3,5 tys. małżeństw rocznie chce uznania nieważności

ws / maz, 2009-11-10

3,5 tys. małżeństw rocznie chce uznania nieważności

Jak wynika z sondaży ISKK SAC, rodzina jest najważniejszą wartością dla polskich katolików. Mimo to, Polska jest krajem, w którym do sądów biskupich trafia rocznie 3,5 tys. wniosków o orzeczenie nieważności sakramentu małżeństwa. Ten wynik daje nam 2 miejsce zaraz za Włochami.

Zgodnie z Annuario Statisticae Ecclesiae (Rocznik Watykański) ilość spraw o orzeczenie nieważności małżeństwa zakończonych wyrokiem orzekającym w Polsce wyniosła w 2007 r. - 2171. Rok wcześniej takich spraw było mniej, bo 1961, a w 1999 roku tylko 1265.

Watykański rocznik statystyczny podaje, że do sądów biskupich w Polsce trafia rocznie niemal 3,5 tysiące tego typu wniosków rocznie. W 2007 roku sądy pierwszej instancji wyrokowały nieważność małżeństwa w 2030 przypadkach, a sądy drugiej instancji w 1913 z nich. Jednocześnie w 686 przypadkach któraś z instancji odrzuciła zaskarżenie małżeństwa, czyli stwierdziła jego ważność.

Komentarze (19)

teresa

2 lata, 6 miesięcy temu

Sprawdźcie im hormony tarczycy, oceńcie met. zegara stan pamięci,wariografem wykażcie obłudę i do widzenia.Jeszce mała kartka dla spowiednika- próbowałem/am unieważnić przysięgę złożoną przed ołtarzem...grzech ciężki.
Dwie trzecie dostaje aneks na Mojżesza? Pięknie.Benedykcie-100Lat!

Odpowiedz

dona

2 lata, 6 miesięcy temu

Bolesne to...dla mnie bardzo,bo mam tego przykład w bliskiej rodzinie.
Myślę,że aby uniknąć sytuacji orzekania nieważności małżeństwa,Kościół powinien bardziej wniknąć w intencje,wybadać narzeczonych.Może warto wrócić do ogłaszania zapowiedzi przedślubnych na ambonie,i wyczulić wspólnotę parafialną,że zgłoszenie ewentualnych przeciwskazań jest wyrazem odpowiedzialności za kandydatów,jak i za Kościół,który swoją powagą ogłasza ważność,a za jakiś czas tą samą powagą-nieważność.
Może warto też lepiej dobierać świadków i pouczać o odpowiedzialności za to,co zaświadczają.

Odpowiedz

Bonifacy

2 lata, 6 miesięcy temu

"Jednocześnie w 686 przypadkach któraś z instancji odrzuciła zaskarżenie małżeństwa, czyli stwierdziła jego ważność".

Nie stwierdza się ważności małżeństwa. Ważność się domniemywa bez potrzeby jej stwierdzania. Stwierdza się nieważność, albo się jej nie stwierdza. Dlatego ostatnie słowa tej wiadomości winny brzmieć: "...czyli nie stwierdziła jego nieważności".

Odpowiedz

Nikodem

2 lata, 6 miesięcy temu

ciekawe, czy do jakiejkolwiek odpowiedzialności można pociągnąć tych księży, którzy takich "gagatków" dopuścili do ołtarza. Można uzupełnić Kodeks Prawa Kanonicznego i ukarać najlepiej po kieszeni takiego księdza, który dopuścił do sakramentu małżeństwa ludzi niedojrzałych, chorych psychicznie, a zwł. bez WIARY!!!Wszyscy wokół przecież wiedzą, że prawie każdy ksiądz dopuściłby nawet małpę z jeżem, byleby tylko odpowiednio zapłacili...

Odpowiedz

Marcel

2 lata, 6 miesięcy temu

Słyszałem o przypadkach , gdzie powodem unieważnienia była niedojrzałość emocjonalna męża.
Co dziwniejsze nie stwierdzono przeszkód gdy delikwent chciał zawrzeć "kolejny" ślub kościelny ...czyżby dojrzał w międzyczasie

Odpowiedz

teresa

2 lata, 6 miesięcy temu

Marceli-Bracie- No właśnie.
Nikodemie- takie krzyżówki genetyczne są niedopuszczalne, dlaczego odmawiasz chorym psychicznie prawa do małżeństwa? Czy choroba sprawia,że garną się do ołtarza?
Potrzebny Jezus ,żeby znowu powiedział- nie ma rozwodów[oddalania żony- bo sąsiadka ma popiersie z teflonu.]
Szkolenie tego-nupt... ot i tyle.

Odpowiedz

mp

2 lata, 6 miesięcy temu

Najwięcej chyba spraw o stwierdzenie nieważności dotyczy kan. 1095 nr 3: "Niedojrzałość psych. do podjęcia się istotnych obowiązków małżeńskich". I tak "niedojrzałość" i "niezdolność" ma być poważna. Nie chodzi o to, ze żona nie umie klusków ulepić, a mąż nie wie jaką stroną żarówkę się wkręca. Choroba psych. również wchodzi w grę, ale tylko wtedy, gdy uniemożliwia podjęcie się owych obowiązków.
A tak ogólnie, to bardzo często osoby zawierają związek nie mając pozytywnego przykładu w rodzinie i nie wiedząc czym małżeństwo jest. Brak świadectwa wiary i miłości w rodzinie może poskutkować "teczką" w Sądzie Biskupim...

Odpowiedz

teresa

2 lata, 6 miesięcy temu

I ostatecznie, jeśli nawet para małżeńska zgodnie twierdzi,że zawierała je będąc niedojrzałą psycho-emocjonalnie [pewnie się głupkowato śmiali do kamery] a teraz to co innego [w nowych planowanych związkach] to OZNACZA,ŻE SAKRAMENT MAŁŻEŃSKI WYDAŁ OWOCE- DOJRZELI I W NAGRODĘ NIECH WSPÓLNIE WYCHOWUJĄ SWE DZIECI LUB OPIEKUJĄ SIĘ SWYMI RODZINAMI.amen.

Odpowiedz

jan

2 lata, 6 miesięcy temu

Oczywiście, dojrzał, dojrzał. Człowiek może się zmienić na plus i na minus.

Odpowiedz

JanKo

2 lata, 6 miesięcy temu

A ja po prostu uważam, że kto ma "kasę" ten może wszystko.

Odpowiedz

mp

2 lata, 6 miesięcy temu

Dodam jeszcze, że jeśli małżeństwo zostało uznane za nieważne z powodu niedojrzeałości czy niezdolności psych. (kan 1095 nr 3), to strony NIE mogą zawrzeć następnego bez uprzedniej konsultacji u biegłego sądowego psychologa i zdogy ordynariusza miejsca. Jeśli wynik wizyty u biegłego będzie negatywny - bp nie udzieli zgody na sakrament.

Odpowiedz

Jerzy Kryza

2 lata, 6 miesięcy temu

"...rodzina jest najważniejszą wartością dla polskich katolików. Mimo to.."
Nie rozumiem niektorych komentarzy. Nie rozumiem tez zgorszenia, ktore dotyka ludzi czytajacych takie informacje na innych (mniej katolickich) portalach.
Mozliwosc wytyczenia sprawy o stwierdzenie niewaznosci malzenstwa jest dla mnie ogromnym postepem dla Kosciola. Wiele osob wstepuje w zwiazek malzenski pod wplywem leku (co inni powiedza, panna z dzieckiem? jej ojciec mnie zabije), wspolczucia (przeciez jej obiecalem?), szantarzu (nie wyjdziesz za mnie to sie zabije), wielu nie ma pojecia co to malzenstwo...

Odpowiedz

Jerzy Kryza

2 lata, 6 miesięcy temu

cd.. Mozliwosc orzeczenia, ze twor ktory kiedys zostal zawarty nie byl malzenstwem, ale okaleczona jego podobizna jest wlasnie obrona rodziny. Dawniej kobiety mordowaly sie z "mezami" ktorzy wiecej czasu spedzali w barze niz w domu. "Widzialy galy co braly?" - nie do konca. Zakochanie potrafi zaslepic i juz po paru miesiacach okazywalo sie ze zamiast trafic na ksiecia z bajki, trafialy na Tomcia Palucha, wieczne dziecko.
Problemem nie sa sprawy o orzeczenie niewaznosci. Problemem jest przygotowanie nupturientow do zycia w malzenstwie. Gdzie nauki przedslubne z prawdziwego zdarzenia (pomijam duze osrodki - Warszawa, Krakow, Wroclaw...), gdzie rozmowy matek z corkami, ojcow z synami... Czym karmi sie dzisiejsza mlodziez? Co czyta? Z jednej strony ma do wyboru ociekajace seksem magazyny, z drugiej czule, ckliwe publikacje typu Milujcie sie.

Odpowiedz

KS.SEBASTIAN

2 lata, 6 miesięcy temu

JESTEM JAKO MLODY KAPLAN ZASZOKOWANY ILOSCIA ROZPADOW ZWIAZKOWNIE POTRAFIE ZNALESC ODPOWIEDZI KONKRETNEJ DLACZEGO JEST O TAKA PLAGA,TYM BARDZIEJ GDY ROZPAD NASTEPUJE PO 1 CZY 2 LATACH OD ZAWARCIA MALZENSTWA.CZESTO ROZMAWIAJAC Z MALZONKAMI I SLUCHAJAC SPOWIEDZI DOCHODZE DO DWOCH POWODOW TEGO STANU:OD STRONY WIARY TO BRAK PANA BOGA W ICH ZYCIU A PO GONITWA PONAD WSZYSTKO ZA PIENIADZEM I BRAK CZASU DLA SIEBIE.JAKO KAPLAN OBEJMUJE MODLITWA TYCH WSZYSTKICH KTORYCH MILOSC ZACHWIALA SIE

Odpowiedz

mp

2 lata, 6 miesięcy temu

Ks. Sebastianie, ma Ksiądz rację - brak wiary i brak przykładu w rodzinie. Dziękuję za modlitwę za tych, których miłość się zachwiała. Wydaje mi się, że jej najbardziej potrzebują.
Panie Jerzy - komentarz w same sedno! Więcej uwagi trzeba przykładać do okresu przed zawarciem sakramentu, więcej nauk, więcej przyjładów. Więcej Boga w rodzinach.

Odpowiedz

Nikodem

2 lata, 6 miesięcy temu

Skoro ksiądz stwierdza brak Boga w ich życiu, to proszę się nie ośmieszać, przecież to jakiś ksiądz a ramienia Kościoła dopuścił ich do ołtarza. Czy to nie jest zaciągnięcie poważnego grzechu - "nie dawajcie psom tego co święte, ani nie rzucajcie pereł między wieprze"??? Jak można dopuścić do sakramentu osoby niedojrzałe, niewierzące, czy jak tak ksiądz nazywa "brak Boga w ich życiu". Czy Jezus zaprosił na Ostatnią Wieczerzę wybranych czy przypadkowych? Myślcie księża co robicie!!1

Odpowiedz

Tomko

2 lata, 6 miesięcy temu

Czy w księgach ślubów mozna zapisać powód orzeczenia nieważności małżeństwa?

Odpowiedz

adam

2 lata, 6 miesięcy temu

niby to nie rozwod, bo co Bog zlaczy, to czlowiek nie moze rozdzielic, ale co Bog zlaczy, to czlowiek moze uniewaznic :)

Odpowiedz

marek

2 lata, 2 miesiące temu

Polecam artykuł "Wierni mimo wszystko" z Tygodnika Idziemy, do znalezienia na portalu Opoka.

Ponadto,

co do nieważności :

ks. prof. dr hab. Janusz Gręźlikowski

"... w dziedzinie procesów o stwierdzenie nieważności małżeństwa, dokonał się pewien postęp, gdyż prawo kanoniczne stale stara się nadążać za życiem i rozwojem nauki o człowieku. Najdobitniejszym tego przykładem może być wprowadzenie do Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 r. omawianego wyżej kan. 1095 n. 3, mówiącego o niezdolnościach psychicznych do budowania prawdziwego małżeństwa, o niezdolnościach, które są smutnym symptomem naszych czasów.
Wobec tych nowych rzeczywistości, Kościół dostosowuje do nich swoje prawo, aby lepiej rozwiązywać ludzkie problemy i spełniać ostateczny cel prawa w Kościele, jakim jest >>> zbawienie dusz (zob. kan. 1752)."






Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony