Hans Küng przestrzega przed całkowitym potępianiem Kościoła i księży

tom, st / kw, 2010-04-27

Hans Küng przestrzega przed całkowitym potępianiem Kościoła i księży Hans Küng, zdj. aucegypt.edu

Wobec fali krytyki związanej ze skandalami molestowania seksualnego nieletnich szwajcarski teolog Hans Küng przestrzega przed całkowitym potępianiem Kościoła i księży.

„Byłoby złą generalizacją ogólne podejrzewanie wszystkich duchownych i Kościoła katolickiego” – powiedział Küng w opublikowanym 27 kwietnia wywiadzie dla berlińskiego magazynu internetowego "The European".

„Niezliczeni duszpasterze są nienaganni i całkowicie angażują się na rzecz swoich wspólnot” – podkreślił Küng. Równocześnie powtórzył swoją krytykę "papieskiego absolutyzmu“ i poparł ideę święceń kapłańskich dla kobiet. Jego zdaniem „dzięki temu Kościół uzyskałby nową siłę”.

Küng przypomniał także swój list otwarty do biskupów, opublikowany 15 kwietnia na łamach włoskiego dziennika “La Repubblica”, w którym zaapelował, aby byli oni lojalni wobec papieża i równocześnie prowadzili otwartą krytykę. „Biskupi musieliby przeprowadzić reformy“ – podkreślił 82-letni teolog i dodał: "Należy bardziej słuchać Boga niż ludzi, i Boga i Ewangelii więcej niż papieża”.

Jego zdaniem Benedykt XVI w ciągu pięciu lat pontyfikatu spowodował „wiele wypadków“ i „zaprzepaścił wiele szans“. Do nich zaliczył brak zbliżenia z Kościołami ewangelickimi i dialog z judaizmem.

Küng uważa, że papiestwo jest w krytycznym stanie lecz nie upadnie tak jak, jego zdaniem, stanie się to z „papieskim absolutyzmem i celibatem”. "Nadal potrzebujemy urzędu Piotrowego, który służy jedności chrześcijan. Lecz nie potrzebujemy rzymskiego papiestwa, które uformowało się od XI w.” – powiedział szwajcarski teolog.

Liczący niemal 82 lata szwajcarski teolog, ks. Hans Küng był ekspertem II Soboru Watykańskiego. Od 1963 r. wykładał teologię dogmatyczną i ekumeniczną w Tybindze. Na tamtejszym uniwersytecie pracował w tym czasie (lata 1966-69) jako profesor także ks. Joseph Ratzinger. W 1979 roku Kongregacja Nauki Wiary orzekła, że Hans Küng odszedł w swoich pismach od integralnej wiary katolickiej i dlatego nie może być uważany za teologa katolickiego ani - jako taki - nie może pełnić misji nauczania. Jan Paweł II deklarację zatwierdził. Od 1980 do przejścia na emeryturę w 1996 r. Küng pracował poza wydziałem teologicznym uniwersytetu w Tybindze.

Komentarze (2)

Zatroskany

2 lata temu

Czy naprawdę trzeba przekazywać takie "informacje"? Czy któryś z naszych Kardynałów, Biskupów lub też Prymasów stanie w obronie Ojca Świętego, Tradycji Kościoła? Czy wszyscy wsadzą główkę w piasek lub - co gorsza - poprą te skandaliczne hasła?!!!
Straszny okres nadszedł dla naszego Kościoła - czego ludzie pokroju Kunga, Schilebeckxa, Rahnera itd nie zniszczyli na II Soborze, ze wszystkich sił przed swoim zgonem chcą zrobić teraz.
Nie pozwólmy na to! Ratujmy ze wszystkich sił to, co chce naprawić Papież Benedykt i powróćmy szybko do Mszy Wszechczasów!
Tak nam dopomóż Bóg!

Odpowiedz

Mariusz

1 rok, 10 miesięcy temu

Ja bym wolał, żeby tacy obrońcy Kościoła jak czcigodny "Zatroskany" nie dawali na ekai swoich komentarzy, instrumentalizując mszę świętą rytu trydenckiego. Każda msza święta tj. Eucharystia jest świętą i jest mszą wszech czasów, bo tu nie chodzi o taki czy inny ryt, a o żywą obecność Jezusa w Komunii świętej i uobecnienie ofiary Golgoty. Kościołowi nie pomogą tacy jego "obrońcy". Tak myślę. No, ale mamy wolność słowa, więc niech sobie piszą, jeśli nie ma na to rady. A z Hansem Kungiem można się nie zgadzać, ale trzeba umieć z nim mądrze dyskutować. Nie znoszę tych gromów rzucanych na jego osobę, tu potrzebne jest trzeźwe myślenie i modlitwa.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony