ekai.pl
Niedziela, 27 maja 2012 UROCZYSTOŚĆ ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
Nie ma gwałtownej sekularyzacji w Polsce
im / ju., Warszawa, 2009-09-04
Wyniki analizy badań CBOS od 1992 roku do teraz nie pozwalają na stwierdzenie, że w Polsce zachodzi gwałtowna sekularyzacja – podkreśliła w rozmowie z KAI prof. Mirosława Grabowska.
Z ogłoszonego właśnie raportu Centrum wynika, że deklarowana wiara społeczeństwa polskiego utrzymuje się na wysokim poziomie, ale w ostatnich latach o niemal 20 proc. spadły praktyki religijne wśród osób młodych – między 18 a 24 rokiem życia (z 63 proc. do 45 proc.). Odnotowano też nieznaczny, kilku procentowy spadek praktyk religijnych wśród osób wykształconych i z dużych miast.
Dyrektor naczelna Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) podkreśla, że nadal – w porównaniu z krajami chrześcijańskimi Europy, a nawet świata – religijność społeczeństwa polskiego od 1992 roku jest na bardzo wysokim poziomie – od 93 do 97 proc. Jako całkowicie niewierzący określa siebie od 3 do 7 proc. respondentów.
Wyraźny spadek widać w praktykach religijnych młodzieży – w przedziale wiekowym od 18 do 24 lat. Stale jednak ok. 90 proc. młodych określa się jako wierzący. Od początku lat 90. odsetek respondentów głęboko wierzących zmniejszył się niemal o połowę – z 9 do ok. 5 proc. Prawie nie zmieniła się natomiast w tym czasie liczba osób określających się jako niewierzący – ok. 10 proc.
Zdaniem socjolożki, zmiany, jakie zachodzą w praktykach religijnych wśród młodzieży i osób z wyższym wykształceniem i z dużych miast, obserwowane były wcześniej w takich katolickich krajach jak Hiszpania i Irlandia, ale przebiegały w bardziej gwałtowny sposób. Mogły się na to złożyć m.in. skandale w Kościele. Polska, zdaniem szefowej CBOS, jest jednak nadal krajem stabilnym jeśli chodzi o religijność.
– Na pewno tych wyników nie można skwitować stwierdzeniem, że w Polsce występuje gwałtowna sekularyzacja – podkreśliła prof. Grabowska. Zwróciła też uwagę, że w 2005 roku – po chorobie i śmierci Jana Pawła II – nastąpił wzrost religijności i praktyk religijnych wśród Polaków. – Być może spadki, które obecnie obserwujemy, są powrotem do naszej „normy” z lat 90. – sugeruje dyrektorka CBOS.
Komentarze (5)
Teresa
2 lata, 8 miesięcy temuKielce już pożegnałam więc i Wam wszystkiego dobrego.Twórzcie nadal świat ułudy i kłamstw.Fajne stronki w necie a w rzeczywistości nie można doszukać się Boga,zwłaszcza w świątyniach. Prawda jest taka,że nasze dusze są pozbawione opieki.Matrix.Już nie wierzę w K-PAX.
OdpowiedzCBOS jak zwykle
2 lata, 8 miesięcy temu
prokościelny, oni tak zawsze. Np. podają swoje wyniki jako fakt: "52% Polaków chodzi do kościoła przynajmniej raz w tygodniu". Oczywiście jest to nieprawda i tylko zupełny idiota twierdziłby, że jest to prawda, skoro z samych wewnętrznych badań kościelnych wynika co innego (a ich metodologia jest taka, że dają wyniki zawyżone: np. bo nie wszyscy, którzy przyszli do kościoła, są tam regularnie).
Ale CBOS zawsze regularnie podkreśla, we wszystkich swych badaniach, jak to Kościół niezmiennie jest tak samo ważny, jak to wszyscy są wierzący itd. Najzabawniejsze jest stwierdzenie: "52% Polaków PRZYZNAJE SIĘ, że raz w tygodniu lub częściej bywa w kościele". No doprawdy zabawne, zupełnie, jakbyśmy żyli w komunie. To dopiero odwagi trzeba, by się przyznać! - Czyli co, to 52% jest zawyżone? A może odwrotnie?
Uczony
2 lata, 6 miesięcy temuGdyby to ode mnie zależało, to już bym odebrał tytuł profesora p. Grzybowskiej. banialuki. To jakaś propaganda sukcesu. Albo totalna alienacja. Czy p. prof. zażywa jakieś halucynogenne środki, że rozmija się z rzeczywistością? Prawda jest zupełnie inna: gwałtownie spadła świadomość religijna Polaków, praktyki zwł. w dużych miastach typu Warszawa, Zagłębie spadła poniżej 10% !!!, a przynależność młodzieży prawie do ZERA!!! Poprawia sytuację sprawa podpisów, ale i one wkrótce zostaną porzucone i wyśmiane. Bez gruntownej ewangelizacji dosięgnięmy wkrótce dna - pustek w świątyniach.
OdpowiedzKaren
2 lata temuŚciemka. U mnie z klasy 6 osób tylko chodzi na religię - reszta wybrała etykę. Nie wiem może na Podkarpaciu koltywują ten folklor ludowy, ale w Łodzi, czy Szczecinie - widać koniec ery
Odpowiedzmatka osmiolatka
10 miesięcy, 1 tydzień temu
kiedy zapisałam dziecko na lekcje etyki(tak można było wybrać !!!)to okazało sie ze tylko troje rodzicow było tak odwaznych w całej klasie .
a po pierwszej lekcji dziecko wrocilo z placzem ,ze nie bedzie chodzilo na te lekcje ,bo inne dzieci sie śmieja ,że "niewierzące" zgroza! M-u-s-i-a-ł-am to zmienic dla "dobra dziecka" ot co.....
Zobacz także
- Czy spada religijność w Polsce - kolejne badanie ISKK
- Polacy są bardzo religijni
- Kościół, 20 lat wolności - religijność Polaków
- Bp Dajczak: badania religijności pokazują, że nadszedł czas nowej ewangelizacji
- Prof. Koseła o spadku liczby wiernych w kościołach: jednorazowe badanie nic nam nie mówi
- Najnowsze dane o polskiej religijności - spadek o 3, 8 procent
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

