ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Watykan z uznaniem o Noblu dla Obamy
ml (KAI Rzym) / ju., Watykan, 2009-10-10
fot. flickrCC
Przyznanie pokojowej Nagrody Nobla Barackowi Obamie zostało przyjęte w Watykanie z uznaniem ze względu na jego zaangażowanie na rzecz pokoju na forum międzynarodowym. W szczególności za niedawne starania o rozbrojenie nuklearne.
Powiedział dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi.
Jednocześnie wyraził nadzieję, że „to niezwykle ważne wyróżnienie będzie kolejną zachętą do tego trudnego, ale fundamentalnego zaangażowania dla dobra przyszłości ludzkości, ażeby przyniosło spodziewane rezultaty”.
Watykański dziennik „L'Osservatore Romano”, który przytacza słowa ks. Lombardiego, zaznacza, że nie jest to oficjalne oświadczenie, lecz to, co ks. Lombardi powiedział w rozmowie z dziennikarzami.
W krótkiej nocie opartej na agencyjnych doniesieniach, gazeta informuje o przyznaniu Obamie tegorocznej pokojowej Nagrody Nobla i cytuje przewodniczącego Komitetu Noblowskiego w Oslo, że wyróżnienie zostało przyznane amerykańskiemu prezydentowi jednomyślnie. Przytacza także fragment uzasadnienia.
Barack Obama został dziś laureatem pokojowej Nagrody Nobla za wkład w „umocnienie dyplomacji międzynarodowej”, zwłaszcza za zaangażowanie w uwolnienie świata od broni atomowej. Odbierze ją 10 grudnia w Oslo - potwierdził po rozmowie z laureatem premier Norwegii, Jens Stoltenberg.
Komentarze (16)
a
2 lata, 7 miesięcy temuTak bywa w wielkiej polityce, co nato poradzimy; sądzę, że Benedykt XVI byłby lepszym laureatem
OdpowiedzSoplica
2 lata, 7 miesięcy temuŻałosne jest to iż dostojnicy kościelni zarówno w Polsce jak i na świecie - patrz: Watykan - zapomnieli już języka prawdy. Plotą poprawności. W polityce to standard, czy w Kościele ma tak być również?
OdpowiedzTeresa
2 lata, 7 miesięcy temu
Oklaski,brawa....A można było myśleć ,że na człowieka patrzy się całościowo-jaki jest we wszystkich aspektach swego postępowania.
Dzieciom pp. Obama udało się- żyją.Inne dzieci codziennie skazuje się na śmierć .I nie oszukujmy się- za politykę państwa nie odpowiada prezydent, za nim kryje się masa krytyczna,która napychając kabzę pociąga za odpowiednie sznurki.Stawiasz się? Mały skandal osobisty lub partyjny , w najgorszym razie zamach rozwiążą problem.Wiedza zaczerpnięta z amerykańskich filmów sensacyjnych i obserwacji. A odnowę trzeba zacząć od tego co życie zniszczyło-telewizji i kina.Kościoły nie dadzą rady.
Teresa M
2 lata, 7 miesięcy temuNie!Watykan z uznaniem o Noblu dla Obamy" tylko prywatne zdanie ks. Lombardi, wszak czytamy: "Watykański dziennik „L'Osservatore Romano”, który przytacza słowa ks. Lombardiego, zaznacza, że nie jest to oficjalne oświadczenie, lecz to, co ks. Lombardi powiedział w rozmowie z dziennikarzami."
Odpowiedzkatolik
2 lata, 7 miesięcy temuTereso, rzecznik Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej gdy rozmawia z dziennikarzami nie jest prywatna osoba. Nigdy
OdpowiedzMikel...
2 lata, 7 miesięcy temu
"Z uznaniem..." Za co to uznanie? Za prowadzoną wojnę w Iraku ? A gdzie radykalizm- zabijanie to zabijanie. Złożona polityka Pana Obamy z jednej strony dążenie do "rozbrojenia nuklearnego" a z drugiej strony nadal prowadzona wojna. Taki mały paradoks za oceanu.
God Bless America
benek
2 lata, 7 miesięcy temuZawsze mnie interesowało za co Wałęsa dostał pokojowego Nobla. Mało jest ludzi tak konfrontacyjnie nastawionych do świata jak on. A jego osiągnięcia w solidarności to przecież nie efekt zdolności czy jakichś cech osobistych, ale pieniędzy, które zachód pompował w Lecha
OdpowiedzPiotr Ciompa
2 lata, 7 miesięcy temuNie wypisuj głupstw. Niewiele wysiłku potrzeba by się tego, co ciebie jakoby interesuje dowiedzieć. Lech Wałęsa dostał Nobla za niezłomność tak całej Solidarności, jak i swoją osobistą, gdy będąc uwięziony nie godził się na opłacalną dla niego kapitulację wobec Jaruzelskiego. Oceny tej postawy nie zmienią nieciekawe fakty z jego biografii. Solidarność była wtedy zmarginalizowana, żadnych osiągnięć za pieniądze zachodu wówczas nie było a on sam z wieloosbową rodziną mieszkał w bloku na Zaspie w Gdańsku. A co do konfrontacji jako kryterium "pokojowości" to Chińczycy tak myślą o Dalajlamie, a a był czas, że Niemcy myśleli o Edelmanie.
OdpowiedzAga
2 lata, 7 miesięcy temuCzegoś nie rozumiem!!! Z jednej strony starania o rozbrojenie nuklearne, a z drugiej wielkie starania o zabijanie tysiecy dzieci jeszcze nienarodzonych
OdpowiedzEliasz
2 lata, 7 miesięcy temuTysięcy? To jest ponad 40 milionów istnień ludzkich rocznie. Rozmiary tej hekatomby nienarodzonych są po prostu niewyobrażalne, większe niż jakakolwiek wojny światowej prowadzonej do tej pory.
OdpowiedzKLARA
2 lata, 7 miesięcy temuNo nie, ja chyba śnię, to jest tak żałosne, że tylko siąść i płakać... czekam na niedzielne słowo Papieża, miejmy nadzieję, że odetnie się od tej hipokryzji !!!!!!!!
OdpowiedzEliasz
2 lata, 7 miesięcy temu
Dlaczego e-kai.pl przekuł "nieoficjalne oświadczenie" ks. Lombardi na "Uznanie Watykanu"? Czy prywatne poparcie wysokiego przedstawiciela Stolicy Apostolskiej dla honorowania nagrodami jednego z "najbardziej agresywnie proborcyjnych polityków w historii", jak go nazwali biskupi amerykańscy protestujący przeciwko nadaniu mu tytułu honoris causa Katolickiego Uniwesytetu Notre Dame, nie jest wystarczająco gorszące?
Jak można, będąc katolikiem, z uznaniem wyrażać się o przyznaniu "pokojowej" nagrody człowiekowi, którego polityczne zapatrywania wspierają wojnę przeciwko nienarodzonym?
Zobacz także
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

