Kard. Schönborn wzywa do refleksji nad owocami Medjugorje

ts, st (KAI Wiedeń) / kw, Wiedeń, 2010-01-05

Kard. Schönborn wzywa do refleksji nad owocami Medjugorje kard. Christoph Schönborn; fot. Paweł Cebula - fotoKAI

O refleksję nad owocami Medjugorje zaapelował kard. Christoph Schönborn. Arcybiskup Wiednia w dniach 28 grudnia do 1 stycznia przebywał w tym znanym miejscu domniemanych objawień Matki Bożej.

Zdaniem austriackiego purpurata fenomen Medjugorje powinien być włączony do normalnego duszpasterstwa Kościoła.

Przeciw wizycie kard. Schönborna zaprotestował w minioną niedzielę biskup diecezji Mostar, Ratko Perić, uważając, że przysporzyła ona lokalnemu Kościołowi jedynie utrapień i nie pomoże w dążeniach do pokoju, niezbędnego dla jego jedności. Przypomniano, że domniemane objawienia Matki Bożej nie zostały potwierdzone ani na poziomie lokalnym, ani też Kościoła powszechnego. Mimo to do Medjugorje przybywa co roku ok. 2 mln wiernych.

„Wizyta kard. Schönborna miała charakter prywatny, związany ze spotkaniem ze wspólnotą „Cenacolo“ - powiedział KAI rzecznik archidiecezji wiedeńskiej, prof. Erich Leitenberger. Dodał, ze przewodniczący episkopatu austriackiego pragnął osobiście poznać miejsce, które wydaje „tak wiele pozytywnych owoców". W noc sylwestrową kard. Schönborn wraz z ponad 100 księżmi sprawował Msze św. bazylice objawień. W liturgii uczestniczyły tysiące wiernych a wśród nich – tradycyjnie w tym dniu - wielu młodych.

Informując, że arcybiskup Wiednia udaje się do Medjugorja austriackie media podkreślały, że choć jest to wizyta całkowicie prywatna, to jednak kard. Schönborn jest pierwszym od 29 lat tak wysokiej rangi przedstawicielem Kościoła odwiedzającym Medjugorje. Ponadto arcybiskup Wiednia jest członkiem Kongregacji Nauki Wiary, w której kompetencjach leży m.in. ocena objawień. „Sercem byłem często w Medjugorju, bowiem jestem całkowicie przekonany, ze to dzięki działaniu Matki Bożej dokonuje się odnowa chrześcijaństwa w Europie, czego tak bardzo dziś potrzebujemy“ - powiedział KAI kard. Schönborn i dodał: „Sam chciałbym się nauczyć od Matki Bożej jej sposobu pracy duszpasterskiej".

Metropolita wiedeński jest przekonany, że należy „oddramatyzować“ fenomen Medjugorja. W rozmowie z archidiecezjalną rozgłośnią „Radio Stephansdom" zwrócił uwagę, że niewątpliwie początkowy impuls rozwoju tego miejsca pielgrzymkowego dały „wizjonerki i wizjonerzy“, którzy w 1981 roku – gdy zaczęły się objawienia – byli jeszcze dziećmi. Z czasem jednak zaczęło to odgrywać coraz mniejszą rolę. Purpurat przyznał, że jest zafascynowany faktem, że Medjogorje stało się swoistą „szkołą normalnego życia chrześcijańskiego“. „Tam chodzi o żywą wiarę w Chrystusa, o modlitwę, Eucharystię, o przeżywaną na co dzień miłość bliźniego, więc o to, co najważniejsze w chrześcijaństwie, o umocnienie wiary" - podkreślił austriacki purpurat.

Zdaniem kard. Schönborna „fenomen Medjugorja“ należałoby przestudiować w świetle II Soboru Watykańskiego, bowiem „sensus fidelium“ - sens wiary ochrzczonych, odgrywa ważną rolę w wydarzeniach w Medjugorju.

Przewodniczący episkopatu Austrii zapewnił, że w sprawie Medjugorja nie zamierza kwestionować decyzji Kościoła powszechnego, kierując się przy tym „wytycznymi“ ogłoszonymi w 1991 roku przez ówczesną Konferencję Biskupów Jugosławii. Podkreślił, że te „wytyczne" - dwukrotnie potwierdzone przez Kongregację Doktryny Wiary są „mądre i wskazujące kierunek“.

Mowa w nich, że nie można stwierdzić, iż wydarzenia w Medjugorju są zjawiskiem „nadprzyrodzonym“. Ponieważ sprawa jest ciągle otwarta, Kościół nie zaleca oficjalnych pielgrzymek do tego miejsca. Jednocześnie jednak „wytyczne“ podkreślają konieczność zapewnienia pielgrzymom opieki duszpasterskiej.

Zapytany o to, co kieruje pielgrzymami udającymi się do Medjugorja, kard. Schönborn podkreślił rolę modlitwy. „Każdego dnia tysiące pielgrzymów odmawia cały psałterz, nieustannie odbywają się adoracje Najświętszego Sakramentu, ludzie odprawiają Drogę Krzyżową, odmawiają modlitwę różańcową” - powiedział hierarcha.

"Owoce Medjugorja można ciągle napotykać w życiu Kościoła" - zaznaczył przewodniczący austriackiego episkopatu. Zwrócił uwagę na bardzo ważny aspekt, jakim są grupy modlitewne. W Wiedniu pierwszy krąg modlitewny powstał w połowie lat 80. przy kościele dominikanów. Na modlitewnych spotkaniach w Medjogorju świątynia zawsze była wypełniona wiernymi, wśród których przeważali ludzie młodzi. „Również wśród młodych księży jest wielu, którzy swoje powołanie odkryli poprzez Medjogorje” - powiedział kard. Schönborn i zauważył, że w Medjugorju mają miejsce liczne nawrócenia, jest to także “miejsce, w którym na nowo odkrywa się sakrament pojednania”.

"Medjugorje stało się już miejscem znanym w Kościele powszechnym" - zwrócił uwagę arcybiskup Wiednia. Podkreślił, że w czasie krótkiego tam pobytu spotkał grupy pielgrzymów z Włoch, Niemiec, USA, Libanu i Korei. Rokrocznie w lipcu odbywa się tam międzynarodowe spotkanie młodzieży z udziałem 60 tys. osób.

Kard. Schönborn zwrócił szczególną uwagę na liczne dzieła społeczne zrodzone w Medjugorju. Np. bliska jego sercu wspólnota “Cenacolo” założona przez s. Eivire Petrozzi w celu pomocy narkomanom, przesiąknięta jest duchem Medjugorja i zaczęła się rozwijać również w innych krajach świata. Istniejąca od czasów wojny na Bałkanach „Majcino selo” wioska-matka) zapewnia schronienie sierotom oraz kobietom zgwałconym. Inna inicjatywa – „Mary`s Meals” – jest owocem spotkania przybyłej z pielgrzymką do Medjugorja mieszkanki Malawi z grupa pielgrzymów ze Szkocji, kierowaną przez Magnusa MacFarlane-Barrow. Ludzie związani z tą inicjatywą pomagają dzieciom głodującym z całego świata, przygotowując dla nich codzienne posiłki.

"Dlatego trzeba się uważnie przyjrzeć, jak wygląda to drzewo, które przynosi tak obfite owoce" - uważa kard. Schönborn. Metropolita Wiednia przypomina, że Medjugorje ma wiele aspektów odpowiadających „gramatyce objawień maryjnych” i wskazuje, że jest to rejon ubogi, a jego mieszkańcy są bardzo religijni. "Objawienia – podobnie jak w Lourdes i Fatimie - zostały przekazane dzieciom. Są to orędzia proste, ale dotyczą centralnych prawd Ewangelii" - przypomina hierarcha.

Kardynał wskazał także na to, że Maryja z Medjugorja od samego początku – a wiec na 10 lat przed wybuchem wojny w Jugosławii – czczona była przede wszystkim jako „Królowa Pokoju”. “W Medjugorju stało się jasne, że pojednanie z Bogiem jest warunkiem pojednania miedzy ludźmi” - stwierdził arcybiskup Wiednia. Zauważył zarazem, że w orędziach niewiele jest apeli moralnych, a raczej są to apele o nawrócenie serc, gdyż wówczas można wiele spraw uporządkować w oparciu o swój „ład serca”. "Być może powinniśmy w Kościele zainspirować się tą koncepcją maryjną" - stwierdził kard. Schönborn.

Komentarze (21)

marta

2 lata, 4 miesiące temu

Zgadzam się pod każdym względem z Księdzem Kardynałem. Moje osobiste doświadczenie Medjugorje sprzed 10 lat jest w zupełności zbieżne z opinią Księdza Kardynała. Doświadczyłam powszechności Kościoła, potęgi modlitwy i pokuty oraz ducha chrześcijańskiej miłości. Spotykałam ludzi autentycznie modlących się i poszukujących miłosierdzia Bożego w sakramencie pojednania

Odpowiedz

Jerzy

2 lata, 4 miesiące temu

Kardynał Schonborn, tak jak ojciec św. Jan Paweł II, doskonale zna owoce duchowe Medjugorje oraz znaczenie i ratunek tego miejsca modlitwy dla współczesnego świata! 17 lat temu Medjugorje zmieniło radykalnie moje życie duchowe, Królowa Pokoju wyjednała łaskę 3-krotnego dalszego życia, od 16 lat modlimy się w parafii jako Wspólnota Królowej Pokoju. Będąc w tym miejscu odczuwam niespotykany pokój serca, a życie orędziami Matki Bożej, mimo upadków, krok po kroku przybliża mnie do Jej Syna - Jezusa! Dziękuję ks. Kardynale za te świadectwo, na pewno nas umocnią te słowa jeszcze bardziej i dodadzą sił do dalszej pracy nad sobą. PAX!

Odpowiedz

kl. Adam

2 lata, 4 miesiące temu

Zgadzam się z Tobą Marta. Od wielu lat jeżdżę do Medjugorje. Tam też rodziło się moje powołanie. Pragnę zebrać świadectwa młodych, którzy doświadczyli przemiany serca aby móc wydać je w formie książki. Bardzo proszę o pomoc. Podaję email na który można wysyłać świadectwa (festiwal@wsd.lomza.pl). Zapraszam do współpracy. Niech także młodzi mają swój głos w budowaniu Królestwa Pokoju na ziemi i szerzeniu orędzia Gospy z Medjugorje.

Odpowiedz

Danuta

2 lata, 4 miesiące temu

Sprawił mi wielką radość Ks Karynał Schoenborn swoim pobytem w Medjugorje.Ks Kardynał jest bardzo mądrym człowiekiem.Pora zauważyć owoce Medjugorja.Nie sposób zapomnieć chwil spędzonych tam.Za Tym Miejscem się tęskni.

Odpowiedz

porys

2 lata, 4 miesiące temu

Szkoda jednakże, że ks. kardynał w swojej diecezji nie popiera działań obrońców życia, i pozwala na wystawy w Muzeum diecezjalnym artystów, którzy oficjalnie pozwalają sobie kpić z Wiary katolickiej (Alfred Hrdicka), oraz urządza techo-Msze - będące jednym wielkim nadużyciem liturgicznym.

Odpowiedz

neo

2 lata, 4 miesiące temu

Proponuję aby Pan skoncentrował się na treści artykułu a nie na stawianiu zarzutów Arcybiskupowi (których przeciętny Polak nie jest w stanie zweryfikować, nie mając dostatecznej na ten temat wiedzy co się dzieje w Austrii), bo oskarża Pan nie tylko Kardynała, ale również samego Papieża, który pozwala mu uczestniczyć pracach Kongregacji Nauki Wiary. Czy to nie jest z Pana strony zuchwałość?

Odpowiedz

Ks Maciej

2 lata, 4 miesiące temu

W artykule tym, w sposób rzetelny zostało przypomniane stanowisko Kościoła wobec fenomenu z Medziugorja, które w publikacjach wielu mediów bywa zniekształcane. Tym ważniejsza jest zatem ta właśnie publikacja. Bardzo za nią dziękuję.

Odpowiedz

Mariusz M.

2 lata, 4 miesiące temu

Dziękuję austriackiemu Kardynałowi za takie świadectwo. Plon w postaci nawróceń w tym miejscu jest obfity. Dla mnie jest oczywiste że są to prawdziwe objawienia i że pochodzą od Boga. Bośniacki Biskup z Mostaru niestety sieje zamęt w Kościele. Oby Bóg otworzył mu oczy serca.

Odpowiedz

ks.Maciej

2 lata, 4 miesiące temu

Dziękuję za ten artykuł, bowiem w sposób rzetelny przedstawiono w nim stanowisko Kościoła wobec objawień z Medziugorja. W wielu publikacjach zostało ono zniekształcone.

Odpowiedz

Anni

2 lata, 4 miesiące temu

Kardynalowi Schonbornowi, znanemu antyewolucjoniscie, dedykuje stara madrosc ludowa: "Modli sie pod figura, a ma dyjabla za skora".

Odpowiedz

Piotr

2 lata, 4 miesiące temu

Proponuję Pani? Panu? zwrócic uwagę na ortografię.

Odpowiedz

Anni

2 lata, 4 miesiące temu

Nie wiem o co konkretnie sie SzPanu rozchodzi? Jesli o "dyjabla", to proponuje odwiedzic "Słownik XVII wieku" (Polskiej Akademii Nauk, Instytut Języka Polskiego) on line.

Odpowiedz

ainak

2 lata, 4 miesiące temu

Zanim coś napiszesz, to się zastanów.Proszę nie używać sloganów, których sama nie znasz. W ten sposób robisz komuś i sobie szkodę.Przeprasam .

Odpowiedz

Anni

2 lata, 4 miesiące temu

SzPani?SzPanie -bardzo prosze mnie nie tykac. Ponadto nadmieniam, ze zawsze pisze z namyslem i rozmyslem. Z powazaniem.

Odpowiedz

mar

2 lata, 4 miesiące temu

Ja też jestem antyewolucjonistą i myślę, że miliony świadomych ludzi, którzy dostrzegają błędy założeń tej teorii. powoli teoria ewoluicji staje się tak śmieszna, że trudno już wogóle ją uznawać, wszystkie jej założenia powoli są obalane przez naukowców. Wielu ewolucjonistów wycofuje się ze swoich założeń, szkoda że nie pisze się o tym. Zabawna ta teoria i warto przestudiować dokładniej założenia, które prezentuje.

Odpowiedz

Anni

2 lata, 4 miesiące temu

Przykro mi, ale ani zalozenia, ani wyniki nie podwazaja teorii ewolucji.

Odpowiedz

przy...

2 lata, 4 miesiące temu

Dziękuję Kard. za odwiedziny Medjugorie. Każdy może się modlić w miejscu publicznym. My także, nawet jeśli co do objawień, mamy wiele niejasności, możemy się modlić w kościele św. Jakuba i innych miejscach we wsi. Dziękuję i chcę się nawrócić, do czego duchowość medjugorska nieustannie zachęca.

Odpowiedz

Celina

2 lata, 4 miesiące temu

Dziękuję austriackiemu Kardynałowi za odwazne danie świadectwa o Medziugorje.Od lat pielgrzymuję do tego świętego miejsca,tam na nowo się narodziłam,wzmocniła się moja wiara.Nie wyobrażam sobie,abym tam nie mogła pojechac.To jakaś przedziwna siła tam mnie gna.Tam mogę się skupic na modlitwie,nie przeszkadza różnorodnośc języków.Oby Matka Boża Królowa Pokoju miała zawsze Księdza Kardynała w sojej opiece.

Odpowiedz

Maciej Lubieniecki

2 lata, 4 miesiące temu

Amen :)

Odpowiedz

Joanna

2 lata, 4 miesiące temu

Popieram całkowicie stanowisko Księdza Kardynała. Dla mnie
Medjugorje od pierwszego dnia pobytu stało się drugim domem, do
którego wracam z wielką radością jak tylko mogę.W tym miejscu
doświadczyłam niesamowitej obecności i bliskości Boga oraz Maryi,
czego nie odczułam w czasie pielgrzymki do Lourdes, Fatimy czy innych miejsc pielgrzymkowych. Byłam nawet w domu Marii
w czasie objawienia, co bardzo przeżyłam i życzę każdemu.
Dla mnie jest to miejsce szczególnej modlitwy i Eucharystii.
Medjugorje bardzo zmieniło moje życie, umocniło moją wiarę.
Żyję na co dzień orędziami i wprowadzam je w życie Wspólnot mojej parafii .Eucharystia , modlitwy za Kapłanów i różaniec
to codzienne życie. Dziękuję Bogu za ten dar Medjugorja.

Odpowiedz

Jagoda

2 lata, 1 miesiąc temu

Szanowna Joanno i Wy wszyscy którzy napisaliście te komentarze, serdecznie wszystkim dziękuję,że mogłam nareszcie przeczytać dobre słowa o Medjugorie.Już myślałam,że się nikt nie odważy na to.Znalazłam tę stronę przypadkowo,wielkie dzięki.Ja też tam byłam w 2001 r.podczas zamachu 11 września na WTC w USA. Matka Boża do widzącego mówiła,aby się modlić,zginęło tak dużo dzieci/tzn.ludzi/Jestem tego samego zdania co Wy.Bardzo tęsknię,tam jest przedsmak nieba.Brak słów żeby opisać.Dzięki księże Kardynale z Austrii że byłeś i to głosisz.Nasz Wielki Papież mówił:"chrońcie Medjugorie..."

Odpowiedz

Reklama

Reklama

Powrót na górę strony