Problemy księdza

ks. as / maz, 2009-05-20

Problemy księdza
fot. Marek Lasyk - fotoKAI

Odejścia z kapłaństwa, alkoholizm, depresje, frustracja, wypalenie i problemy z seksualnością - o problemach, które dotykają księży rozmawiali członkowie Rady Kapłańskiej Archidiecezji Katowickiej.

Dyskusja związana była z ogłoszonym przez papieża Benedykta XVI Rokiem Kapłaństwa, który rozpocznie się 19 czerwca br. (w związku z 150. rocznicą śmierci świętego proboszcza z Ars, Jana Marii Vianneya).

Zdaniem ks. Jarosława Międzybrodzkiego, szefa diecezjalnego Radia eM, księża stają dzisiaj wobec problemu własnej tożsamości. "Problemy z nią wynikają zawsze z kłamstwa, które fałszuje ich rozumienie daru, jaki otrzymali od Boga. Dlatego konieczne jest przypominanie, że Chrystus pozostaje zawsze wierny kapłanowi, którego powołał. Potrzeba braterstwa, którego nie wolno mylić z kumpelstwem. Problemy duchownych mogą też wynikać z malkontenctwa, braku dowartościowania i wysłuchania - uważa ks. Międzybrodzki.

Kanclerz Kurii Metropolitalnej w Katowicach ks. Grzegorz Olszowski wskazał najboleśniejsze problemy, które dotykają niektórych księży. Są to odejścia z kapłaństwa, alkoholizm, depresje, frustracja, wypalenie, problemy z seksualnością. Zwrócił jednak uwagę, że poruszane podczas spotkania problemy dotykają niewielkiej liczby księży. „Jest o wiele więcej dobra niż zła. Trzeba jednak szukać najlepszych sposobów pomocy tym, którzy jej potrzebują" - podkreślił.

W dyskusji członkowie Rady Kapłańskiej mówili m. in. o potrzebie stworzenia procedur, ułatwiających szybkie udzielanie pomocy księżom, którzy mają problemy. Zwrócili uwagę na rolę, jaką mają do odegrania ojcowie duchowni, a także specjaliści z różnych dziedzin, na przykład w sytuacjach, w których niezbędna jest terapia. Zaakcentowali bardzo mocno znaczenie modlitwy kapłanów i za kapłanów. Wśród ważnych kwestii znalazły się też potrzeba, aby plebania była domem, a nie tylko miejscem zamieszkania oraz problem przygotowania księży do większej samodzielności i umiejętności radzenia sobie z samotnością.

„Psychologia i socjologia nie wystarczą, trzeba ducha wiary. Wszystkiego przepisami nie załatwimy” - przypomniał abp Damian Zimoń.

Rada Kapłańska to zespół kapłanów, będący jakby senatem biskupa i reprezentujący prezbiterium. Pełni funkcję doradczą wobec biskupa.

Komentarze (13)

Aseret

3 lata temu

Jeśli nadal będziecie udawać twardzieli i kisić się we własnym sosie skończycie tak jak ja.

Odpowiedz

Szczera

3 lata temu

To znaczy, jak?

Odpowiedz

student

3 lata temu

Problemy księży: puste ławki w kościołach, puste ławki na nabożeństwach, nieustanna atmosfera konfrontacji między kapłanami i świeckimi, szczególnie "katolickimi" publicystami;
atmosfera konfrontacji na lekcjach religii;
antypowołaniowa i antyklerykalna "kultura" współczesna, obśmiewanie kapłanów w mediach, atmosfera piętnowania, śledzenia i rozliczania księży na każdym kroku;
nieustanne przypominanie im, że są tylko ludźmi a jednocześnie pogarda i upublicznianie ich "ludzkich" potknięć;
brak szacunku dla księży;
marginalizacja roli księdza w Kościele przy jednoczesnym eksponowaniu świeckich;
troska o materialia w parafiach, z którą najczęściej pozostają sami;
brak komunikacji na linii biskup-ksiądz

Odpowiedz

Nikodem

3 lata temu

Nareszcie ktoś zaczął mówić o problemach, które jak rak zżerają polski Kościół. Ryba psuje się od głowy. Ale takie przedstawienie to dopiero pierwszy krok. Za nim powinno iść decyzja głębokiej ewagelizacji. Pozwólmy Jezusowi, by mógł dzialać swoim slowem, swoimi sakramentami. Skorzystajmy - to apel do wszystkich diecezji - z doświadczenia Drogi Neokatechumenalnej. Ona prowadzi, tak świeckich, jak i prezbiterów, do wiary dojrzałej. Dojrzały chrześcijanim nie będzie się upijał, cudzołożył, rozwodził, odchodził z kapłaństwa, ponieważ: "sprawiedliwy z wiary żyć będzie". Jeśli w to nie wierzymy, to niestety idźcie do psychologów, socjologów, skoro wam Jezus Chrystus nie wystarcza. Albo chowajcie problemy pod dywan, może da się je ukryć. Convertite fratelli!

Odpowiedz

Teresa

3 lata temu

Jasnowidz,czy co?

Odpowiedz

prac we Włoszech

3 lata temu

Wydaje się, że w Polsce jest zbyt wielu księży! Praktycznie każda parafia ma swego przynajmniej jednego kapłana. U nas prezbiter przyjeżdża raz na 2 tygodnie tylko na mszę. Ta sytuacja wiele uczy....W Polsce też kiedyś tak będzie.... tylko szkoda, że Polak mądr po szkodzie...

Odpowiedz

Szczera

3 lata temu

"Marginalizacja roli księdza w Kościele przy jednoczesnym eksponowaniu świeckich"
To już chyba przesadne stwiedzenie- fałszywe ubolewanie nad sobą.

Odpowiedz

student

3 lata temu

"marginalizacja.."
wskazywanie kapłanom, co mają mówić w homiliach, okazywanie niezadowolenia z proklamowania przez nich prawd niewygodnych;
odmawianie im prawa, by byli prorokami w świecie- współcześni prorocy to dziennikarze i prawnicy; oni mogą mówić (decydować) o wszystkim, kapłani mogą mówić już tylko o miłosiernym Bogu
( miłosiernym dla wszystkiego);
"tworzenie" przez świeckich własnych, parafialnych kanonów Mszy św.i "rytów" liturgicznych;
przejmowanie funkcji liturgicznych przez świeckich, przy jednoczesnym odbieraniu ich kapłanom;
poszerzenie możliwości decydowania świeckich w parafiach,tymczasem odpowiedzialność za duszpasterstwo i materialia w dalszym ciągu spoczywa na księżach i w najmniejszym stopniu nie zachowuje proporcji- odpowiedzialność na miarę praw;
amnezja o kapłańskiej mocy i mocy ich posługi;
To nie ubolewanie nad kapłanami, to część sporu o miejsce Kościoła, proroka i sacrum w świecie.

Odpowiedz

świecki

3 lata temu

Myślę, że współcześni księża powinni zdecydowanie bardziej poszukiwać i pragnąć świętości. Wzór do naśladowania nie jest daleko - to patron Roku Kapłańskiego - św. Jan Maria Vianey. Gdybym był księdzem, przeczytałbym jego żywot i starał się go naśladować. Jan Maria, w swoim postępowaniu i czynach, czerpał z Ewangelii. Łącząc więc Ewangelię z przykładem życia Jana Marii - moim zdaniem - księża powinni być w stanie poznać drogę - tę wąską ścieżkę zbawienia. Drogę świętości, która przyciągnie innych do Chrystusa i Kościoła.

Odpowiedz

Julka

3 lata temu

No to sobie świecki poczytaj życiorysy świętych świeckich mężczyzn i żyj tak jak oni. Zobaczysz jakie to trudne. Ciekawe jak długo wytrzymasz. Pracuj nad sobą a nie doradzaj innym! A jak już będziesz żył tak jak oni, to z pewnością - cytuję Ciebie "przyciągniesz innych do Chrystusa i Kościoła"
Podziwiam Kapłanów za to co robią.

Odpowiedz

świecki

3 lata temu

Pani Julko, nie twierdzę, że świętość jest łatwa. Tak się składa, że znam kilka życiorysów świętych i pracuję nad sobą. Uważam, że nie ma nic złego w tym, że anonimowo wyrażam swój pogląd na temat artykułu. Nie rzucam przecież oskarżeni nikomu w twarz. Nie jest Pani w stanie wykluczyć, że jakaś osoba duchowane weźmie sobie do serca moje słowa i chociażby dlatego - moim zdaniem - warto było napisać to, co napisałem. Ja również podziwiam wszystkich Kapłanów, ale czy to źle, że pragnę dla nich świętości na miarę Jana Marii? Chyba nie Pani Julko. :-)

Odpowiedz

Antonij

3 lata temu

Wszystko to rozumiemy, ale czy potrafimy modlic sie zy mich, ktorzy slabi, ale mocni w Panu?

Odpowiedz

kleryk

3 lata temu

Jeżeli nie będzie modlitwy w życiu kleryka a potem księdz to poprostu całe jego zycie będzie "leżeć" podzie ono ku upadkowi. Módlmy sie o dobrych i świętych kapłańów.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony