Szwajcaria: Koniec ze zbiorowym rozgrzeszaniem

KAI/RV) /a., Szwajcaria, 2009-01-15

Szwajcaria: Koniec ze zbiorowym rozgrzeszaniem

Szwajcarski episkopat wydał 14 stycznia dekret zakazujący zbiorowego rozgrzeszania, praktykowanego w tym kraju od kilkudziesięciu lat.

Tym samym biskupi podporządkowali się rozporządzeniom wydanym w 2002 r. przez Jana Pawła II w motu proprio "Misericordia Dei".

Powołując się na papieski dokument oraz na Kodeks Prawa Kanonicznego, pasterze szwajcarskiego Kościoła przypominają, że rozgrzeszenie zbiorowe jest dopuszczalne jedynie w niebezpieczeństwie śmierci bądź w poważnej konieczności, kiedy z powodu braku dostatecznej liczby spowiedników wierni przez długi czas nie mogą przystąpić do spowiedzi i Komunii Świętej. Biskupi jednoznacznie stwierdzają, że w Szwajcarii opisana przez prawo kanoniczne sytuacja nie istnieje, w związku z czym nie można się arbitralnie powoływać na stan poważnej konieczności. W obecnych okolicznościach jedynie groźba śmierci pozwala na udzielanie zbiorowego rozgrzeszenia – stwierdzają biskupi. Przyznają jednak, że praktyka ostatnich lat sprawiła, iż ten nadzwyczajny sposób sprawowania sakramentu spowiedzi w Szwajcarii stał się w istocie formą zwyczajną.

Do dekretu został dołączony komentarz o. François-Xaviera Amherdta, profesora teologii pastoralnej na uniwersytecie we Fryburgu. Stwierdza on m.in., że dekret episkopatu nie podważa samej ważności rozgrzeszeń grupowych, które były udzielane do tej pory. Zachęca też szwajcarskich katolików do zachowania liturgii pokutnych, w czasie których były zazwyczaj udzielane grupowe rozgrzeszenia. Nabożeństwa te mają doniosłe znaczenie, zwłaszcza w Adwencie, Wielkim Poście i w uroczystość Wszystkich Świętych. Trzeba jedynie zadbać, aby uczestniczący w nich wierni mieli możliwość spowiedzi indywidualnej – pisze o. Amherdt. Przyznaje, że decyzja biskupów rozczaruje wiernych, którzy zdążyli się już przyzwyczaić do nadzwyczajnej formy sprawowania sakramentu spowiedzi. Wyraził jednak pewność, że zniesienie praktyki grupowego rozgrzeszenia przyczyni się do nowego odkrycia sakramentu miłosierdzia Bożego.

Informująca o dekrecie biskupów kościelna agencja APIC spodziewa się licznych protestów. Pierwszą petycję wystosowali jeszcze przed świętami wierni z parafii św. Piotra we Fryburgu. Proszą oni swego biskupa o zachowanie dotychczasowej formy rozgrzeszenia, powołując się przy tym na poparcie swych kapłanów.

Komentarze (3)

Andrzej

1 rok, 1 miesiąc temu

Wreszcie. Przecież ci ludzie spłycali swoją wiarę przez taką spowiedź, a nie pogłębiali. Jak ktoś będzie przeciw temu protestował, to sam da dowód tego, w jakim jest stanie. A to że od wielu lat tak było, to nie żaden dowód, bo było źle. Nareszcie jest u nich normalnie - cieszę się, bo co prawda to inny kraj, ale ten sam Kościół.

Odpowiedz

kitek

1 rok, 1 miesiąc temu

czegoś,tu nierozumie.jeden kościół,jedna wiara a różne zachowania.nawet nie wiedziałem,że w kościele rzymskokatolickim na różne sposoby mozna przystąpic do sakramentu pokuty.

Odpowiedz

Natka

11 miesięcy, 1 tydzień temu

Tekst wyraźnie określa, że takie postępowanie kapłanów było niezgodne z Kodeksem Prawa Kanonicznego, dlatego też sprawa nie była nagłaśniana i nie nazwałabym tego "jedna z form przystępowania...". Rozgrzszenie zbiorowe w sytuacji zagrożenia życia (np. bliskiej katastrofy samolotu itp, kiedy wśród pasażerów znajduje się kapłan) jest sprawą oczywistą.

Odpowiedz
Powrót na górę strony