ekai.pl
Poniedziałek, 13 lutego 2012 VI NIEDZIELA ZWYKŁA A
Chrześcijanie – najbardziej prześladowana grupa wyznaniowa
Krzysztof Gołębiowski / ju., 2009-04-27
strona 1 z 3
fot. Ryszard Montusiewicz - fotoKAI
Na co najmniej 250 mln ocenia się dziś liczbę chrześcijan różnych wyznań, prześladowanych za wiarę w rozmaitych częściach świata.
Jeśli wyznawców Chrystusa (katolików, prawosławnych, anglikanów, protestantów i innych) żyje obecnie ok. 2,2 mld (w tym nieco ponad 1,1 mld katolików), oznacza to, że co dziewiąty z nich padał ofiarą większych lub mniejszych ograniczeń, represji czy innych utrudnień w wyznawaniu swej wiary.
Smutne dziedzictwo
Należy od razu zaznaczyć, że nie jest to zjawisko nowe ani typowe jedynie dla naszych czasów. Wiadomo, że prześladowania religijne istniały już w zamierzchłej przeszłości. Ich ofiarami padały np. ludy podbijane przez sąsiadów, którzy zwykle zmuszali pokonanych do przyjmowania wiary w swych bogów. Zaraz też prześladowania, i to na wielką skalę, objęły wyznawców Chrystusa w Cesarstwie Rzymskim, skądinąd bardzo tolerancyjnym wobec różnych religii. Chrześcijanie nie chcieli jednak oddawać czci cesarzowi, uważając, że należy się ona wyłącznie Trójjedynemu Bogu, toteż ponad trzy stulecia z przerwami trwały krwawe prześladowania, które dały Kościołowi tysiące męczenników. Ale i po Edykcie Mediolańskim z 313 r., który zakończył represje w Cesarstwie, trwały one nadal w innych regionach, dokąd również docierali chrześcijanie, np. na terenie Persji, Indii i w wielu innych miejscach. Już na przełomie VII i VIII w. agresywny islam wyparł niemal doszczętnie chrześcijaństwo z Afryki Północnej i z dużej części Bliskiego Wschodu.
Czasy średniowiecza, Odrodzenia, Wielkich Odkryć Geograficznych też wniosły swój „wkład” do tych smutnych statystyk, przede wszystkim tam, gdzie przeważał islam, a także buddyzm i hinduizm.
Prześladowania w czasach „cywilizowanych”
Największe jednak nasilenie prześladowań przyniosły, paradoksalnie, dwa ostatnie, najbardziej ponoć „cywilizowane” stulecia, a zwłaszcza XX.
Ale już wcześniej – można powiedzieć, że od czasów rewolucji francuskiej (czyli od końca XVIII w.) chrześcijaństwo, szczególnie zaś katolicyzm, był na celowniku różnych kolejnych rewolucji, przewrotów, wojen i ustrojów politycznych, które stawiały i stawiają sobie za cel poważne ograniczenie jego wpływów, a nawet unicestwienie go.
Komunizm, hitleryzm, anarchizm i wiele innych podobnych totalitarnych doktryn filozoficznych i społecznych – zapisało się w najnowszych dziejach jako głęboko antychrześcijańskie. Toteż miał słuszność Jan Paweł II, gdy w swym liście apostolskim „Tertio millennio adveniente” (z 10 XI 1994), zapowiadającym obchody Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, napisał: „W naszym stuleciu [XX – kg] wrócili męczennicy. A są to często męczennicy nieznani, jak gdyby «nieznani żołnierze» wielkiej sprawy Bożej” (n. 37).
Szczególnie krwawe żniwo przyniosły pod tym względem niemiecki narodowy socjalizm i sowiecki komunizm, współodpowiedzialne (choć w różnym stopniu) za rozpętanie II wojny światowej.
Komentarze (2)
MICHEL
2 lata, 9 miesięcy temuBez prześladowania Chrześcijaństwo nie byłoby prawdziwe. Dziękuję Panu za prześladowania i upokorzenia, dla mnie i dla kościoła.
Odpowiedz-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane
Reklama
Zobacz także
Polecamy
- Ósma edycja Konkursu Papieskiego
- Nowości PROMIC
- Rekolekcje 2012
- Zjazd Gnieźnieński nt. roli chrześcijan w Europie obywatelskiej
- Podaruj termos ubogiemu
- Biblia w MP3
- Wczoraj solidarni, dziś nieobojętni
- Tak, pomagam!
- Filmy o Piusie XII i Pawle VI
- Wyślij SMS-a na Pomoc dla Sudanu
- Pielgrzymka za dar beatyfikacji Jana Pawła II
- Polska dla rodziny – posłuchaj relacji z konferencji
- Opowieści biblijne dla dzieci


