Litwa: Amnesty International walczy z moralnością chrześcijańską

rk (KAI/LifeSiteNews) / kw, 2010-05-07

Założona w latach 60. XX w. przez chrześcijan Amnesty International aktywnie zwalcza moralność chrześcijańską. Mimo prawomocnego wyroku zakazującego gejowskiej parady ulicami Wilna, organizacja wywiera w tej sprawie presję na litewskie władze.

Specjalne oświadczenie w tej sprawie wydała Amnesty International, żądając od prezydent Litwy, Dalii Grybauskaite zgody na przemarsz gejów ulicami stolicy, w sobotę 8 maja.

Pełniący obowiązki prokuratora generalnego Raimondas Petrauskas wnioskując do sądu administracyjnego w Wilnie o uchylenie pozwolenia na paradę, argumentował, że powodem jest troska o bezpieczeństwo publiczne. Z kolei radny Kowna, Stanislovas Buškevičius zauważa, że homoparada „obrażałaby wartości, które są drogie większości Litwinom – takie jak przyzwoitość, wierność, płodność, ludzka godność”.

Amnesty International już po raz kolejny naciska na rząd Litwy w sprawach związanych z promocją związków gejowskich. W ubiegłym roku organizacja ta skrytykowała tamtejszych polityków za wprowadzenie zakazu propagandy homoseksualnej w szkołach i placówkach publicznych.

Amerykański portal LifeSiteNews wielokrotnie zwracał uwagę, że aktualny kurs Amnesty International jest wymierzony w świętość życia ludzkiego i rodzinę budowaną w oparciu o małżeństwo kobiety i mężczyzny. Potwierdza to opinię wyrażoną przez Stolicę Apostolską oraz wielu biskupów, że od 2007 r. przynależności do tej organizacji nie można pogodzić z wiarą katolicką.

Komentarze (10)

Ks. Marco

1 rok, 9 miesięcy temu

Dobrze, ze są jeszcze takie kraje w których zło nazywa się złem. Homoseksualizm to zboczenie i obrzydliwość - tak określa go Pismo św. Kto dzisiaj godzi się na homoseksualizm, jutro być może będzie musiał akceptować pedofilię, zoofilię albo inne zboczenie. Podobnie jak Holandia i Czechy zaakceptowały narkotyki. Róbmy takie rzeczy, a islam zaleje Europę już w XXI wieku.

Odpowiedz

humanoid

1 rok, 9 miesięcy temu

...i wtedy Ks. Marco nie będzie miał wyboru - zostanie mułłą:-)

Odpowiedz

makolodz

1 rok, 9 miesięcy temu

Szkoda, że Kosciol nie chce miec nic wspolnego z obroncami praw czlowieka i ludzkiej godnosci. Nie zawsze tak bywalo. Krok po kroku, w kosciele zostana tylko niekoniecznie pokojowi ekstremisci

Odpowiedz

ksiadz z Francji

1 rok, 9 miesięcy temu

Raczej dziwi sie ze tzw. "obroncy praw czlwieka" zaczynaja z pojecia czlowieczenstwa wykluczac im niewygodnych. To nie Kosciol sprzeniewierzyl sie swojej misji!

Odpowiedz

Piotr Ciompa

1 rok, 9 miesięcy temu

Z pośród pierwszych chrześcijan wyłączano za trzy grzechy: kult pogański, zabójstwo oraz seks poza małżeństwem ale bez rozróżniania orientacji. Bowiem każde nieopanowanie seksualne jest zezwierzęceniem. Dlatego nie mniejszą obrzydliwością jest też "zwykłe" cudzołóstwo. Zdradę współmałżonka powinno się w Kościele piętnować nie mniej niż praktykowanie homoseksualizmu. Tymczasem da się tu wyczuć jakby nierównowagę, łatwiej przychodzą brutalne słowa wobec zboczeńców niż „zwykłych” grzeszników, chociaż grzech tych drugich zazwyczaj krzywdzi więcej osób. Czy nie dlatego, że jest bardziej masowy, Kościół musi się z tym zjawiskiem społecznym liczyć więc łatwiej okazuje miłosierdzie? Ale wielu homoseksualistów potrzebuje go nie mniej niż inni, zaś u katolików przeważa spontaniczne przekonanie, że zboczeniec mniej zasługuje na serdeczność niż ja sam ze swoimi „zwykłymi” grzechami. Czy właśnie to nie jest homofobią, a nie każde krytyczne zdanie o homoseksualizmie jak chcieliby jego aktywiści?

Odpowiedz

ksiadz z Francji

1 rok, 9 miesięcy temu

Pokretna jest Panska argumentacja bo to nie Kosciol "prymitywny" (na poczatku swje misji) ale Pismo Swiete okresla moralny ciezar grzechu i tu akurat homoseksulaizm jako niezgodny z natura (nazwywany w Biblii obrzydliwioscia i pietnowany jako cos najgorszego - ze wzgledu na szcuplosc miejsca pomine cytaty) ma ciezar gatunkowy duza wyzszy nie cudzolustwo hetero. Wykazuja Pan albo nieznaajomosc podtstwa biblijnych tematu albo proboje Pna manipulowac

Odpowiedz

Piotr Ciompa

1 rok, 8 miesięcy temu

Nie namawiałem do łagodzenia oceny praktyk homoseksualnych, tylko do okazania odrobiny nadziei, że mimo surowości nie są oni dla Kościoła mniej bliscy niż „zwykli” cudzołożnicy, na których bramy czekają szeroko otwarte. Tymczasem za sprawą „ludowych” uprzedzeń na drodze powrotu homoseksualistów do Kościoła barier jest jakby więcej - także z powodu kościelnego słownictwa nawrócony homoseksualista ma mniejsze nadzieje na akceptację przez wiernych niż zabójca. Notabene nie rozumiem przeciwstawienia sobie Pisma i pierwszych chrześcijan, bowiem ich praktyka, na którą się powołałem wynikała z takiego właśnie odczytania Pisma. Bezsprzecznie Pismo odnośnie zabójstwa czy „zwykłego” cudzołóstwa wypowiada się innym językiem niż o homoseksualizmie, ale nie różnicowało to sankcji ze strony wspólnoty. Chodzi o to, że grzechem jest intensywny egocentryzm, postawienie siebie w centrum, maksymalizacja swoich doznań bez względu na skutki dla innych, a sprawą wtórną jest w jakim „trybie” to się odbywa.

Odpowiedz

teresa

1 rok, 9 miesięcy temu

Może lepiej nazywać to zjawiskiem...niekomplementarności? Bo to ani nie obraża ani nie gloryfikuje-stawia na pozycji neutralnej zatem wyraża miłość do każdego człowieka.

Odpowiedz

nitri

1 rok, 9 miesięcy temu

"niekomplementarność" kojarzy mi się z brakiem komplementów, i brzmi jakoś tak smutnie:-(

Odpowiedz

ksiadz z Francji

1 rok, 9 miesięcy temu

Komplementow? Polecam Slownik jezyka polskiego... Komplementarnosc jest najkrocej mowiac cecha umozliwiajaca uzupelniania sie, a niekomplementarnosc jej brakiem.

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony