Zakonnicy „na luzie” niemile widziani

ml / maz, 2010-03-12

Biskup Caltanissetty na Sycylii wydalił z terenu diecezji sześciu członków wspólnoty o nazwie Mali Bracia i Siostry Jezusa i Maryi. Przez trzy lata korzystali oni z gościny kurii biskupiej, w oczekiwaniu na uznanie jej przez Kościół.

Ostatnio ich stosunki z biskupem popsuły się z powodu zachowania młodych zakonników, nie mającego zdaniem rzecznika kurii, nic wspólnego z regułą i ślubami zakonnymi. Wielu wiernych skarżyło się na ich metody ewangelizacji, polegające na odwiedzaniu dyskotek i pubów. Mimo kilku prób przywołania ich do porządku, zakonnicy nie zmienili swego zachowania, a ich założyciel niejaki Fra Volantino poinformował, że nie mają zamiaru podporządkować się zaleceniom ordynariusza. Stąd decyzja o wydaleniu wspólnoty z terenu diecezji.

Komentarze (7)

sloneczko

2 lata, 2 miesiące temu

Znam tego Biskupa widocznie miał rację.

Odpowiedz

ju

2 lata, 2 miesiące temu

Słusznie.Już dość tych nowoczesnych metod ewangelizacji.Tylko prawdziwi świeci jako ewangelizatorzy mogą chodzić do pubów żeby się nie zdeprawować.A to łatwo przychodzi....Wilki w owczej skórze.

Odpowiedz

Marcel

2 lata, 2 miesiące temu

Takie "ewangelizacyjne" wyprawy do klubów i pubów , mogą przynieść różnie efekty - nigdy nie wiadomo kto kogo nawróci. ;)

Odpowiedz

nitri

2 lata, 2 miesiące temu

Nie pochwalam w żadnym razie odmowy podporządkowania się zaleceniom biksupa przez zakonników, ale nie rozumiem dlaczego jego zdaniem dyskoteka czy pub jest "gorszym" miejscem ewangelizacji niż inne miejsca. "Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby ocalić przynajmniej niektórych"...

Odpowiedz

micheasz

2 lata, 2 miesiące temu

Jakoś nie przypominam sobie z Dz ani z Listów św. Pawła, żeby chodził do gimnazjonów i do greckiego teatru... Areopag to co innego; to jak dzisiejszy uniwersytet + parlament - to rozumiem. Bo to tam ważą się losy narodów. Dziś mało kto z tych na górze martwi się o dobro człowieka. Byle nie wypaść źle przed opinią unijną. Stąd te wszystkie dziwne ustawy u nas czy choćby w Hiszpanii...

Odpowiedz

nitri

2 lata, 2 miesiące temu

A co z tymi wszystkimi kapłanami i zakonnicami, którzy w XIX wieku ratowali, jak to się wówczas określało, "upadłe dziewczęta"? Gdzie ich szukali? Na pewno nie w parlamencie...

Inny fragment Pisma mi się przypomina: zgorszenie tzw. porządnych - "do grzesznika poszedł w gościnę..."

Odpowiedz

Zyga

2 lata, 2 miesiące temu

Widzę, że nikt nie zwrócił uwagę na najważniejsze - na powód wydalenia wspólnoty. To wcale nie chodzi o to, czy chodzili do dyskoteki, czy nie. Powodem jest - cytuję - to, że "założyciel niejaki Fra Volantino poinformował, że nie mają zamiaru podporządkować się zaleceniom ordynariusza.". Czyli po prostu brak posłuszeństwa - zakonnicy ślubują posłuszeństwo, a jego brak jest równoznaczny z zerwaniem ślubu.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony