Wlk. Brytania: urzędnik nie może odmówić „ślubu” homoseksualistom

ts (KAI/KNA) / maz, 2009-12-18

Wlk. Brytania: urzędnik nie może odmówić „ślubu” homoseksualistom Fot. flickrCC

Urzędniczka brytyjskiego urzędu stanu cywilnego odmówiła udzielenia „ślubu” parze homoseksualistów. Sprawa znalazła się w sądzie. Ostatecznie, jak doniosły media brytyjskie, sąd apelacyjny orzekł, że nie wolno jej było odmówić ze względów religijnych.

Wcześniej inne orzeczenie wydał sąd niższej instancji, który uznał, że praktykująca chrześcijanka nie może być zmuszana przez pracodawców do udzielania ślubu parom tej samej płci. Władze naruszyły prawo kobiety do przekonań religijnych - stwierdził sąd pracy uzasadniając swoją decyzję.

Teraz sąd apelacyjny wyżej ocenił obowiązujący od 2007 r. zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, niż wynikające z religii prawo brytyjskiej urzędniczki. Zdaniem sądu tej instancji, odmowa udzielenia ślubu cywilnego jest niezgodna z prawem.

Komentarze (10)

Gosia

2 lata, 5 miesięcy temu

I kto tu jest dyskryminowany?

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

I znów jako "sensację" podaje się coś oczywistego. Wyobrażacie sobie sędziego, który odmawia orzeczenia rozwodu z uwagi na przekonania religijne?

Odpowiedz

NeoN

2 lata, 3 miesiące temu

TAK - wyobrażam to sobie bardzo jasno i zachęcam sędziów by tak robili

Odpowiedz

nitri

2 lata, 2 miesiące temu

Zachęcasz sędziów do łamania prawa? Zgroza...!

Odpowiedz

Anni

2 lata, 5 miesięcy temu

Urzedniczka jest przedstawicielem demokratycznego panstwa neutralnego swiatopogladowo, a nie przedstawicielem kosciola.

Nic dziwnego w wyroku sadu apelacyjnego nie ma.

Odpowiedz

Marcel

2 lata, 5 miesięcy temu

Droga Anni jest coś takiego jak prawo naturalne i powinno byc ono ponad prawem stanowionym. W przeciwnym razie mamy zakamuflowaną tyranię a nie "demokratyczne?" państwo.

Odpowiedz

nitri

2 lata, 5 miesięcy temu

To po co nam w ogóle prawo stanowione, skoro i tak jest prawo naturalne?
Przepisy dotyczące małżeństw homoseksualnych przyjął brytyjski parlament, mający demokratyczną legitymację. Mówienie w tym kontekście o "tyranii" to jakaś pomyłka.

Odpowiedz

teresa

2 lata, 5 miesięcy temu

TO ŚMIESZNE I W OGÓLE NIE STANOWI PROBLEMU PRAWNEGO. KAŻDY CZŁOWIEK W PAŃSTWIE PRAWA [DOBREGO] MA PRAWO DO SWOICH PRZEKONAŃ RELIGIJNYCH I OSOBISTYCH. TRZEBA WYZNACZYĆ MIEJSCA , W KTÓRYCH INNY HOMOSEKSUALISTA UDZIELI AKTU ŚLUBU CYWILNEGO I BASTA. CHYBA JESZCZE NORMALNE LUDZKIE MAŁŻEŃSTWA STANOWIĄ WIĘKSZOŚĆ. NIECH SOBIE inni SKUPIAJĄ SIĘ WE WŁASNYM SOSIE I NIE NARZUCAJĄ SWEGO WIDOKU ZDROWEJ CZĘŚCI SPOŁECZEŃSTWA.NIKT IM NIE BRONI BRNĄĆ W..., ALE w końcu HETERO MAJĄ TAKŻE PRAWO DO SPOKOJU SUMIENIA I BEZPIECZNEGO WYCHOWYWANIA DZIECI NA PORZĄDNYCH OBYWATELI,CHOĆBY PRZEZ IZOLACJĘ OD ZAGROŻEŃ.Dawniej zło eliminowano wyrzucając z obozu.

Odpowiedz

Marcel

2 lata, 5 miesięcy temu

Przypominaja mi się stare dobre czasy Henryka VIII , kto nie chciał podpisać "aktu supremacji" - na szafot

Odpowiedz

homo

2 lata, 3 miesiące temu

urzędniczka mogła w spokuju sumienia poprosić innego urzędnika o załatwienie sprawy lub starać sie o przeniesienie do innego działu gdzie tych spraw sie nie załatwia. To chyba zdroworozsądkowe,obowiązuja ja normy prawne państwa które jej płaci za załatwienie penitentów nie za przekonania religijne.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony