ekai.pl
Niedziela, 27 maja 2012 UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
„Nasza krew płynie ulicami”
RV/maz, 2010-01-15
fot. www.oktravel.pl
Tradycyjne środowe przemówienie zwierzchnika Kościoła koptyjskiego poprzedziła manifestacja przed kairską katedrą św. Marka. Koptowie protestowali przeciw przeciw dyskryminacji i narastającym krwawym prześladowaniom.
W ostatnich dniach najbardziej wstrząsającym faktem było ostrzelanie wiernych, wychodzących z pasterki z 6 na 7 stycznia w kościele w Nag Hammadi w Górnym Egipcie. Tamtejsi mieszkańcy przybyli wczoraj do Kairu na spotkanie z patriarchą.
Szenuda III złożył wyrazy współczucia rodzinom sześciu zabitych chrześcijan i muzułmańskiego strażnika, który również stracił życie podczas terrorystycznego ataku. Ponadto przypomniał, że ciężko zraniono wtedy siedmiu młodych chrześcijan w wieku od 16 do 21 lat. Poinformował, że zwrócił się do władz egipskich o szybkie przeprowadzenie dochodzeń i wyraził nadzieję, że sprawiedliwość zostanie wymierzona. Trzej zamachowcy są w rękach policji.
Patriarcha bezskutecznie starał się uspokoić wzburzenie kilku tysięcy manifestantów. Domagali się oni od niego zdecydowanej postawy, zapewniając, że może liczyć na pełne poparcie wiernych. Wołali: „Nasza krew płynie ulicami”. Wznosili też okrzyki krytyczne wobec prezydenta Hosni Mubaraka oraz resortu spraw wewnętrznych i policji, zarzucając im bierność. W środowym przemówieniu zwierzchnik Koptów zwrócił też uwagę na silnie odczuwany w Egipcie problem ubóstwa i brak pomocy potrzebującym ze strony państwa.
W Egipcie narasta muzułmańska przemoc wobec chrześcijańskich koptów. Już po krwawym Bożym Narodzeniu w Nag Hammadi w pobliskiej miejscowości zabito kolejną chrześcijankę. Na pogarszanie sytuacji zwracają uwagę organizacje obrony praw człowieka. Amnesty International w raporcie za 2008 r. podaje, że takie ataki stały się wówczas częstsze. Podczas napadów na kościoły i inne obiekty zamordowano wtedy pięciu koptów.
Wielu ludzi winę za szerzenie nienawiści wobec niemuzułmanów przypisuje państwowej edukacji i islamskim programom religijnym w telewizji. Zarzut ten wysunął Youssef Sidhom, redaktor koptyjskiego tygodnika "Watany" w wypowiedzi dla oenzetowskiej agencji IRIN. Taką opinię podziela też gen. Fouad Allam, były szef egipskiej służby bezpieczeństwa.
Komentarze (2)
za
2 lata, 4 miesiące temuSmutne - a przecież muzułmanie w Europie "biją" się o swoje meczety; więc jak? co na tu UE ??? milczy, bo to nie jest na topie i poprawne politycznie
Odpowiedzsafasdgs
2 lata, 4 miesiące temuNiech sobie mają te meczety, ale oczekujemy większej "gościnności" w krajach, gdzie to oni są gospodarzami.
OdpowiedzZobacz także
- W Libanie trwa 7. posiedzenie komisji dialogu katolicko-wschodniochrześcijańskiego
- PE zaniepokojony prześladowaniami chrześcijan
- Konflikt międzyreligijny trwa
- Irak: zamordowano chrześcijanina
- Egipt: ujęto podejrzanych o dokonanie zamachu na chrześcijan
- Włoscy Żydzi potępiają zabójstwo egipskich chrześcijan
- Biskup koptyjski głównym celem zamachowców islamskich
- Muzułmanie zabili sześcioro chrześcijan i policjanta
- Egipt: spalono kościół koptyjski
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

