Minister Rafalska: państwu zależy na liczniejszej polskiej rodzinie

lk / br, Warszawa, 2016-01-14

Minister Rafalska: państwu zależy na liczniejszej polskiej rodzinie Fot. TT / E_Rafalska

Chcemy pokazać, że choć koszty wychowania dziecka są duże, to państwu tak bardzo zależy na liczniejszej polskiej rodzinie, iż znalazło na to pieniądze – powiedziała w środę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, wyjaśniając założenia programu 500+ oraz najważniejsze plany swojego resortu na 2016 rok.

Elżbieta Rafalska spotkała się w siedzibie MRPiPS na śniadaniu prasowym z dziennikarzami Wraz z wiceministrami przedstawiła plany resortu na bieżący rok.

Jako priorytet ministerstwa uznała program „Rodzina 500 plus”. Ruszy on prawdopodobnie w kwietniu, choć – jak zastrzegał w niedawnym wywiadzie dla KAI wiceminister Bartosz Marczuk – w trakcie konsultacji społecznych (zakończą się jeszcze w styczniu) mogą się pojawić postulaty samorządów, by nieco opóźnić start programu, gdyż potrzebują one więcej czasu na przygotowanie się do wypłaty środków.

Świadczenie będzie nieopodatkowane, wyniesie 500 zł netto. Otrzyma je każda rodzina na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18 lat. Mniej zamożni z dochodem do 800 zł na członka rodziny (1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego) dostaną wsparcie także na pierwsze dziecko.

„Dlaczego do 18. roku życia? Przyjęliśmy, że to jest umowny próg wkroczenia w dorosłość. Wydłużenie kryterium wiekowego powodowałoby znaczny wzrost nakładów finansowych” – wyjaśniła min. Elżbieta Rafalska.

Wsparciem zostanie objętych 2,7 mln rodzin, a dzieci – 3,8 mln. Wypłatą będą zajmować się urzędy gminy. Proste do wypełnienia wnioski będzie można składać osobiście lub drogą elektroniczną.

Po uzgodnieniach międzyresortowych uznano, by świadczenie wychowawcze 500 zł nie było wliczane do dochodu osób przy staraniu się o świadczenia z pomocy społecznej, rodzinne, z funduszu alimentacyjnego lub stypendiach.

Według art. 8 ustawy wprowadzającej wsparcie 500 zł, pomoc finansowa w niektórych przypadkach może być zamieniona w części lub całości na pomoc rzeczową. – To rozwiązanie funkcjonuje od 2004 r., które przy świadczeniach rodzinnych jest stosowane sporadycznie – gdy pojawiają się informacje o zaniedbywaniu dzieci. Pracownicy socjalni stosują ten zapis od lat, ale nie słyszeliśmy o jego nadużywaniu – dodała minister.

Zdaniem Elżbiety Rafalskiej, program 500+ „jest na swój sposób niepowtarzalny”, gdyż od 1989 r. nie było podobnego projektu opartego na tak olbrzymiej skali wydatków na polskie rodziny. W 2016 r. przewidziano na jego sfinansowanie 16 mld zł.

Minister rodziny stwierdziła, że zarzuty, iż program 500+ ma charakter socjalny, są nieuzasadnione. Projekt – powiedziała – jest skierowany do wszystkich polskich rodzin i naśladuje w tym względzie podobne rozwiązania już stosowane w innych krajach.

W opinii min. Rafalskiej, projekt 500+ wykracza poza rolę świadczeń socjalnych, gdyż przyjęto w nim wyższe kryterium dochodowe niż np. przy świadczeniach rodzinnych czy alimentacyjnych. Przyznała jednak, że „komponent socjalny świadczenia 500+ adresowany jest do rodzin w trudnej sytuacji materialnej”.

Ministerstwo rodziny chce do przyszłego tygodnia prezentować główne założenia programu 500+ we wszystkich województwach. Tam też zostaną przeprowadzone lokalne konsultacje społeczne z udziałem samorządów, środowisk ekspertów polityki rodzinnej i organizacji pozarządowych.

500+ - choć ma być wsparciem finansowym w wychowaniu i opiece nad dziećmi – ma mieć także charakter prodemograficzny. Resort rodziny, pracy i polityki społecznej chce bowiem zainicjować szerszy program spójnej polityki demograficznej. Jego celem ma być zdiagnozowanie i likwidacja barier zniechęcających Polaków do większej dzietności. A te obejmują m.in. budownictwo mieszkaniowe, ochronę zdrowia, sposób funkcjonowania żłobków i przedszkoli, czy godzenie pracy zawodowej z obowiązkami rodzica.

Zdaniem Rafalskiej, wdrożenie programu 500+ istotnie poprawi sytuację materialną polskich rodzin i poprawi sytuację demograficzną. – Nie chcemy, by istniał tylko model rodziny 2+1. Wiemy, że Polki rodzą chętnie gdzie indziej, chcemy by tak było też w Polsce. Chcemy pokazać, że choć koszty wychowania dziecka są duże, to państwu tak bardzo zależy liczniejszej polskiej rodzinie, iż znalazło na to pieniądze – dodała minister rodziny.

Obecny rząd chce zrealizować część postulatów związków zawodowych, które dotyczą m.in. likwidacji umów śmieciowych. W II poł. br. ma zostać wprowadzona godzinowa płaca minimalna w wysokości 12 zł. Zapowiadała ją w expose premier Beata Szydło. – Chodzi o to, by zachęcić pracodawców, by w miejsce umów-zleceń zawierali umowy o pracę – powiedział wiceminister Stanisław Szwed.

Resort chce także wprowadzić w Kodeksie pracy konieczność potwierdzenia pracownikowi na piśmie podstawowych ustaleń związanych z zawarciem umowy o pracę. Chodzi m.in. o likwidację tzw. syndromu pierwszej dniówki. Zmiany spowodują, że część spośród 379 tys. osób pracujących dotychczas bez pisemnej umowy o pracę będzie pracować legalnie.

W Sejmie odbyło się już I czytanie prezydenckiego projektu ustawy przywracającej wiek emerytalny 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Rząd Beaty Szydło chce w ramach dyskusji nad tym projektem rozpocząć debatę o kształcie całego systemu emerytalnego, w tym wsparcia dla najuboższych emerytów i rencistów.

W 2016 r. odbędzie się przegląd systemu emerytalnego, uwzględniający zarówno sposób funkcjonowania otwartych funduszy emerytalnych, jak i koniecznych zmian w ramach III dobrowolnego filara systemu emerytalnego. Chodzi m.in. o to, by zachęcić Polaków do większego zaangażowania w dobrowolne oszczędzanie z myślą o emeryturze.

W Sejmie trwają prace nad ustawą o jednorazowym dodatku do emerytur i rent dla osób o najniższych świadczeniach – poinformował wiceminister Marcin Zieleniecki.

Jest to spowodowane tym, że według prognoz waloryzacja emerytur i rent będzie w 2016 r. na bardzo niskim poziomie. Wszystkie świadczenia wzrosną tylko o 0,52 proc. Najniższa emerytura, renta rodzinna oraz renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wzrośnie więc o 4,57 zł brutto. Emeryt, który obecnie dostaje 880,50 zł, po waloryzacji w marcu br. może liczyć na 885,07 zł. Dlatego zdecydowano się na wypłatę jednorazowych dodatków. Będzie ona dotyczyła świadczeń, które nie przekraczają 2000 zł brutto.

Ministerstwo pracy chce też aktywnie promować wolontariat, zarówno wśród młodzieży, jak i seniorów. Wychowanie do wolontariatu powinno być stałym elementem kształcenia młodego pokolenia, a wraz ze wzrostem liczby osób na emeryturze na pewno duża ich część zechce poświęcić swój czas i doświadczenie na pracę dobroczynną – poinformował wiceminister Krzysztof Michałkiewicz.

Szansą na zatrudnienie dla wielu osób pozostających poza rynkiem zatrudnienia ma być rozwijany aktywniej sektor ekonomii społecznej, działający w formie spółdzielni socjalnych, centrów i klubów integracji społecznej. Zatrudnienie w nim znalazłyby osoby trwale bezrobotne, wychodzące z uzależnień i wykluczenia społecznego. Od 2006 r. powstało 1300 spółdzielni socjalnych, ale nadchodzi czas, gdy unijnych środków na ich rozwój będzie znacznie mniej, dlatego resort pracy chce znaleźć sposób na inne wspieranie i większą samodzielność takich podmiotów.

 

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook