Chcą krzyży w miejscach publicznych

st / maz, 2009-11-09

Chcą krzyży w miejscach publicznych

O uznanie prawa do umieszczania symboli religijnych w budynkach publicznych zaapelowali do Parlamentu Europejskiego włoscy eurodeputowani.

W swym oświadczeniu włoscy eurodeptowani podkreślają, że w wielu krajach naszego kontynentu obecność krzyża czy innych symboli religijnych w salach szkolnych, sądach, urzędach publicznych czy innych instytucjach jest zwyczajem głęboko zakorzenionym w tradycji. Nie stanowi ona naruszenia wolności religijnej poszczególnych osób, a niedawny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie obecności krzyży we włoskich szkołach stoi w jaskrawej sprzeczności z tożsamością kulturową tego kraju. Jest ona silnie naznaczona korzeniami chrześcijańskimi, tkwiącymi u podstaw historii i tradycji ludów. Z tego względu włoscy eurodeputowani wzywają Parlament Europejski do uznania pełnego prawa wszystkich państw członkowskich UE do umieszczania w budynkach publicznych także symboli religijnych, tam gdzie są one wyrazem tradycji i tożsamości całego kraju, a więc elementami łączącymi całą wspólnotę narodową, respektującymi przekonania religijne każdego obywatela. Zlecają też przewodniczącemu parlamentu, Jerzemu Buzkowi, by przekazał ich deklaracją Radzie, Komisji Europejskiej oraz eurodeputowanym 27 państw członkowskich Unii.

Obok należącego do frakcji chadeckiej Magdi Cristiano Allama, pod deklaracją podpisali się jego koledzy z tej samej grupy: Sergio Silvestris i Mario Mauro. Ponadto dokument podpisali trzej przedstawiciele Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, w tym jej wiceprzewodniczący, Gianluca Susta, oraz David-Maria Sassoli i Gianni Pittella.

Komentarze (2)

Nikodem

2 lata, 3 miesiące temu

Wreszcie rusza fala ewangelizacyjna. Szkoda, że nie z Polski.

Odpowiedz

GPS

2 lata, 3 miesiące temu

Politycy - łapy precz od Krzyża. Ani zakazywać, ani ustanawiać praw co do wieszania krzyża w instytucjach publicznych nikt wam nie dał ani nie daj Boże, żeby dał. Do krzyża można przylgnąć, można się przed nim ukożyć, można go wreszcie przyjąć, ale traktować Krzyż jako instrument do robienie kariery politycznej czy też w palestrze sędzów sztrazburskich jest niegodne i poniżające człowieka. Politycy pamiętajcie, że jesteście TYLKO przedstawicielami swoich wyboców i nikim więcej.

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony