Znany egzorcysta: Magia jest antyreligią

zas /a., Poznań, 2009-01-31

Znany egzorcysta: Magia jest antyreligią

Magia jest antyreligią – stwierdził w sobotę w Poznaniu znany polski ezgorcysta, ks. Andrzej Trojanowski, który wygłosił konferencję podczas ogólnopolskiego sympozjum „Magia – cała prawda”, poświęconego zagrożeniom duchowym.

„Magia jest antyreligią i antyduchowością, bo wprowadza w stan negatywnego nastawienia do Pana Boga, do buntu wobec Boga. Osoby uwikłane w takie praktyki nie są w stanie uczestniczyć we Mszy świętej ani same się nawrócić” – mówił ks. Trojanowski.

Zdaniem egzorcysty, ludzie uciekają w świat magii i okultyzmu, gdyż chcą poznać swoją przyszłość, uniknąć błędów życiowych, znaleźć odpowiedniego partnera, a także odwrócić od siebie lub bliskich chorobę bądź inne złe sytuacje życiowe.

„Ludzie poszukują ratunku w magii, wróżbiarstwie i okultyzmie, bo chcą uzyskać łatwą pomoc i zapewnić sobie szczęście. Ale to błędna droga, bo świętość nie oznacza wcale pomyślności i zdrowia. Boga kocha człowieka takim, jakim on jest” – ostrzegał ks. Trojanowski.

„Jeśli człowiek zaczyna zbawiać siebie bez Boga, to staje się obiektem działania złego ducha. Wielu jednak chce zbawić się bez krzyża, bez codzienności takiej, jaka ona jest. Dlatego ludzie zajmujący się magią nie są w stanie żyć rzeczywistością codzienną” – dodał kapłan.

Ks. Trojanowski wyraził także zaniepokojenie działalnością niektórych grup modlitewnych wewnątrz Kościoła, które – w jego opinii – „chociaż gromadzą się w imię Chrystusa, to bardziej łakną mocy Bożej w uzdrowienie, aniżeli samego Boga”.

Kapłan skrytykował nabożeństwa odprawiane z prośbą o uzdrowienie, gdyż „oczekiwania wiązane z mocą Jezusa prowadzą do zapominania o samym Jezusie, a jeśli ludzie przy tym zobaczą, że Pan Jezus nie uzdrawia, tak jak oni by chcieli, to zaczną gardzić normalną Mszą świętą”.

„Uzdrowienie nie może polegać na wykorzenieniu z naszego życia, na cudownym pstryknięciu, po którym nagle znika choroba albo jakaś trudna sytuacja. Człowiekiem najbardziej uzdrowionym i wolnym jest ten, kto pełni wolę Bożą i podany jest cały Bogu” – stwierdził duchowny.

Należący do Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej ks. Andrzej Trojanowski jest jednym z egzorcystów archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. W Poczerninie koło Stargardu Szczecińskiego zbudował pierwszy w kraju Ośrodek Pomocy Duchowej „Oaza Maryi Królowej Światłości” dla osób potrzebujących uwolnienia od różnych zniewoleń duchowych.

Komentarze (11)

Wierząca

3 lata, 3 miesiące temu

Nie bawię się magią i uważam, że jest to niebezpieczne i niechrześcijański. Jeśli natomiast ksiądz mówi, iż nie powinno się zamawiać intencji Mszy św. o uzdrowienie to kłóci się to z wielowiekową tradycją Kościoła, a nawet księża zachęcają, aby w trudnych sytuacjach życiowych wzywać pomocy Chrystusa. Tak jak jest to ujęte w artykule to, to co dzieje się w Lourdes też jest niedobre, a to wyłoniło się przecież z objawień Maryi. Więc nie wiem jak rozumieć słowa księdza egzorcysty.


Odpowiedz

Agnieszka

3 lata, 3 miesiące temu

Ks. Trojanowski nie miał na myśli Mszy św. zamówionej w intencji powrotu do zdrowia jakiejś osoby, ale tzw. Msze z modlitwą o uzdrowienie (nie będę w tym miejscu szerzej tłumaczyć jak wyglądają)- i tu UWAGA!- uwrażliwiając na częstą postawę zatrzymania się na darze a nie na Dawcy, na przychodzenie jak do marketu - ważny towar- uzdrowienie, a nie Bóg, który go udziela. zdrowie nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest nawrócenie i zbawienie.

