ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Upada przemysł aborcyjny w USA
rk (KAI/LifeSiteNews) / kw, maz, Wichita, 2009-12-10
fot. AnyaLogic - flickrCC
Z mapy USA znikają kolejne kliniki aborcyjne – z satysfakcją informuje organizacja "Operation Rescue" złożona z amerykańskich działaczy pro-life.
Przedstawiciele grupy, która znana jest z przeprowadzania pikiet i czuwań modlitewnych pod klinikami aborcyjnymi, twierdzą, że coraz więcej Amerykanów broni życia, a dni przemysłu aborcyjnego są policzone.
Z raportu wynika, że obecnie działa 713 klinik aborcyjnych, podczas gdy 1991 roku było ich około 2.2 tys.
„Ruch na rzecz obrony życia poczynił olbrzymie postępy w ujawnianiu prawdy o tych klinikach, ich zamykaniu, a także przyczynił się do zmiany opinii publicznej w kierunku stanowiska pro-life. Rezultatem tego jest mniejszy wskaźnik aborcji” – wyjaśnił szef organizacji Troy Newman.
Raport o aktualnej liczbie klinik aborcyjnych w USA zbiega się inauguracją "Projektu Daniel 5: 25", którego nazwa nawiązuje do tego fragmentu biblijnej Księgi Daniela, w którym prorok odczytywał tajemnicze napisy na ścianie i przepowiadał upadek władców babilońskich i perskich.
Kampania ma na celu ścisłe monitorowanie funkcjonujących klinik aborcyjnych pod względem przestrzegania prawa, ale i zachęca do modlitwy i pomocy kobietom, które chcą dokonać aborcji.
Komentarze (7)
Przemek,Sandomierz
2 lata, 5 miesięcy temuBogu niech będą dzięki!Może z USA przyjdzie otrzezwienie dla Europy?
Odpowiedza
2 lata, 5 miesięcy temubo z Ameryki idzie też dużo dobrego, ale wielu nie chce tego zauważyć [taką jak ta wiadomością nie podzielą się nasze media] i przykładem jest także "Ruch czystych serc". Bogu niech będą dzięki za dobro
OdpowiedzRe
2 lata, 5 miesięcy temuO Niepokalano Dziewico uproś, by na całym świecie każde życie ludzkie było szanowane i kochane - przecież zostało odkupione Najdroższą Krwią Chrystusa
Odpowiedzmonia
2 lata, 5 miesięcy temuWspaniała wiadomość, ale jakoś nie przyłączę się do ogólnej euforii - na pewno duża część tego sukcesu należy do organizacji pro-life i chwała im za to, niesamowitą robotę odwalają dla całego Kościoła, dla wszystkich ludzi... Ale czy nie jest trochę tak, że ten spadek wynika z coraz powszechniej stosowanej antykoncepcji, która w dużej mierze też jest aborcją - jak np. pigułki "po" albo spirala uniemożliwiająca zagnieżdżenie zarodka? Bo kobiety w Stanach doszły do wniosku, że antykoncepcja niesie ze sobą mniejsze niebezpieczeństwo dla ich zdrowia niż aborcja? Smutne, ale prawdziwe. Dlatego nie ustawajmy w modlitwie...
OdpowiedzSzewczyk Dratewka
2 lata, 5 miesięcy temu
Proszę nie mieszć pojęć!
Antykoncepcja nie jest aborcją i odwrotnie. Antykoncepcja przeszkadza poczęciu, a aborcja zabija poczęte dzieci. Pigułki aborcyjne nie są antykoncepcją - są tylko i wyłącznie aborcją, bo zabijają już istniejące dzieci.
Oczywiście aborcjoniści robią całe kampanie propagandowe, oszukujące kobiety, że stosowanie pigułek wczesnoporonnych jest "tylko antykoncepcją". Mieszanie pojęć sprzyja okłamywaniu, więc należy wypowiadać się precyzyjnie.
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane
Reklama
Zobacz także
- Szkoły kontraktowe ratunkiem dla katolickich placówek w USA?
- Czy kolędy uratują życie dzieci?
- Dania: aborcja chińską receptą na zmiany klimatyczne
- Włochy:zalegalizowano pigułkę aborcyjną RU486
- Irlandia: obrońcy życia protestują przeciw manipulacjom aborcjonistów
- Australia: Tasmańczyk, który okrążył Ziemię, dzieli się z innymi swą wiarą
- USA: więzień wygrał walkę o prawo do głoszenia kazań
- Stan Nowy Jork przeciw legalizacji związków homoseksualnych
- USA: były lekarz-aborcjonista na Kongresie Miłosierdzia

