieci i młodzieży z trudnościami wychowawczymi.
Większość (2/3) szkół katolickich w Polsce prowadzą tzw. kościelne osoby prawne czyli diecezje, parafie lub zgromadzenia zakonne, natomiast pozostałą 1/3 – inne podmioty np. stowarzyszenia, fundacje lub nawet osoby fizyczne.
Komentarze (5)
Piotr Ciompa
9 miesięcy, 1 tydzień temuNie wszystko dobre, co z imienia „katolickie”. Kilka dni temu dyrektor jednej z nowozakładanych szkół katolickich, która bardzo stawia na prestiż, w publicznej wypowiedzi zachwalającej szkołę poinformował, iż w przypadku rozwodu rodziców dziecko będzie musiało ją opuścić z powodu zagrożeń dla realizacji programu wychowawczego realizowanego w tej szkole. Oznacza to, że tak jak w większości szkół publicznych, gdzie w centrum stoi nauczyciel, tutaj także nie dziecko jest w centrum uwagi tej szkoły, ale zestaw wartości, by nie powiedzieć ideologii. Faryzeizm w postaci czystej, taki jaki piętnował Chrystus np. w opowieści o dobrym Samarytaninie, w której „głeboko wierzący” by nie zaciągnąć nieczystości poprzez ubrudzenie się krwią nie chcą pomóc zranionemu człowiekowi. Oto dziecko nie tylko przeżywa dramat rozstania rodziców, ale jednocześnie z niezawinionych przyczyn musi opuścić szkołę, przyjaciół z klasy. Nie należy do naszego Kościoła „tylko dla porządnych ludzi”.
OdpowiedzAnna
9 miesięcy, 1 tydzień temu
I dobrze.Bogaci ateiści kształcą swoje dzieci w szkołach katolicki a potem krytykują wszystko co katolicki.
solo
9 miesięcy, 1 tydzień temunie wiem jak to interpretować, ale szkoły katolickie mają za zadanie wychowywać i wspomóc, właśnie dzieci z dramatem rozwodu mało mądrych rodziców i winna nauczyć OBOJE ich kochać, a nie tylko to, przy którym zostanie. księże dyrektorze - OPAMIĘTANIA ! ! !
OdpowiedzMagda
9 miesięcy, 1 tydzień temuSzkoda , że nikt się nie martwi o dzieci z problemami w szkołach państwowych.Dużo katolików posyła swoje pociechy do szkół państwowych,bo nie mają wyboru,bo są drogie.Te dzieci być może mają jeszcze większe problemy,tylko nikogo to nie obchodzi.
OdpowiedzRena
9 miesięcy, 1 tydzień temuChyba nie zrozumiałaś. Wszystkie szkoły są pod nadzorem państwa, tylko niektóre prowadzą inne instytucje niż gminy, a te są dodatkowo opłacane tylko po to, by wszystkie dzieci tam chodzić nie mogły. A to wyjaśnia całość problemu - do szkół katolickich wcale nie chodzą dzieci katolików. I tak jak piszesz "być może nikogo to nie obchodzi"
Odpowiedz
