Autorytety Polaków

lk / maz, 2009-10-08

Autorytety Polaków Fot. archiwum KAI

Potrzebę życiowych wzorów najczęściej deklarują mieszkańcy dużych miast z wyższym wykształceniem. Dla ponad połowy z nich są to rodzice, dla co szóstego - Jan Paweł II, dla pozostałych dziadkowie i współmałżonkowie - wynika z opublikowanego w październiku sondażu CBOS.

W badaniu zatytułowanym "Wzory i autorytety Polaków" CBOS zapytał respondentów, czy wzorce do naśladowania są obecnie ludziom potrzebne. Pytano także o to, kim są osoby uznawane przez badanych za autorytety. Pytanie miało formułę otwartą - ankietowani nie otrzymali listy gotowych odpowiedzi.

Z sondażu wynika, że blisko trzy czwarte badanych (74 proc.) zgadza się ze stwierdzeniem, iż posiadanie w życiu osób - wzorców do naśladowania, jest dla ludzi ważne. Jedynie co piąty respondent (21 proc.) ma w tej kwestii odmienne zdanie.

CBOS zauważył, że istnieje zależność między miejscem zamieszkania, wykształceniem i wysokością dochodów a dostrzeganiem potrzeby posiadania w życiu wzorców. Z potrzebą posiadania wzorów do naśladowania zgadzają się niemal powszechnie badani z wyższym wykształceniem, mieszkańcy dużych miast, osoby deklarujące wysokie dochody - głównie specjaliści i kadra kierownicza.

Przeciwną opinię wyrażają najczęściej mieszkańcy wsi, osoby o najniższych dochodach, ankietowani z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym.

Polacy są podzieleni w sprawie korzystania w życiu z wiedzy i doświadczeń własnych lub innych osób. Prawie połowa respondentów (48 proc.) uważa, że "w życiu lepiej uczyć się na własnych błędach". Tyle samo ankietowanych (48 proc.) jest zdania, że "lepiej korzystać z wiedzy i doświadczeń innych". Na zróżnicowanie opinii w tej kwestii wpływa wykształcenie badanych: im lepiej są wykształceni, tym częściej twierdzą, że warto czerpać z wiedzy i doświadczeń innych.

Prawie co drugi ankietowany (48 proc.) przyznaje, że w jego życiu jest lub była osoba, którą traktuje jako wzór, autorytet; która wywarła jakiś szczególny wpływ na jego życie. Niewiele mniej badanych (44 proc.) twierdzi jednak, że w ich życiu nie było takich osób.

Respondenci, którzy przyznali, że w ich życiu jest osoba uznawana przez nich za wzór, najczęściej (52 proc.) wymieniali rodziców. Co szósty badany (17 proc.) wskazał postać Jana Pawła II jako tę, która wywarła na jego życie wyjątkowy, bezpośredni wpływ. W dalszej kolejności ankietowani wymieniali dziadków i współmałżonków (po 6 proc.) oraz nauczycieli, profesorów i wychowawców (3 proc.). Tylko nieliczni określali mianem autorytetu osoby publiczne i postaci historyczne.

"Z uzyskanych odpowiedzi wynika, że największe autorytety Polaków to rodzice i papież Jan Paweł II. Osoba Ojca Świętego jest postrzegana zarówno jako wzór osobisty, który znacząco wpłynął na życie respondentów, jak i w kategoriach ikony - wielkiego Polaka zasługującego na miano autorytetu w życiu publicznym" - napisał w opracowaniu dołączonym do badania Marcin Herrmann z CBOS.

Wśród osób z życia publicznego uznawanych za autorytety - oprócz Jana Pawła II - Polacy wymienili Lecha Wałęsę (5 proc.), Józefa Piłsudskiego (5 proc.), osoby niepubliczne (4 proc.) oraz Władysława Bartoszewskiego (3 proc.) i Aleksandra Kwaśniewskiego (2 proc.).

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono w dniach 3-9 września br. na liczącej 1086 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych Polaków.

Komentarze (11)

tim

4 lata, 9 miesięcy temu

A moim autorytetem obok JPII i Prymasa Tysiąclecia jest ks. dr Tadeusz Rydzyk ponieważ uchronił co najmniej pół Polski przed społecznym niebytem.

Odpowiedz

Robert

4 lata, 9 miesięcy temu

Jestem zdecydowanie w tej drugiej połowie Polski i jest mi bardzo dobrze,za co Panu Bogu z wdzięcznością dziękuję.

Odpowiedz

Ju

4 lata, 9 miesięcy temu

Janie Pawle ratunku! Twoja ojczyzna jest chora.Mam nadzieję, ze to widzisz i modlisz się za nas.Módl się tez proszę za polski kościół który ciągle śpi jak stary niedźwiedź,a dookoła harcują sprytne lisy, które duszą, podkradają dusze.Zawsze będziesz dla mnie razem z Prymasem Wyszyńskim najważniejszy przez Maryję i dzięki Maryi.W Waszym oddaniu się Jej jest dla mnie źródło największego autorytetu.

Odpowiedz

ear

4 lata, 9 miesięcy temu

A co ciebie tak razi Ju że autorytetem są rodzice i dziadkowie, a nie Kościół. Przecież oni stanowią właśnie Kościół domowy, oby tylko byli właściwym autorytetem. A jeśli oburza cię autorytet np. pana Kwaśniewskiego to zauważ, że ma on tylko 2% tych co go podziwiają, a przecież w Polsce są i będą też osoby niewierzące. Dla mnie i mojego brata autorytetem był właśnie nasz dziadek, a dopiero potem ks. proboszcz - bo z księdzem miałam bliższy kontakt dopiero w wieku 8 lat, a z dziadziusiem od urodzenia.

Odpowiedz

JanKo

4 lata, 9 miesięcy temu

Czesław Niemen!!!

Odpowiedz

Teresa

4 lata, 9 miesięcy temu

Co do lisów i autorytetów-uważajcie na jakie strony wiedzie Was Mozilla,żebyście nie musieli płonąć w ogniu i skończyć w koszu...
Podstawowym autorytetem jest Bóg,on pomaga wybierać dobro i lekceważyć pokusę zła.

Odpowiedz

wątpiący

4 lata, 9 miesięcy temu

Podstawowym to nie to samo co jedynym,a zatem można wybierać.Czyż nie tak?A co do piekła to znacznie bliższe jest mi nauczanie o nieskończoności Boskiego Miłosierdzia.

Odpowiedz

Teresa

4 lata, 9 miesięcy temu

Czy należysz do tych ,którzy trwanie w cudzołożnym związku tłumaczą nieskończonym miłosierdziem Bożym?A jeśli nie wierzysz w Boga na czym opierasz swoje życie: nagrodzie Nobla? Nitrogliceryna zabiła wielu...Wszyscy zawodzą,tylko Bóg jest wierny.

Odpowiedz

Teresa

4 lata, 9 miesięcy temu

No widzisz- kamień spadł mi z serca- to był dynamit?

Odpowiedz

świecki

4 lata, 9 miesięcy temu

Moim autorytetem jest Chrystus. Czy to nie ON powinien być autorytetem dla każdego chrześcijanina? Czy to nie Jego życie mamy naśladować? Czy to nie według Jego Ewangelii mamy życ? Smucą mnie te wyniki. Ludzie błądzą. Nie widzą tego, co w ich życiu najważniejsze. Tracą czas na błahostki. Nie mogę tego pojąć. Nie mogę zrozumieć jak ktoś, kto poznał Ewangelię i Kościół Chrystusa może nie uważać tych spraw za najważniejsze w jego życiu. Nie mogę zrozumieć dlaczego woli żyć po swojemu przez te marne kilkadziesiąt lat. Dlaczego naraża na szwank własną duszę? Nie mogę tego pojąć...

Odpowiedz

k

4 lata, 3 miesiące temu

dlaczego JPII jet autrytetem potrzebuje na wos

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook