Przemoc prawnie narzucana ludziom wierzącym

mp / kw, Przemyśl, 2009-11-05

Przemoc prawnie narzucana ludziom wierzącym Abp Józef Michalik, fot. fotoKAI

Decyzja Trybunału w Strasburgu jest odkryciem przyłbicy przez agresywny sekularyzm – powiedział KAI abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Trybunał orzekł 3 listopada, że wieszanie krzyży w klasach szkolnych we Włoszech jest naruszeniem „prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”.

Publikujemy pełen tekst wywiadu z abp. Józefem Michalikiem:

Jak Ksiądz Arcybiskup odebrał decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?

Abp Michalik: Jest to wyrok zdumiewający, powiedziałbym odkrycie przyłbicy przez agresywny sekularyzm, który niestety coraz bardziej jest obecny w nowoczesnej Europie. Ten kierunek myślenia dąży do odarcia człowieka z jego wymiaru duchowego i transcendentnego. Kolejnym okaleczeniem człowieka zawartym w wyroku europejskiego Trybunału jest usiłowanie zamknięcia religii wyłącznie w sferze prywatnej, próbując położyć tamę religijnej inspiracji w życiu społecznym.

Czy wyroku tego nie należy traktować jako złamanie zasad demokracji, gdyż w efekcie ograniczane są prawa większości katolickiej we Włoszech?

- Sprawdza się po raz kolejny prawda, o której mówił Jan Paweł II a co obecnie powtarza Benedykt XVI, że demokracja bez wierności prawu Bożemu czy naturalnemu wpisanemu w ludzkie serca, grozi totalitaryzmem. Jest to przemoc, którą próbuje się prawnie narzucić ludziom wierzącym.

Czy nie obawia się Ksiądz Arcybiskup, że decyzja Trybunału w Strasburgu może też zagrażać Polsce, gdyż i tu mogą znaleźć się osoby, które zaskarżą obecność krzyży w miejscach publicznych?

- Jestem przekonany, że w Polsce zaraz znajdą się takie osoby. Istnieją przecież określone sieci intelektualne i myślowe, które na poziomie europejskim będą działać w takim właśnie kierunku. Nie zdziwi mnie, jeśli ktoś tu wystrzeli z analogicznym pomysłem i będzie próbować to samo zrobić. Jest to wyzwanie dla nas wszystkich.

Jak, jako chrześcijanie, winniśmy reagować na decyzję Trybunału, zakazującą wieszania krzyży w szkołach?

- Wyrok ten winien być okazją, aby chrześcijanie w Europie uświadomili sobie powagę sytuacji i obudzili się. Powinniśmy otwarcie mówić i manifestować, że z inspiracji duchowej i religijnej wyrosło tak wiele wartości i dóbr wspólnych dla europejskiego dziedzictwa.

Powinniśmy wziąć przykład z tego jak muzułmanie czy żydzi bronią religii. W Anglii to właśnie muzułmanie zaprotestowali przeciwko usuwaniu chrześcijańskich symboli z ulic i innych miejsc publicznych. Widać, że to nie muzułmanie są zagrożeniem dla chrześcijaństwa w Europie, lecz wojujący sekularyści. To oni zagrażają tolerancji, jak i integralnemu rozwojowi człowieka i Europy.

Przypomnijmy, że także żydzi, chociażby Joseph H.H. Weiler w swej książce „Chrześcijańska Europa” ze zdumieniem zauważał, że w konstytucji europejskiej nie ma nawiązania do tak ewidentnego historycznego faktu, iż Europa zbudowana została na fundamencie chrześcijaństwa. Nie zapominajmy, że kiedy okaże się zbytnią spolegliwość w tak ważnej sprawie, to środowiska reprezentujące sekularną agresję będą starały się pójść znacznie dalej, co właśnie widzimy.

Rozmawiał Marcin Przeciszewski

Komentarze (7)

teresa

2 lata, 6 miesięcy temu

Podnieśli przyłbicę- i można im sportowo podbić oko!
Jestem za międzynarodową petycją w obronie Krzyża i innych symboli religijnych,których obecność dla osób obojętnie zorientowanych na Boga nie powinna razić, tak jak kwietnik z paprotką.
Dzieci we Wrześni przewrócą się w grobach jeśli w Polsce do tego dojdzie.Mam prawo patrzeć na to w co wierzę.Mam prawo modlić się gdzie chcę.Mam prawo wychowywać w poszanowaniu życia oraz szacunku i czci dla Boga.
A OD CZEGO JEST ....DYSCYPLINY I KULTU BOŻEGO ? Patentowo.

