"Anioł Pański" w Ecatepec

tłum. kg (KAI) / br, Ecatepec, 2016-02-15

"Anioł Pański" w Ecatepec Fot. CTV/YouTube

"Uczyńcie z błogosławionej ziemi meksykańskiej ziemię możliwości, z której nie trzeba emigrować, aby marzyć; gdzie nie trzeba być wyzyskiwanym, aby pracować; gdzie nie rozpacz i ubóstwo wielu nie musi skłaniać do oportunizmu nielicznych. Ziemi, która nie musi opłakiwać mężczyzn i kobiet, młodzieży i dzieci, wpadających w ręce i niszczonych przez handlarzy śmierci" - zachęcił Franciszek Meksykanów w przemówieniu przed modlitwą Anioł Pański na terenie Ośrodka Studiów w Ecatepec w Meksyku.

Drodzy bracia!

W pierwszym czytaniu dzisiejszej niedzieli Mojżesz udziela rady swemu ludowi. W chwili zbiorów, w chwili urodzaju, w chwili pierwszych plonów nie zapominaj o swych korzeniach. Dziękczynienie rodzi się i wzrasta w osobie i narodzie, który jest w stanie pamiętać. Ma swoje korzenie w przeszłości, która wśród blasków i cieni zrodziła teraźniejszość. W chwili, gdy możemy dziękować Bogu, gdyż ziemia wydała swe owoce, a zatem zrobić chleb, Mojżesz wzywa swój lud do pamiętania, wymieniając sytuacje trudne, przez które musiał on przejść.

W tym świątecznym dniu, w tym dniu możemy świętować to dobro, które Pan uczynił z nami. Dziękujemy za możliwość zebrania się, przedstawiając Dobremu Ojcu pierwociny naszych dzieci, wnuków, naszych marzeń i planów. Pierwociny naszych kultur, naszych języków i tradycji. Pierwociny naszych trosk...

Ile każdy z was musiał przejść, aby dojść tutaj, ile musieliście „wędrować”, aby uczynić z tego dnia święto, dziękczynienie. Ile wędrowali inni, którzy nie mogli dojść, ale dzięki nim my mogliśmy iść dalej.

Dziś, idąc za wezwaniem Mojżesza, chcemy jako naród pamiętać, chcemy być narodem żywej pamięci przejścia Boga przez Jego lud i w Jego ludzie. Chcemy spoglądać na swoje dzieci, wiedząc, że odziedziczą one nie tylko ziemię, język, kulturę i tradycję, ale także żywy owoc wiary, która pamięta o pewnym Przejściu swego Boga przez tę ziemię. O pewności Jego bliskości i solidarności; pewności, która pomaga nam podnosić głowę i oczekiwać chętnie brzasku.

Razem z wami również ja dołączam do tej wdzięcznej pamięci. Do tego żywego wspomnienia przejścia Boga przez wasze życie. Spoglądając na wasze dzieci nie sposób nie utożsamiać się ze słowami, jakie błogosławiony Paweł VI skierował kiedyś do narodu meksykańskiego: „Chrześcijanin nie może nie okazywać swej solidarności przy rozwiązywaniu sytuacji tych, do których nie dotarł jeszcze chleb kultury lub możliwość godnej pracy... nie może pozostawać niewrażliwy, gdy nowe pokolenia nie znajdują kanału do urzeczywistnienia swych słusznych dążeń”. A następnie wezwał Meksykanów, aby „byli zawsze na pierwszej linii we wszystkich wysiłkach podejmowanych w celu poprawy sytuacji tych, którzy są w potrzebie. Niech w każdym człowieku widzą brata, a w każdym bracie niech widzą Chrystusa!” („L’Osservatore Romano” z 18 października 1970).

Chcę zaprosić was dziś ponownie, abyście znaleźli się na pierwszej linii, abyście przodowali we wszystkich inicjatywach, pomagających uczynić z tej błogosławionej ziemi meksykańskiej ziemię możliwości, z której nie trzeba emigrować, aby marzyć; gdzie nie trzeba być wyzyskiwanym, aby pracować; gdzie nie rozpacz i ubóstwo wielu nie musi skłaniać do oportunizmu nielicznych.

Ziemi, która nie musi opłakiwać mężczyzn i kobiet, młodzieży i dzieci, wpadających w ręce i niszczonych przez handlarzy śmierci.

Ta ziemia ma smak Matki Bożej z Guadalupe, która zawsze zbliżała się do nas w miłości. Powiedzmy Jej: Panno Święta, „pomóż nam zajaśnieć świadectwem komunii, służby, żarliwej i ofiarnej wiary, sprawiedliwości i miłości do ubogich, aby radość Ewangelii dotarła aż po krańce ziemi, i żadne peryferie nie zostały pozbawione jej światła” (EG, 288).

 

Komentarze (0)

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook