Meksyk: episkopat komentuje nowe skandale dotyczące założyciela Legionu Chrysusa

kg (KAI/ACI) / kw, Miasto Meksyk, 2010-03-06

Meksyk: episkopat komentuje nowe skandale dotyczące założyciela Legionu Chrysusa Ks. Marcial Maciel, fot. feresuelta.files.wordpress.com

Solidarność z ofiarami nadużyć seksualnych, jakich dopuścił się założyciel Legionistów Chrystusa – Marcial Maciel, wyraziła Konferencja Episkopatu Meksykańskiego (CEM).

W ogłoszonym 4 marca oświadczeniu biskupi odnieśli się do ujawnionych niedawno faktów, jakoby zmarły 2 lata temu ks. Maciel miał konkubinę i dzieci.

„Solidaryzujemy się z osobami, które ucierpiały w wyniku tych nadużyć i prosimy, aby dokonał się akt sprawiedliwości w stosunku do przypadków związanych zarówno z Kościołów, jak i z różnymi odłamami społeczeństwa świeckiego” – głosi dokument, podpisany przez sekretarza generalnego CEM bp. Victora René Rodrigueza Gomeza.

Zwraca uwagę, że dążenia do wyjaśnienia prawdy nie można łączyć z trwającą obecnie „wizytacją apostolską, jaką Benedykt XVI zlecił niektórym pasterzom Kościoła katolickiego, aby pomóc w ten sposób Zgromadzeniu Legionistów Chrystusa wyjść z tych bolesnych wydarzeń”. Oświadczenie podkreśla, że episkopat przyłącza się do wysiłków samych legionistów, którzy pragną z całą mocą wyjaśnić wszystkie problemy, aby być wiarygodnymi oraz wyrazić w ten sposób żal i współczucie wobec ofiar tych niegodnych czynów. Łączy się też modlitewnie z Ojcem Świętym i osobami, które „mogły być poszkodowane w wyniku postępowania ks. M. Maciela, aby Pan Nieba ich pocieszył”.

W środę 3 marca w czasie prowadzonej na żywo w programie ogólnokrajowym godzinnej audycji radiowo-telewizyjnej Blanca Estela Lara Gutiérrez powiedziała, że była „kobietą” ks. Maciela, którego poznała jako „Raula Rivasa” w 1970, gdy miała 19 lat, on zaś – 56. Chociaż nigdy się nie pobrali, miała z nim dwóch synów, trzeciego zaś, który pochodzi z jej wcześniejszego związku, duchowny adoptował. Chłopcy zostali wpisani do ksiąg jako Omar, José Raúl i Cristian González Lara.

Dwaj z nich po raz pierwszy wystąpili publicznie w czasie wspomnianej audycji. Przedstawili ze szczegółami wiele dramatycznych chwil, gdy byli wykorzystywani seksualnie jako małe dzieci przez „Raula Rivasa”. Opowiedzieli również o swych reakcjach, gdy poznali całą prawdę o swoim ojcu i dowiedzieli się o oskarżeniach wysuwanych pod jego adresem w Stolicy Apostolskiej. Na zakończenie audycji matka i jej synowie wezwali do zainteresowania się całą sprawą zarówno Legion Chrystusa, jak i Watykan.

Program ten zbiegł się w czasie z wizytą, jaką następca założyciela, obecny przełożony generalny zgromadzenia – ks. Alvaro Corcuera odbywa w jego wspólnotach w Meksyku.

W odpowiedzi na te rewelacje legioniści Chrystusa wydali dwa komunikaty. Pierwszy wyraża ból i solidarność z domniemaną rodziną ich założyciela, nie potwierdzając jednak ani nie zaprzeczając wysuniętym oskarżeniom. Legioniści zaznaczyli, że w ostatnich latach poznają stopniowo, „z zaskoczeniem i wielkim bólem skrywane [dotychczas] aspekty życia o. Maciela”. Potwierdzili przy tym swe zobowiązanie do „głoszenia prawdy w miłości” i prośbę o przebaczenie ze strony osób poszkodowanych „za całe cierpienie i skandal, do jakich doszło”.

Dokument ujawnia także, iż Raúl González, działając jako rzecznik rodziny, zażądał wcześniej 26 mln dolarów w zamian za milczenie nt. całego zdarzenia. W imieniu Legionu kontaktował się z nim w tej sprawie ks. Carlos Skertchly, oświadczając, iż zgromadzenie nie jest w stanie zapłacić takiej sumy i dodając, że zależy mu na wyjaśnieniu do końca całej sprawy.

Drugie oświadczenie informuje o kontaktach, jakie ks. Jesús Quirce Andrés, rektor należącego do Legionu Uniwersytetu Anáhuac w Meksyku Północnym, utrzymywał od kwietnia 2008 z Raulem na jego prośbę. W czasie tych rozmów przedstawiciel rodziny powiedział, że Maciel pragnął im zapisać w testamencie 6 mln dolarów. Ks. Quirce wspomniał, że Raul nigdy mu nie mówił o nadużyciach seksualnych ze strony jego ojca i dodał, że nie ujawniał tych rozmów wcześniej, szanując prywatność rodziny. „Nie wiedziałem, że rozmowy te Raul nagrywał, chociaż sam mnie prosił o dyskrecję w tej sprawie” – napisał rektor uczelni. Na zakończenie dodał, że zerwał kontakt z rzecznikiem rodziny w lutym 2009 r.

Ks. Marcial Maciel Degollado (1920-2008) był Meksykaninem. Jego dzieciństwo upłynęło w ostatnim okresie walki z Kościołem prowadzonej przez lewicowo-masoński rząd Meksyku i powstania „cristeros”, broniących wiary. W 1936 wstąpił do tajnego seminarium duchownego, prowadzonego w Mieście Meksyk przez jego wuja, św. Rafała Guizara y Valencia (1878-1938), beatyfikowanego przez Jana Pawła II w 1995 i kanonizowanego przez Benedykta XVI w 2006. Jeszcze przed wyświęceniem na kapłana, widząc wielkie potrzeby duchowe i intelektualne wśród duchownych i wiernych, założył 3 stycznia 1941 zgromadzenie Legionistów Chrystusa, aby „budować i szerzyć Królestwo Chrystusowe na ziemi, zgodnie z wymaganiami sprawiedliwości i miłosierdzia chrześcijańskiego".

26 listopada 1944 przyjął święcenia kapłańskie w sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe. 13 czerwca 1948 jego Legion ustanowił kanonicznie biskup diecezji Cuernavaca. Działał wówczas głównie w Meksyku, ale coraz częściej jego członkowie wyjeżdżali też do innych krajów, prowadząc tam mniej lub bardziej ukrytą działalność wśród innych księży, a także inteligencji.

Rzecz znamienna, że ks. Maciel – mający za sobą jedynie szkołę podstawową – potrafił stworzyć program szkolny, który zrewolucjonizował system oświatowy w Meksyku. Głównym obszarem jego zainteresowań były środowiska intelektualne, pracownicy umysłowi i robotnicy.

Obecnie Legion Chrystusa działa w prawie 20 krajach (od 1996 także w Polsce), liczy prawie 700 kapłanów, ok. 2,5 tys. seminarzystów, prowadzi 12 wyższych uczelni na całym świecie, a inne dzieło ks. Maciela – Regnum Christi (dla świeckich) skupia ponad 65 tys. członków.

Komentarze (3)

Kasia B.

2 lata, 2 miesiące temu

Po prostu brak słów jak się człowiek dowiaduje o takich skandalach. BRAK SŁÓW !!!. Jak można zasłaniając sie Chrystusem dokonywać takich odrażających rzeczy. Nie ma co się dziwic późniejszym komentarzom np. w interenecie. Najstraszniejsze jest jednak to jak wiele złego wyrządzają takie "sensacje|" wspaniałym, oddanym Kościołowi i ludziom Kapłanom. Na nich pada cień.....Te obrzydliwe czyny mogą odciągnąć od wiary wiele setek i tysięcy ludzi oddalając ich od Boga. taki ks. Maciel będzie się chyba smażył w piekle.....

Odpowiedz

VD

2 lata, 2 miesiące temu

Co do obrzydliwych czynów,to bądźmy ostrożni. Tak naprawdę nie wiemy, czy ks. Maciel wykorzystywał seksualnie swoje dzieci.
A że miał rodzinę? Robi to wielu, wielu duchownych. W krajach latynoamerykańskich jest to niemal standard, który jest tolerowany. U nas mimo, że nie jest tak powszechny, jest jednak faktem. Nie będę aż tak śmiały, aby życzyć tym duchownym wiecznych mąk piekielnych. Trzeba się zastanowić czemu ma to miejsce i jak sobie z tym poradzić.

Odpowiedz

idący za prawdą

2 lata, 1 miesiąc temu

Należy przebaczyć, ale powstaje pytanie : Czy Kościół Rzymsko-Katolicki ma coś od Boga i idzie za naukami Jego Syna Jezusa z Nazaretu naszego Mesjasza ?. Kościół, który dokonuje takich czynów raczej nie pochodzi od Boga!!! W niczym nie wprowadza nuk Jezusa Mesjasza, taki kościół Boga ma za nic!!

Odpowiedz

Reklama

Reklama

Powrót na górę strony