Odpowiedz

Nikodem

2 lata, 6 miesięcy temu

A więc Księże Biskupie proszę działać. Np. na najbliższym posiedzeniu Rady Episkopatu Polski proszę poddać temat do obrad: "Nasza wiara w duszpasterstwo średniowieczne, a współczesne zagrożenia". Te średniowieczne pieśni, których ludzie nie rozumieją, nabożeństwa archaiczne - nie rozumieją, bo nie mają wiary. Chrzczą dzieci, ale już bardzij z magii, przyzwyczajenia, pustej tradycji. Niech wreszcie Nasz Episkopat zajmie się na serio Nową Ewangelizacją. przyjmowanie p. Kiko Aruello nie nie będą tylko kurtuazją, ale wprowadzenie w czyn.

Odpowiedz

czort

2 lata, 6 miesięcy temu

Jezu,jak się ciesze!!!7 lat temu zatkaliście nam gęby,za sprawą arcybiskupa Życimskiego,a teraz masz,wolno dodawać komentarze?
Ten komentarz jest próbny,ciekaw jestem czy się ukaże.

Odpowiedz

Filip Dreger

2 lata, 6 miesięcy temu

Nie rozumiem. Co mają dewocjonalia wiszące na ścianie z wymiarem duchowym człowieka? wszelkie krzyżyki, święte obrazki itp. są prędzej (oczywiście niekoniecznie, ale prędzej) związane z ludowym, płytkim podejściem do wiary.

Nie rozumiem też, dlaczego nakaz wieszania krzyży w klasach szkolnych (który pamiętam z wczesnych lat 90) w Polsce ma być "nieagresywny", a nakaz zdjęcia tych krzyży we Włoszech - "agresywny". Wygląda to trochę jak stosowanie różnej miary do siebie i swoich ideologicznych przeciwników.

Cała sprawa z krzyżami wygląda trochę jak przepychanka między dziecinnie się zachowującymi ateistami a dziecinnie się zachowującymi katolikami. Tylko wstyd, że biskupi w tej przepychance biora udział z pełną powagą i zaciętą twarzą, zamiast przypominać gromkim głosem - katolikom! - że krzyż na ścianie nie ma w naszej religii żadnego znaczenia wobec wiary, modlitwy, uczynków i intencji.

Odpowiedz

TOM

2 lata, 6 miesięcy temu

Drogi Panie! Pójść drogą Pańskiego myślenia, to po co kościoły, kaplice, bazyliki itp. Przecież wiarę można praktykować w swoim sercu w domu! Nic bardziej mylnego i pokrętnego!A czy Pan nie posiada w swoim domu zdjęć, portretów osób dla siebie ważnych i kochanych? Chrystus dla chrześcijanina to Brat! Krzyż jest symbolem wiary chrześcijańskiej, który przypomina o odkupieniu nas przez Syna Bożego. Pomijam aspekt obecnych wierzących w szkole a znikomy procent niewierzących! Nie usiłujmy sprowadzić wiary tylko i wyłącznie do wymiaru subiektywnego, bo ona jest misyjna ze swej natury i na pewno nie jest agresywna,ale zawsze "jeśli chcesz"!!!

Odpowiedz

M.R.

2 lata, 6 miesięcy temu

Unia zapewniała, że nie będzie ingerować w sprawy światopoglądowe. Polski król (Zygmunt August) deklarował swoim poddanym: "Nie jestem panem waszych sumień". To była tolerancja, która pozwalała w katolickiej Rzeczypospolitej swobodnie współistnieć innowiercom, wbrew temu co działo się w całej Europie. Dzisiaj jednak Europa nie jest tolerancyjna, tak samo jak i kiedyś. Europa nie wyciągnęła żadnych wniosków z historii i nietolerancja w Europie kwitnie. Tyle, że gdy my byliśmy suwerenni, nikt nie mógł nam narzucić totalitaryzmu. Teraz może, w bardzo prosty sposób, jak widać. Nie ma żadnych barier, żadnych oporów, żadnej granicy dla polityki nienawiści i agresji, dla polityki dyskryminacji i prześladowań. W ęu-ropię ciągle trwa "oświecenie". Tyle, że gilotynę nieco unowocześniono. Jak długo pozostaniemy na to ślepi? Butiglione, Tysiąc, krzyże w szkole to nie jest ewenement.

Odpowiedz

Soplica

2 lata, 6 miesięcy temu

A ja czytam w Deklaracji o wolności religijnej- SWII - "To prawo osoby ludzkiej do wolności religijnej należy tak uwzględnić w prawnym porządku społecznym, aby stało się ono prawem państwowym" !? No więc o co tyle krzyku? SW II swą "mądrością" sam poddał pomysł "chorym umysłom" takie działania!!!!Soborowe "uwspółcześnienie Kościoła", tak oto będzie nam wychodziło bokiem.... :(

Odpowiedz

Reklama

Reklama

Powrót na górę strony