„Czy i wy chcecie odejść?”

ml, tom / maz, 2009-08-23

„Czy i wy chcecie odejść?” Kazanie na górze, Carl Bloch 1890r.

Przed dostosowywaniem słowa Chrystusa do aktualnej mody, wynaturzającego jego sens i wartość przestrzegł Benedykt XVI podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański.

Benedykt XVI rozpoczynając rozważania przed modlitwą Anioł Pański powiedział z uśmiechem: „Jak widzicie, ręka wolna jest od gipsu, ale jeszcze nieco leniwa. Muszę jeszcze trochę pobyć w szkole cierpliwości”.

Papież nawiązał do ostatniej część szóstego rozdziału Ewangelii św. Jana, w której Jezus zwracając się do Apostołów powiedział: „Czyż i wy chcecie odejść?”. „To prowokacyjne pytanie nie jest skierowane wyłącznie do ówczesnych słuchaczy, ale także do wierzących i ludzi każdej epoki” – zaznaczył Benedykt XVI i dodał, że i „dziś również niemało jest tych, którzy są `zgorszeni` paradoksem wiary chrześcijańskiej”. Ojciec Święty podkreślił, że „nauczanie Jezusa wydaje się `trudne`, zbyt trudne do przyjęcia i wprowadzenia w czyn”. „Są więc tacy, którzy je odrzucają i opuszczają Chrystusa; są tacy, którzy starają się `dostosować` Jego słowo do aktualnej mody, wynaturzając jego sens i wartość” – podkreślił.

Papież zwrócił uwagę, że „ta budząca niepokój prowokacja rozbrzmiewa w naszym sercu i oczekuje od każdego osobistej odpowiedzi”. „Jezus bowiem nie zadowala się powierzchowną i formalną przynależnością, nie wystarcza Mu pierwsze i entuzjastyczne przylgnięcie; przeciwnie, należy przez całe życie należeć `do Jego myślenia i do Jego woli`. Podążanie za Nim napełnia radością i nadaje pełny sens naszej egzystencji, pociąga jednak za sobą trudności i wyrzeczenia, albowiem bardzo często trzeba iść pod prąd” – mówił Benedykt XVI.

Papież przytoczył dalej słowa Jezusa: „Czyż i wy chcecie odejść?” Na to pytanie św. Piotr odpowiedział w imieniu Apostołów: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”. „Drodzy bracia i siostry, i my możemy powtórzyć odpowiedź Piotra, świadomi oczywiście własnej ludzkiej kruchości, jednakże ufni w moc Ducha Świętego, która wyraża się i ukazuje w jedności z Jezusem. Wiara jest darem Boga dla człowieka, a jednocześnie jest wolnym i całkowitym zawierzeniem się człowieka Bogu; wiara jest uległym słuchaniem słowa Pana, które jest „lampą” dla naszych kroków i „światłem” na naszej ścieżce. Jeśli z ufnością otworzymy serce na Chrystusa, jeśli pozwolimy się Jemu zdobyć, możemy doświadczyć i my, wraz ze św. Proboszczem z Ars, że `naszym jedynym szczęściem na tej ziemi jest miłować Boga i wiedzieć, że i On nas miłuje`” - mówił papież.

Na zakończenie Benedykt XVI wezwał do modlitwy do Matki Bożej, aby „utrzymywała zawsze rozbudzoną w nas tę wiarę przesycona miłością, która uczyniła z Niej, pokornej dziewczynki zNazaretu, Matkę Bożą oraz matkę i wzór dla wszystkich wierzących”.

Zobacz, co Ojciec Święty powiedział do Polaków »

Zobacz pełny tekst rozważania Benedykta XVI w dziale BIBLIOTEKA »

 

Komentarze (1)

Robert

5 lat, 2 miesiące temu

A czy to nie jest tak żeśmy już odeszli?
Możemy sobie wiele opowiadać spierać się uprawiać tradycję, która niejednokrotnie jest piękna ale czy my naprawdę przyjęliśmy Chrystusa Pana? Czy przestrzegaliśmy i przestrzegamy tego co nauczał?! Miłowaliśmy i miłujemy Pana Boga z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił swoich a bliźniego swego jak siebie samego?!
Pan nasz przecież powiedział że wielu będzie wołać Panie, Panie!!! ale mówi, że się nie przyznam do was bo nie wypełnialiśmy woli Ojca mego!!!
Wołają dzisiaj, katolicy, prawosławni i kościoły nowo chrześcijańskie - kto ma z nich racje, kto przestrzega tego co Bóg nakazał?!
Po owocach ich poznacie...!
Pozdrawiam... człowiek żyjący w delegacji

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook