ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Skąd trudności ortodoksyjnych żydów w dialogu z katolikami?
ml (KAI Rzym) / kw, Watykan, 2010-01-13
Ortodoksyjny rabin Mosze Feinstein; fot. ChanochGruenman, en.wikipedia.org
Na krótko przed wizytą Benedykta XVI w rzymskiej synagodze Mordechaj Lewy - ambasador Izraela przy Stolicy Apostolskiej - zastanawia się, dlaczego wielu ortodoksyjnych żydów ma wciąż poważne trudności w dialogu z katolikami.
Watykański dziennik “L'Osservatore Romano” przedrukowuje w dzisiejszym wydaniu artykuł Mordechaja Lewy'ego, napisany dla nowego żydowskiego miesięcznika „Pagine ebraiche”. Benedykt XVI odwiedzi rzymską synagogę w najbliższą niedzielę - 17 stycznia.
Zdaniem izraelskiego dyplomaty, „tylko nieliczni przedstawiciele judaizmu są rzeczywiście zaangażowani w aktualny dialog z katolikami”, dlatego czasami „muszą stawać na głowie, ażeby być wszędzie w każdym momencie”. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego - pisze Mordechaj Lewy - ponieważ żydzi, zwłaszcza ortodoksyjni, wychodzą z założenia, że „nie potrzebują żadnego teologicznego punktu odniesienia poza Biblią dla wyjaśnienia swej bliskości z Bogiem jako Jego dzieci wybrane”. „Nie zawsze stanowiło to błogosławieństwo, by się posłużyć eufemizmem” - dodaje ambasador Izraela, przypominając następnie, że ta „teologiczna samowystarczalność” należała do „techniki przetrwania” narodu żydowskiego w diasporze, „a nawet w Izraelu, gdzie stworzyliśmy jedyne społeczeństwo, w którym Żydzi stanowią większość”.
„Z tego powodu też, zwłaszcza w środowiskach ortodoksyjnych, dialog z katolikami ogranicza się do spraw 'lżejszych', dotyczących raczej kwestii polityki religijnej (bioetyka, ekologia,m przemoc itd.), nie obejmuje zaś kwestii 'niezbywalnych', jak doktrynalne zasady wiary (Trójca, przyjście Mesjasza, sakramenty itd.)” - stwierdza Mordechaj Lewy. Dodaje, że „większość Żydów postrzega swoją historię w okresie diaspory jak traumatyczną walkę o przeżycie w obliczu nieustannych starań katolików, ażeby ich nawrócić w sposób łagodny bądź, w większości przypadków, pod przymusem”.
Izraelski dyplomata przyznaje, że „niechęć żydów do chrześcijaństwa występowała już w starożytności i była spowodowana 'rodzinnym podziałem', z racji którego obie strony rywalizowały z sobą o przychylność Boga”. „Proces zerwania przez pierwszą wspólnotę chrześcijańską więzów z tradycyjnym judaizmem przyczynił się do powstania bogatego zbioru literatury polemicznej, w której i żydzi mieli swój udział. Animozja przeszła na europejskie średniowiecze, podczas którego żydzi żyli jako mniejszość pod chrześcijańską dominacją i została wręcz zrytualizowana w niektórych żydowskich modlitwach. Wielu ortodoksyjnych żydów nie chciało wejść do kościoła ani skonfrontować się z krzyżem” – czytamy w artykule. Dziś postawa ta przypomina autorowi „odruch Pawłowa”, gdy „poważna i głęboka rana, zadana w przeszłości, otwiera się za każdym razem, gdy ofiara ma do czynienia z symbolami oprawcy”.
Tymczasem, konkluduje ambasador Lewy, „żydowska ofiara zdaje się niezdolna do udzielenia przebaczenia za dalekie czy bliższe zbrodnie popełnione na jej braciach i siostrach”. „Mamy i tu do czynienia z poważną asymetrią natury normatywnej. Katolicy nawykli do praktyki cotygodniowej spowiedzi, aby otrzymać rozgrzeszenie. W judaizmie nie ma tej praktyki: tylko przy okazji Jom Kippur staramy się o Boże przebaczenie i prosimy o wybaczenie naszych bliźnich. Dzieje się to jednak, jak wiemy, raz jeden w roku” – napisał ambasadora Izraela przy Stolicy Apostolskiej.
Komentarze (3)
tim
2 lata, 4 miesiące temuKsiądz profesor Waldemar Chrostowski dokładnie to opisał, książka Frondy. Od czasu prof. Konecznego nie było tak wybitnego dzieła o tematyce żydowskiej w języku polskim.
OdpowiedzMarcel
2 lata, 4 miesiące temu
Najważniejszym punktem dialogu katolicko-żydowskiego powinna być Osoba Jezusa. Nowy Testament daje nam dobitne świadectwo:
Dz 2:36 BT "Niech więc cały dom Izraela wie z niewzruszoną pewnością, że tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem, i Mesjaszem."
Gosia z Kikoła
2 lata, 4 miesiące temuBardzo cenna wypowiedź ze strony żydowskiej na temat dialogu jaki się toczy. Po raz pierwszy nie jest ona nasycona nienawiścią tylko rzeczowym podejściem. Co do komentarza nr 1, to faktycznie książka ks. Chrostowskiego jest zachwycająca "Kościół, Żydzi, Polska"- polecam, naprawdę warto.
OdpowiedzZobacz także
- Oświęcim: ruszył festiwal filmowy „Kochać człowieka”
- 65. rocznica wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau
- Warszawa: premier Izraela dokonał uroczystego wpisania litery do Tory
- Nigdy nie użyłem sformułowania „Szoah jest wymysłem żydowskim”
- Ilu jest chrześcijan w Izraelu?
- Dzień Judaizmu jak Góra Przemienienia - dyskusja panelowa w Tarnowie
- Bp Cisło: judaizm dla chrześcijan jest rzeczywistością wewnętrzną
- Rabin Schudrich: powinniśmy modlić się i działać wspólnie
- Epokowa wizyta Jana Pawła II w rzymskiej synagodze
- Benedykt XVI przybył z wizytą do rzymskiej synagogi
- Papież zasłużony dla zbliżenia między żydami i chrześcijanami
- Do Polaków: pozdrowienia dla uczestników Dnia Judaizmu
- XIII Dzień Judaizmu
- Rozpoczęły się ogólnopolskie obchody Dnia Judaizmu
- Tarnów: Dzień Judaizmu od kuchni
- Łódź: 350 chasydów z całego świata świętuje szabat
- Papież złoży wizytę w synagodze
- Rabini spierają się o wizytę Benedykta XVI w synagodze
- Przewodniczący Włoskiej Rady Rabinackiej nie spotka się z papieżem
- Rabin Schneier z Nowego Jorku: solidarnością przezwyciężyć nieporozumienia
- Główny rabin Rzymu: wizyta Benedykta XVI w synagodze kontynuacją drogi Jana Pawła II
- TVP: niedzielny magazyn „Między ziemią a niebem” z Tarnowa o Żydach
- Kustosz Ziemi Świętej o nowym murze izraelskim
- Pierwszy samochód skonstruował jezuita?
- Izrael: władze potępiają publiczne opluwanie chrześcijańskich duchownych
- Ks. Neuhaus: zarzuty wysuwane przeciwko Piusowi XII są pozbawione podstaw
- Żydzi krytykują uznanie heroiczności cnót Piusa XII
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

