ekai.pl
Niedziela, 27 maja 2012 UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
Holandia: nadużycia seksualne duchownych zostaną zbadane
pb (KAI/SIR/AFP) / maz, 2010-03-10
Konferencja Episkopatu Holandii i Holenderska Konferencja Zakonów (KNR) ogłosiły, że „tak szybko, jak to możliwe” rozpocznie się „szerokie, zewnętrzne i niezależne” dochodzenie w sprawie domniemanych nadużyć seksualnych popełnionych przez tamtejszych duchownych.
Komunikat wydany po dzisiejszym spotkaniu obu gremiów w Utrechcie wyjaśnia, że „liczba zgłoszonych przypadków nadużyć w dawnych katolickich placówkach oświatowych i wychowawczych wymaga bardziej zaawansowanych badań”. Będą one prowadzone przez byłego ministra edukacji, Wima Deetmana.
Po apelu ogłoszonym pod koniec lutego przez stowarzyszenie Hulp & Recht (Pomoc i Prawo), założone w 1995 r. przez episkopat w celu towarzyszenia ofiarom nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych, siostry zakonne i świeckich pracowników Kościoła, zebrano około 160 świadectw molestowania – poinformowała sekretarz stowarzyszenia, Maria ter Steed.
Jak ujawniono 7 marca w programie telewizyjnym Kruispunkt, dotyczą one lat 1950-1970. Jako pierwsi zostali oskarżeni salezjanie ze internatu szkoły w Heerenberg koło Arnhem. Zakon już zapowiedział wszczęcie dochodzenia w sprawie domniemanych przypadków molestowania uczniów przez zakonników w latach 60.
Komentarze (2)
teresa
2 lata, 2 miesiące temuA propos wolności słowa... ja rozumiem,że kapłan,zakonnik może : się "zapomnieć" i przechylić szalę z mamoną na swoją stronę...,zjadać za dużo,tęgo pić,popalać w kącie, w sercu z blondynką cudzołożyć,ale jak DUCHOWNY może molestować i zmuszać do czynności seksualnych dziecko? Taki człowiek bezpowrotnie musi stracić możliwość wyciągania rąk ku maleństwom, trudno- będzie 1 msza św. w miesiącu na 1 diecezję,ale wreszcie zatriumfuje Sprawiedliwość.
Odpowiedzwierny
2 lata, 2 miesiące temuSpokojnie,160 świadectw z czego jakiś procent fałszywych na pewno.Sprawa dotyczy okresu 1950-70,to szmat czasu i dlatego tak wiele spraw.szokująca jest skala nadużyć,to bolesna prawda o kiepskiej formacji seminaryjnej.Pomyślmy tez o tym że problemy seksualne ma 1-1,5% księży ,mieszczą się w tej samej liczbie co lekarze i prawnicy.Duchowieństwo nie jest środowiskiem zboczeńców jak stara się przedstawiać go świat współczesny tak wrogi Ewangelii i jej sługom.Pozdrawiam
Odpowiedz
