ekai.pl
Niedziela, 27 maja 2012 UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
Używanie pigułki aborcyjnej RU486 oznacza ekskomunikę
pb (KAI/SIR/AFP) / maz, 2009-07-31
Mimo sprzeciwu Kościoła katolickiego i zastrzeżeń rządu Silvio Berlusconiego, Włoska Agencja Leków (AIFA) zgodziła się 30 lipca wieczorem na dopuszczenie do sprzedaży pigułki aborcyjnej RU486.
O zgodę na handel pigułką wystąpiła przed dwoma laty jedna z francuskich firm farmaceutycznych, sprzedająca RU486 nad Sekwaną od 1988 r. Będzie to druga pigułka aborcyjna dostępna we Włoszech, po Norlevo, czyli tzw. pigułce "dzień po", sprzedawanej od 2000 r.
Prezes Papieskiej Akademii Życia abp Rino Fisichella sprecyzował, że RU486 jest obiektywnym złem, gdyż powoduje śmierć embrionu, przerywając ludzkie życie. Mamy więc do czynienia z „techniką aborcyjną”, która pociąga za sobą takie same konsekwencje kanoniczne jak aborcja chirurgiczna.
Zarówno kobieta zażywająca pigułkę aborcyjną, lekarz ją przepisujący, jak i wszyscy, którzy nakłaniają do jej zażycia automatycznie ściągają na siebie ekskomunikę - podkreślił emerytowany prezes Akademii bp Elio Sgreccia. RU486 „nie jest lekarstwem, lecz śmiertelną trucizną” – oświadczył włoski hierarcha.
– Kultura śmierci triumfuje – stwierdził po ogłoszeniu decyzji Włoskiej Agencji Leków Luca Volontè, deputowany do parlamentu z ramienia centroprawicowej partii UDC. – Podejmuje się decyzję, jakby chodziło o jakiś środek przeciwgorączkowy, a nie o narzędzie pozbawiania życia, znajdującego się swym początkowym stadium – uznał z kolei podsekretarz ministerstwa spraw wewnętrznych Alfredo Matovano.
Włoska ustawa z 1978 r., zezwalająca na aborcję, przyznaje jednocześnie lekarzowi prawo do sprzeciwu sumienia i niewykonania zabiegu przerwania ciąży. Według oficjalnych danych, z prawa tego korzysta 70 proc. włoskich ginekologów. W 2008 r. dokonano w całym kraju 121 406 aborcji, o 4,1 proc. mniej niż w 2007 r.
Tymczasem rząd Republiki Włoskiej podał do wiadomości, że od 1998 r. po zażyciu RU486 zmarło na świecie 29 kobiet. Firma farmaceutyczna, która produkuje pigułkę odpowiedziała na łamach dziennika „La Repubblica”, że osoby te brały środek niezgodnie ze wskazaniami i „nie zmarły z powodu aborcji”. Jednak zdaniem włoskiego Stowarzyszenia Nauka i Życie za niewprowadzaniem RU486 do sprzedaży przemawia także fakt „poważnych infekcji” notowanych po zażyciu pigułki, a także to, że jej przyjmowanie powoduje „prywatyzację aborcji o osamotnienie kobiety” – oświadczyli w specjalnym komunikacie przewodniczący Stowarzyszenia, Bruno Dallapiccola i Lucio Romano.
Komentarze (2)
rojs
2 lata, 9 miesięcy temuNie mam przed soba Kodeksu Prawa Kanonicznego, ale o ile pamietam, w odpowiednim kanonie nt. ekskomuniki za aborcje uzyto wyrazenia "effectu secuto". Oznaczaloby to, ze ekskomunika dziala wowczas, gdy zaistnial skutek dzialan aborcyjnych, czyli rzeczywista aborcja. Jesli pigulka jest zazywana "na wszelki wypadek", gdy nie ma pewnosci co do ciazy, ekskomunika nie powinna skutkowac. Oczywiscie, grzech jest grzechem, bo istnieje na zupelnie innej plaszczyznie.
OdpowiedzMarta
2 lata, 9 miesięcy temu
Polecam artykuły przetłumaczone ze strony Coalition on Abortion/Breast Cancer:
Tu jest wszystko na temat RU 486 pigułki aborcyjnej:
http://info-ru-486.blogspot.com/2008/04/wszystko-co-powinna-wiedzie-o-ru-486.html
Zobacz także
- Klauzula sumienia dla farmaceutów
- Aptekarz nie sprzeda środków antykoncepcyjnych
- Żona Tony’ego Blaira o środkach antykoncepcyjnych
- Uroczystości w rocznicę powstania kliniki aborcyjnej
- Kobiety rodzą chętnie, ale przed ołtarz się nie spieszą
- Kardynał apeluje do lekarzy o sprzeciw sumienia
- Wietnam: władze uwalniają część katolików; oskarżają proboszcza
- Pogrom chrześcijan w Pendżabie
- Bp Siczek apeluje o oddawanie krwi
- Ewangelia na Woodstocku
- Wynajęła brzuch, teraz walczy o dziecko
Reklama
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