Odpowiedz

Nk

3 lata, 3 miesiące temu

Skoro w kościołach ludzie nie znajdują dla siebie dobrej nowiny, to szukają gdzie indziej. W warszawie jeden proboszcz, ktorego odwiedziłem powiedział, cytuję dosłownie: "Tu się nie używa Dobrej Nowiny". To w takim razie co tam się używa. Natura człowieka jest taka, że jeśli nie dostaje czego potrzebuje, to szuka sobie namiastek. Człowiek nie potrafi żyć w pustce, pustką.

Odpowiedz

o. Paweł

3 lata, 3 miesiące temu

W tekście znalazłem zdanie, cytat z konferencji: "oczekiwania wiązane z mocą Jezusa prowadzą do zapominania o samym Jezusie".
Mam nadzieję, że nie zostało ono tak sformułowane przez ks. Trojanowskiego, bo są sprzeczne z Ewangelią i z doświadczeniem Kościoła. Jezus czyni wiele znaków i cudów aby budzić i budować wiarę apostołów i żydów. Znaki mocy Jezusa potwierdzają głoszone słowo i budują osobistą więź z osobą Jezusa.
Prawdziwe będzie także zdanie, że zdarzają się takie osoby, a może być ich nawet całkiem sporo, które skupiają się tak na mocy Jezusa, że zapominają o Jezusie. To jednak nie spowodowało, że Jezus przestał uzdrawiać i czynić znaki. Msze o uzdrowienie nie z istoty mają być dziełem ewangelizacyjnym, poprzez które człowiek doświadczający znaków o Jezusie sobie właśnie przypomina.

Odpowiedz

gostekonly

3 lata, 3 miesiące temu

Trzeba wyraźnie o tym mówić i nazywać zło po imieniu. Popieram takie konferencje na ten temat żeby ludziom uświadamiać zagrożenia jakie niesie magia i okultyzm, bo ludzie łatwo ulegają manipulacji przez media.

Odpowiedz

Wierząca

3 lata, 3 miesiące temu

Może nie znam takich Mszy, ale powiedzenie księdza, że jeśli człowiek na takiej Mszy nie uzyska uzdrowienia to nie będzie miała dla niego znaczenia zwykła Msza, do mnie nie trafia. Co to znaczy zwykła Msza, każda Msza św. jest ofiarą Jezusa i jeśli chrześcijanin tego nie pojmuje to wtedy Msze o uzdrowienia będą dla niego magią, ale nawet jeśli nie będzie w niuch uczestniczył to i tak żadna Msza nie będzie mieć dla niego znaczenia. Jeśli natomiast rozumie co dzieje się na Mszy św. i zna Słowa Jezusa to wie że uzdrowienie jest darem Boga uzależnianym również od naszej wiary w Niego a nie towarem, który nam się od Boga należy.

Odpowiedz

marian

3 lata, 3 miesiące temu

Ksieze Andrzeju:magias i okultyzm nie. Jednak sredecznie proponuje wymiane doswiadczen w temacie modlitwy charyzmatycznej o uzdrowienie calego czlowieka z czolowymi polskimi i nie tylko ludzmi Odnowy w Duchu Sw. Jesli Ksiedza Djecezja zabrania, to podpowiem pare nazwisk: Ks. Bp. Bronislaw Dembowski, Ks. Andrzej Grefkowicz, a chocby jezuici tacy jak O. Remigiusz Reclaw. Moze Bog nie jest tak bardzo restrykcyjny, jak to wynika z publicznej Ksiedza wypowiedzi? Niech Bozy Duch Madrosci pozwala Ksiedzu bardziej sie do Niego zblizyc. Szczesc Boze.

Odpowiedz

Teresa

3 lata, 3 miesiące temu

Uczestniczę w takich comiesiecznych nabożeństwach - Msze św. z modlitwą o uzdrowienie - od 8 lat. Być może, przychodzą na nie osoby, które oczekują tylko uzdrowienia, nie szukają Jezusa.
Wiem, ze przychodzą ludzie którzy wcześniej szukali uzdrowienia u bioenergoterapeutów, nie wiem gdzie jeszcze. Czy to źle, że teraz szukają uzdrowienia w Kościele ???
Sa ludzie, którzy przychodzą, bo: " tu jest dobra formacja"
No właśnie. Tu jest rola kapłana.
Od niego wiele zależy.
Jest też Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary nt. modlitwy o uzdrowieni, która te sprawy reguluje.
Sama zostałam uzdrowiona z wielu "przypadłości duchowych i fizycznych". Chwała Panu za to.
Staram się być kazdego dnia na Mszy świetej, coraz lepiej, głębiej Ją przeżywać.
Wydaje mi sie, że nie jestem wyjątkiem.



Odpowiedz

uczestnik

3 lata, 3 miesiące temu

Tak sie składa że byłem uczestnikiem wykładu ks. Trojanowskiego i w żadnym zdaniu nie padła z jego ust krytyka nabożeństw z prośba o uzdrowienie. Wyrażał on tylko swoje zaniepokojenie i tłumaczył że nawet w kościele może w takich przypadkach dochodzić do przestawienia wartości chrześcijańskich i stawiania uzdrowienia ponad osobę samego Jezusa. Msza św. z modlitwą o uzdrowienie jest tak jak każda inna Msza św. - bezkrwawą ofiarą składaną Bogu. Jak więc zatem ksiądz mogłby ją krytykować. Nie wiem kto pisze te artykuły ale chyba spał na wykładzie ks. Trojanowskiego.

Odpowiedz

Łamanie pierwszego

3 lata, 3 miesiące temu

przykazania - to istota sprawy. Człowiek w obliczu licznych trosk dnia codziennego, nawet mający dobre intencje, w końcu skupia się na "bieżącym rozwiązywaniu problemów" (w tym zdrowotnych) a zapomina o najwyższym celu - Królestwie Bożym. Indywidualistyczne przeżywanie wiary również temu sprzyja, skazując owego człowieka na osamotnienie, wyobcowanie z rzeczywistości Kościoła - Mistycznego Ciała Chrystusa. Pozbawia się on w ten sposób wszelkich duchowych łask i pociech płynących z tego Świętego Organizmu. Niweczy boży zamysł jedności wszystkich członków Ciała z pełnienia w Nim zupełnie różnych ról. Jedną z tych ról jest rola chorego, starego - będąca ważnym wyznacznikiem boskiego charakteru EKLEZJI. Stąd b. częste skupianie ogromnych wysiłków na podtrzymywaniu (także sztucznym) życia oraz poprawiania zdrowia, urody, komfortu życia etc.
Kłóci się to wydatnie z misją Kościoła - czyli każdego z jego członków, którą jest PROWADZENIE LUDZI DO ZBAWIENIA czyli JEDNOŚCI Z BOGIEM.

Odpowiedz

uzdrowiona

2 lata, 7 miesięcy temu

Byłam na Mszy Św z modlitwą o uzdrowienie i doznałam go na ciele i duszy(to ostatnie uważam za ważniejsze).Od tej pamiętnej Mszy byłam jeszcze kilka razy bo wiem, że wiąż potrzebuję łaski i umocnienia w wierze i choć nigdy od tej pory nie zostałam już dotknięta w taki sposób jak za pierwszym razem, wcale nie umniejszyło to mojego pragnienia "zwykłej mszy Św."Wprost przeciwnie,jeszcze bardziej doceniam każdy jej element, moje życie sakramentalne też się poprawiło, podobnie jak udział w różnego typu nabożeństwach.Wciąż przeżywam trudności i zwątpienia, ale wynikają one z mojej słabości,nie z magicznego podejścia do wiary. Sama sobie powtarzam, że spotykam się z Osobą ,i to osobą Boską , której wola się liczy, nie moja.Wielu ludzi przeżywa na takich Mszach Św.spotkanie z żywym Bogiem, które naprawdę nawraca i pomaga wrócić do Kościoła.Nie chcę oczywiście umniejszać głębokiej wiary ludzi,którzy nie uczestniczą w tego typu nabożeństwach a są bardzo blisko Jezusa.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony