Filipiny: ścięto głowy dwóm chrześcijańskim zakładnikom

tom (KAI/RV) / ju., Manila, 2009-04-14

Terroryści oświadczyli, że obaj zamordowani byli członkami chrześcijańskiej milicji, która atakowała muzułmańskich bojowników o niepodległość.

Do zdarzenia doszło na wyspie Mindanao i Jolo na Filipinach. Islamscy rebelianci z grupy Abu Sajaf ścięli głowy dwóm chrześcijańskim zakładnikom.

Jeden z zakładników został zamordowany w Wielki Piątek, a drugi dzisiaj – poinformowały we wtorek filipińskie media. Nie jest znany los trzeciej przetrzymywanej przez terrorystów osoby. Bp Martin Jumoad z prałatury terytorialnej Isabela, leżącej na wyspie Basilan zapelował do rebeliantów, aby zaniechali „okrucieństw” wobec chrześcijan

Od 1977 r. o uniezależnienie się od Filipin i o utworzenie własnego państwa walczą na Mindanao partyzanci Islamskiego Frontu Narodowego Moro (wyodrębnił się z niego Islamski Front Wyzwolenia Moro - MILF) i rebelianci z ugrupowania "Abu Sajaf". Wielokrotnie porywali oni księży i świeckich katolików oraz napadali na kościoły.

MILF jest islamskim ugrupowaniem fundamentalistycznym, dążącym do utworzenia państwa kierującego się szariatem, czyli prawem opartym na Koranie. W 1996 r. rząd Filipin podpisał porozumienie z separatystami w sprawie ustanowienia autonomii na terenach muzułmańskich. Powstał wtedy Autonomiczny Region Islamskiego Mindanao. Układ nie dotyczył jednak grup islamistycznych, w tym MILF, który nadal prowadził walkę z rządem.

Prawie 85 proc. mieszkańców Filipin deklaruje swoją przynależność do Kościoła katolickiego, podczas gdy 9 procent stanowią muzułmanie.

Komentarze (1)

Nikodem

3 lata, 1 miesiąc temu

Na razie ich jest 9%, ale wkrótce będzie 90%. Przykładem świeci kolebka prawosławia w Serbii. Muzułmanie ich wyparli. Bo chrześcijanie (czyt. ludzie ochrzczeni) wolą dobrobyt niż posiadanie licznego potomstwa. Bośnie jest krajem muzułmanskim w naturalny demograficzny sposób. Tu 1-2 max. 3 dzieci, a w muzułmanskiej rodzinie kilkanaście. Kto się uczył choć trochę matematyki, ten może spodziwać się wymiany religijnej również na Filipinach, a nawet w całej Europie. To tylko kwestia czasu. No chyba, że będzie Nowa Ewangelizacji, głoszenie Ewangelii i ludzie otworzą się na boskie zbawcze działanie Jezusa Chrystusa, co skutkuje między innymi otwarciem na życie, a więc wielodzietnością przyjętą z miłością i wielkodusznością.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony