Watykan przygotowuje reformę liturgii

st (KAI) / ju., Rzym, 2009-10-30

Watykan przygotowuje reformę liturgii fot. bences.hu

Stolica Apostolska przygotowuje reformę liturgii posoborowej – stwierdził w wypowiedzi dla „Catalunya Cristiana” kard. Antonio Cañizares Llovera.

Emerytowany arcybiskup Toledo od 9 grudnia 2008 kieruje Kongregacją ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Kard. Cañizares zaznaczył, że sprawa reformy liturgii była przedmiotem marcowej sesji plenarnej kierowanej przez niego dykasterii, a wysunięte na tym forum propozycje zostały zaaprobowane przez Ojca Świętego. Celem prac jest ożywienie ducha liturgii, aby była ona właściwie przeżywana i stanowiła centrum życia Kościoła – zaznaczył hiszpański purpurat.

W związku z tą wypowiedzią watykanista turyńskiej „La Stampa”, Marco Tosatti przypomina artykuł swego kolegi z „Il Giornale”, Andrei Tornellego. Ujawniono w nim, że „niemal jednogłośnie kardynałowie i biskupi należący do tej dykasterii opowiedzieli się za większą sakralnością obrzędu, za przywróceniem sensu adoracji eucharystycznej oraz łaciny w czasie celebracji, jak i nową redakcją wstępnej części mszału, ażeby położyć kres nadużyciom, dzikim eksperymentom i kreatywności nie na miejscu”.

Sugerowano ponadto, że „właściwym sposobem przystępowania do Komunii św. nie jest przyjmowanie jej do ręki, lecz do ust”. Jednocześnie postulowano przywrócenie ustawienia kapłana w stronę wschodu „przynajmniej w momencie konsekracji, jak było przed reformą”.

Natomiast odpowiadając 24 sierpnia na ten artykuł, wicedyrektor watykańskiego Biura Prasowego, o. Ciro Benedettini, stwierdził, że „w chwili obecnej nie ma instytucjonalnych propozycji dotyczących modyfikacji ksiąg liturgicznych będących aktualnie w użytku”.

Komentarze (27)

Petrus

3 miesiące, 1 tydzień temu

o. Ciro Benedettini, stwierdził, że „w chwili obecnej nie ma instytucjonalnych propozycji dotyczących modyfikacji ksiąg liturgicznych będących aktualnie w użytku”.

...bo też omawiane propozycje zmian, nie tyczą ksiąg liturgicznych. W dzisiejszym Mszale ani łacina, ani ukierunkowanie kapłana w stronę Pana - "ad Dominum"
przecież nie jest zakazane - wręcz przeciwnie.
Przyjmowanie komunii do rąk jest na prawach indultu,
a "dzikie eksperymenty i kreatywność nie na miejscu"
również nie wynikają z ksiąg liturgicznych.

Tak więc ostatnie zdanie powyższego artykułu
nieco tu mąci.

Odpowiedz

Czytacz :)

3 miesiące, 1 tydzień temu

Bardzo ciekawa informacja. Bardzo ważnymi sprawami zajmuje się wspólnota, a tym samym Kongregacja, bo to niewątpliwie, bardzo ważne kwestie w życiu człowieka: sprawowanie Eucharystii. Jednakże, tak jak współczesny świat, tak i wspólnota ma problem z językiem (nazewnictwem, określeniami pojęć). Proszę zwrócić uwagę: „właściwym sposobem przystępowania do Komunii św. nie jest przyjmowanie jej do ręki, lecz do ust" - otóż 1. co to jest "sposób przystępowania" (bez komentarza), 2. co to jest "Komunia św." (bardzo ważne), 3. "przyjmowanie jej do ręki, do ust" - czyli przyjmujemy co...?? Co jest ową Komunią św. przyjmowaną do ręki, czy do ust? Niewątpliwie jest to Ciało (i Krew - tu raczej o krwi nie ma mowy, bo już dawno we wspólnocie krew jest przyjmowana okazjonalnie - bez komentarza) Chrystusa.

Odpowiedz

Czytacz :) (1)

3 miesiące, 1 tydzień temu

Na pewno nie przyjmujemy jej ani do rąk (bo jeżeli już to "na rękę", a i tak później trafia do ust), ani do ust (tylko na język)... Dlaczego? (bez komentarza). Jeżeli ono jest przyjmowane pod postacią hostii, to jaka różnica... Bez zrozumienia tajemnicy przeistoczenia, czyli tego, co, w właściwie KOGO przyjmuję, nie ma znaczenia forma... Albo ma (ale dla kogoś, dla kogo przeistoczenie nie ma...). Znak widzialny. Skoro jednak byłoby ważne, czy przyjmujemy do ręki (wg mnie na rękę), czy do ust (wg mnie na język)... to może też ważnym byłoby czy jest to chleb przaśny (z mąki tortowej, czy zbożowej, czy żytniej...).

Odpowiedz

Czytacz :) (2)

3 miesiące, 1 tydzień temu

A co z kościołami na innych kontynentach, a co z łaciną w afryce, azji. Bardzo proszę... Bo wspólnota ma umacniać w wierze, ukazywać perspektywę zbawienia... Ale to generalnie można by pisać i pisać, i pasać, i dyskutować, i debatować... Możemy zmieniać, modyfikować i to na pewno, bo kościół jest nieustannie w Drodze... I są potrzeby reformowania, zmieniania, ulepszania... bo tu trzeba troszczyć się, by żyć... wiecznie :)))

Odpowiedz

Teresa

3 miesiące, 1 tydzień temu

Lubię Cię!
A ja chciałabym potrzymać Pana po przeistoczeniu zanim mnie przeniknie i na wschód to mnie już kiedyś wykręcało!
Najważniejsze co trzeba zmienić to świadomość ludzi po co przyszli w niedzielę do kościoła.

Odpowiedz

Pytacz :)

3 miesiące, 1 tydzień temu

A to "Lubię Cię" (to za przeproszeniem pytań prywatnych) do kogo...?? :) Bo określenie "zmienić świadomość ludzi" :) to chyba nawet najlepsi psychologowi by się bali (i inni terapeuci). Może wystarczy modlitwa do Ducha św. (bez którego Sobór Watykański II chyba niewiele by wniósł... do wspólnoty) :))) Bez Niego wszelkie zmiany (prostowania, powroty... nawrócenia) czy byłyby możliwe? :)

Odpowiedz

mp

3 miesiące, 1 tydzień temu

Zgadzam się z tym, że w księgach iturgicznych nie żadnych "eksperymentów". "Eksperymenty" czasem powstają z woli odprawającego kapłana, który chcę nieco "urozmaicić" liturgię. O tym wiele pisał Benedykt (jeszcze za czasów Ratzingera).
Lecz łacina? Owszem, to daje poczucie sacrum choćby przez to, że niewielu ją rozumie. I to właśnie jest problem. Liturgia ma służyć zjednoczeniu z Bogiem i ludzmi, a "drogą" ku temu jest zrozumienie. W obecnych czasach nawet jak są modlitwy liturgiczne po polsku, to nie wszyscy je rozumieją (czy chcą zrozumieć), a co będzie jak to będzie po łacinie? Powrócimy do "hokus-pokus"?

Odpowiedz

mp

3 miesiące, 1 tydzień temu

Wydaje mi się też, że wazną rzeczą w przeżywaniu Eucharystii jest formacja liturgiczna. Nade wszystko przyszłego (i obecnego) duchowieństwa (w różnych seminariach różnie z tym jest). No i oczywiście świeckich. Tylko jak ją prowadzić, tę formację? Może warto by było zorganizować w ramach parafii jakieś spotkania liturgiczne? Bo wątpię, czy katecheza w szkole przyniosłaby pozytywne owoce. Niektóre dzieciaki nie wiedzą do końca kim jest Pan Bóg, więc nie łudzę się, że zrozumieją sens Liturgii... Przykre to.

Odpowiedz

antonio

3 miesiące, 1 tydzień temu

Pytacz :)
+ 10

Odpowiedz

E

3 miesiące, 1 tydzień temu

Właściwie wasza dyskuja jest bezprzedmiotowa, bo tak naprawdę nie wiadomo jak reforma liturgii ma przebiegać i kiedy to nastąpi. Autor w dugiej części artykułu powołuje się na poprzedni artykuł o reformie, który był zdementowany przez Watykan, a papież rok temu powiedział, że nie przywróci starej liturgi i że obie (i przedsoborowa i posoborowa) mają miejsce w Kościele. Ja wierzę papieżowi.

Odpowiedz

Cietrzew

3 miesiące, 1 tydzień temu

I czego się tak często uśmiechasz?....Po prostu dobrze mi się czyta to co naskrobał/aeś.Raczej eś. Styl.Duch święty owszem,mógłby wpłynąć na wszystkich ludzi,ale co to za wolność? Może wystarczy ,że jedna, dwie osoby zauważą w czym problem i spróbują uświadomić to innym. Przecież E= mc2 wymyśliła jednostka.

Odpowiedz

Soplica

3 miesiące, 1 tydzień temu

No właśnie ta "reforma" ma służyć zmianie świadomości po co przyszli do kościoła!!!! Na razie mamy "spotkania", na których są tasiemcowe ogłoszenia, wprowadzenia przed Mszą Św.,uściski i całuski przy znaku pokoju, no i brak Kanonu- choć jest zalecany w niedziele, ale oczywiście zadługiiii! Dowolność, według uznania pełna!!!Może "reforma" rozmyje człowieka a uwydatni Boga?Oby!!!

Odpowiedz

Ks. Tomasz

3 miesiące, 1 tydzień temu

A ja proponuje "liturgie" w duchu milosci bo to ona oznacza, bez zajmowania sie pierdolami typu: Po lacinie czy francusku, na wschod czy zachod, na reke czy jezyczek (wszystkie czlonki sa tak samo godne...). Dosc juz faryzejskiego formalizmu bylo i jest.

Odpowiedz

discipulus

3 miesiące, 1 tydzień temu

A to nie masz kiedy urządzać sobie spotkań miłości jak tylko w czasie l.iturgii? Przecież dzień ma 24 godziny.
Poświęćmy przynajmniej pół godziny na liturgiczne spotkanie z Chruystusem i jego Misterium Paschalnym.
Podkreslam Misterium Paschalne, bo przecież nie chodzi tylko o samo międzyosobowe spotkanie "ja i On".

Odpowiedz

x amicus

3 miesiące, 1 tydzień temu

No! Gratuluę Wielebnemu Księu formacji! Zapewne homilie Księdza są bardzo barwne i bogate w przemyślenia- ot takie pierdoły, bo jak czytam, ma Ksiądz problemy z tradycją i nauką Kościoła (łacina?, wschód?), a może to wina.... moderatorów w seminarium?
pozdrawiam

Odpowiedz

MGD

3 miesiące, 1 tydzień temu

Księże Tomaszu!
Wobec "jednakowej godności wszystkich członków" proponuję rozważenie przyjmowania Komunii św. w czopkach. Pasuje?

Odpowiedz

Maciej

3 miesiące temu

Poważnie to są słowa księdza? Kapłana Kościoła Katolickiego? Ręce opadają. Czego oni was teraz uczą po tych seminariach?

Odpowiedz

Maciek

2 miesiące, 2 tygodnie temu

Takich mamy kapłanów jakich sobie wymodlimy... więc pretensje do samych siebie... :)
co do wypowiedzi ks. Tomasza, to zgadzam się, że trzeba uważać aby liturgia nie była "faryzejska", gdzie bardziej liczy się to jak się mówi i odprawia, niż CO się mówi i odprawia...

Odpowiedz

Marcel

3 miesiące, 1 tydzień temu

Prawdziwą reformę liturgii powinna poprzedzić i jej towarzyszyć odpowiednia formacja wiernych.
Ludzie powinni uświadomić sobie ,że Msza św. to nie towarzyskie spotkanie ,ale BEZKRWAWE UOBECNIENIE OFIARY KRZYŻOWEJ.

Odpowiedz

Trydent

3 miesiące, 1 tydzień temu

Wspaniale,że Stolica Apostolska naprawia Sobór Watykański II, czyli aby został odczytany w świetle Tradycji Katolickiej i chwalebne jest to,że Msza Trydencka Ordo Missae została uwolniona i będzie odprawiana we wszystkich Parafiach świata,jak i to, że Msza Novus Ordo Missae będzie trydentyzowana! Maiorem Dei Gloriam!!!

Odpowiedz

tim

3 miesiące, 1 tydzień temu

Polecam i pytaczom i czytaczom książkę "Duch Liturgii" napisanej przez najbliższego współpracownika JPII w czasie Jego pontyfikatu.

Odpowiedz

Krzysztof

3 miesiące, 1 tydzień temu

A na stronach Radia Watykańskiego można przeczytać, że w tym samym wywiadzie kardynał powiedział o nowym programie formacji liturgicznej. O reformie liturgii ani słowa. Ciekawe, co on naprawdę powiedział.

Odpowiedz

oazowicz 1973

3 miesiące, 1 tydzień temu

Szkoda,że Zachód nie zna totalnie wspaniałego doświadczenia Ruchu Światło-Życie, którego założyciel, Sługa Boży ks. Blachnicki, przełożył rubryki na porządnie przygotowaną i pięknie sprawowaną liturgię posoborową. Protestuję przeciw zakłamanemu podziałowi na "piękną" liturgię posttrydencką i "dziką" liturgię posoborową. zapraszam do lektury książek o liturgii pióra kałanów,związanych z Oazą: czy to wspomnianego Założyciela, czy ks. Danielskiego, czy ks. Szczepańca. Czy wiecie ponadto, że na KUL-u istnieje od wielu lat Instytut Formacji Pastoralno-Liturgicznej, pielegnujący dziedzictwo ks. Blachnickiego? Istnienie Oazy to dowód, że można nie popaść ani w skrajność trydenckiego skansenu ani w ługi bugi liturgiczne.

Odpowiedz

mikuś

3 miesiące temu

tylko taki szczegół "stara" msza NIE!jest posttrydencka tylko postapostolska,setki lat istnienia są argumentem, rozwijała się sama- organicznie, nikt jej nie wymyślił prócz BOGA, tu własnie działał Duch BOży i nie został napisana za biurkami ekspertów intelektualistów wątpliwej maści i trendów jak to ma miejsce w mszale Pawła VI. Nigdy w historii liturgii nie wyprodukowano ani mszału ani formy mszy i nie zastąpiono jednego mszału drugim! tylko teraz tzn 40 lat temu...to tak w ramach antropocentrycznych wiatrów.

Odpowiedz

Maciek

2 miesiące, 2 tygodnie temu

Choć nie należę do Ruchu Światło-Życie w pełni popieram przedmówcę!
Nie podoba mi się, to że liturgię posoborową ukazuje się w roli "kozła ofiarnego" i źródła całego zła w kościele, a liturgię trydencką jako "lek na całe zło".

Odpowiedz

ju

3 miesiące, 1 tydzień temu

jestem za!!!kosciół to nie sala gitarowo- balowa.sens adoracji eucharystycznej- nareszcie Jezus znajdzie właściwe miejsce w swojej świątyni.Ażeby jeszcze zobaczyć przy Nim modlących się księży na adoracji.To już byłby szczyt reformy i o to się modlę.Konsekracja tyłem do ludu - też mi odpowiada.Większe skupienie temu towarzyszy bo ksiądz jest bardziej skupiony, nie rozgląda się.Może sensem reformy liturgii jest po prostu skupienie się na Bogu, zwrócenie wzroku na Niego tak jak On tego pragnie.Ten kto kocha patrzy na Umiłowanego.Tak bym chciała!Współczesna liturgie przeszkadza w nawiązaniu miłości z Panem, rozprasza i nudzi...

Odpowiedz

Cantus

3 miesiące, 1 tydzień temu

Nie cieszmy się przedwcześnie... wszystkie elementy wymienione w tekście mogą być wprowadzane na podstawie obecnych ksiąg liturgicznych i w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Stolica Apostolska może wydać kolejne dokumenty, ale jeśli zabraknie woli ich recepcji trafią tam, gdzie choćby ostatnia adhortacja posynodalna ;( Potrzeba wielkiej pracy nad przemianą świadomości i powrotem od oglądania do uczestnictwa. Zmiany o których mówi Kardynał mogą w tym pomóc, ale sytuacja w parafiach zależy od tego, czy powstanie ruch zdolny zanieść do nich odnowę do liturgii.

Odpowiedz
Powrót na górę strony