ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie
Paweł Bieliński / kw, Warszawa, 2010-04-20
Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie w Warszawie; fot. Grzegorz Boguszewski, foto.ekai.pl
W sercu metropolii powstała oaza ciszy i modlitwy. W dniach 17-19 kwietnia odbyły się uroczystości związane z fundacją Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich w Warszawie.
Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie zaprosił do stolicy kard. Józef Glemp. Oddał im do dyspozycji kościół przy Trasie Łazienkowskiej, znajdujący się tuż obok Torwaru i stadionu Legii. Świątynia, przy której zamieszkają mnisi i mniszki, będzie nosić wezwanie Matki Bożej Jerozolimskiej.
Czytaj relację z fundacji Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich w Warszawie »
Męskie i żeńskie
Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie powstały 1 listopada 1975 r. za zgodą ówczesnego arcybiskupa Paryża, kard. François Marty. Założył je ks. Pierre-Marie Delfieux, były duszpasterz akademicki na Sorbonie, po powrocie z dwuletniego pobytu na Saharze, gdzie żył jako eremita. W 1996 r. za zgodą Stolicy Apostolskiej kard. Jean-Marie Lustiger oficjalnie erygował je jako dwa instytuty zakonne: męski i żeński. Przeorem generalnym braci jest o. Delfieux, a przeoryszą sióstr – s. Marie Zupan.
Choć Wspólnoty dzielą się na męskie i żeńskie, nie oznacza to jednak koedukacji. Mniszki i mnisi wspólnie sprawują liturgię i kierują się identycznymi konstytucjami, ale mieszkają oddzielnie, mają też niezależne zarządy.
Wspólnoty liczą 220 osób z 30 narodowości, licząc razem z postulantkami i postulantami. Obecne są we Francji (w Paryżu i Strasburgu), Włoszech (we Florencji i Rzymie), w Belgii (w Brukseli), Kanadzie (w Montrealu) i Niemczech (w Kolonii). We Francji opiekują się również dwoma miejscami pielgrzymkowymi – Vézelay i le Mont-Saint-Michel, mają też dom rekolekcyjny w Magdali koło Blois, podobnie jak w Gamogna w Toskanii we Włoszech.
Dlaczego powstał dom w Warszawie? – We Wspólnotach jest około 20 braci i sióstr z Polski. Od lat żywe było pragnienie, żeby otworzyć im możliwość życia „charyzmatem Jeruzalem” na ojczystej ziemi – tłumaczy s. Rafała. W 2001 r. delegacja Wspólnot odbyła podróż po kilku polskich miastach. Zaproszenie do osiedlenia się nadeszło od arcybiskupa warszawskiego.
Źródło na pustyni miast
Regułą Wspólnot jest „Livre de vie” (Księga życia) napisana przez o. Delfieux. Jej polska wersja ukazała się w 1991 r. pod znamiennym tytułem „Źródło na pustyni miast”. Wskazuje ona na szczególną cechę powołania Wspólnot: być mnichami w sercu wielkiego miasta, doświadczającymi codziennych kłopotów zwykłych ludzi, odczuwającymi zmęczenie tłokiem i hałasem, oddychającymi zanieczyszczonym powietrzem. Charyzmatem Wspólnot jest objawianie obecności Boga w świecie poprzez kontemplację, życie wspólnotowe i wychodzenie na spotkanie ludziom, którzy Go poszukują. Chodzi o to, by na pustyni samotności, lęku, obojętności i poszukiwań, jaką często staje się wielkie miasto, stworzyć oazę ciszy, modlitwy i spotkania z Bogiem.
Żyjąc rytmem miasta, członkowie Wspólnot sprawują w jego centrum codzienną liturgię, która swym pięknem przyciąga przybyszów. Rano śpiewają Jutrznię z tymi, którzy idą do pracy. Gdy pracujący mają przerwę obiadową, odprawiają modlitwę południową Liturgii Godzin. Wieczorem, wraz z tymi, którzy wracają do domów, uczestniczą w Nieszporach i Mszy św. Liturgia, śpiewana wielogłosowo, oparta jest na rycie rzymskim. Łączy jednak w sobie elementy chrześcijańskich tradycji Wschodu i Zachodu.
Zdarzają się też nabożeństwa niecodzienne. W Wielki Czwartek wszystkim uczestnikom liturgii Wieczerzy Pańskiej umywa się dłonie. W Wielki Piątek, po zakończeniu liturgii Męki Pańskiej, figura Chrystusa – zdjęta z krucyfiksu – jest szczelnie owijana w białe płótno i składana na ołtarzu. Przed nią stawia się ikonę Chrystusa, wzorowaną na wizerunku z Całunu Turyńskiego oraz czaszę z wonnymi olejkami. Nazajutrz po tym przejmującym w swej wymowie i prostocie „pogrzebie” Zbawiciela odprawiane jest w południe Oficjum zstąpienia Chrystusa do piekieł, będące wyrazem czuwania przy Jego grobie w oczekiwaniu na zmartwychwstanie.
Razem z wyznawcami judaizmu i islamu Wspólnoty Jerozolimskie czczą co roku w październiku „świętego Abrahama, ojca ludów”. Wyznawcy trzech religii monoteistycznych modlą się wtedy wspólnie słowami Psalmów.
Liturgia po polsku
W Warszawie zamieszka czterech braci i dziewięć sióstr, kolejne osoby dołączą we wrześniu – powiedziała w rozmowie z KAI s. Rafała. Język polski okazał się dla większości mnichów i mniszek innych narodowości przeszkodą nie do pokonania, dlatego na razie do Warszawy przyjechał tylko jeden obcokrajowiec: br. Benedykt, Czech, który dotychczas pracował w Montrealu. Będzie on przełożonym braci. Natomiast przełożoną sióstr została Polka, s. Joanna, która przez wiele lat była odpowiedzialna za muzyczną stronę liturgii w kościele św. Gerwazego i Protazego w Paryżu, będącym główną siedzibą Wspólnot.
Liturgia będzie sprawowana po polsku. – Zawsze śpiewamy liturgię w języku kraju, w którym jesteśmy – zapewnia s. Rafała, która przez ostatnie dwa lata pracowała w Rzymie. Nie wyklucza jednak, że czasem zabrzmi jakaś antyfona lub pieśń po francusku. Tak jak we wszystkich kościołach Wspólnot, w Warszawie odprawiana będzie Jutrznia o 7.00 rano (w soboty i niedziele o 8.00), Oficjum południowe o 12.30, a wieczorem Nieszpory o 18.00 i Msza św. o 18.30. Niedzielna Eucharystia rozpoczynać się będzie o 11.00.
Wspólnoty nie przejęły całego kompleksu budynków przy Trasie Łazienkowskiej. Do ich użytku oddano znajdujący się w stanie surowym kościół, który został przystosowany do potrzeb sprawowanej przez nich liturgii. W pomieszczeniach nad świątynią zamieszkają bracia, natomiast siostry zajmą sale dawnej szkoły. W swej dotychczasowej siedzibie zostaje redakcja Radia Plus Warszawa, ruch apostolski Rodzina Rodzin, rektorat kościoła. – Jesteśmy tylko lokatorami części budynków – ujawnia s. Rafała. Kościół będzie wprawdzie świątynią monastyczną, ale otwartą dla wszystkich, każdy może tam przyjść się modlić. Wiadomo już, że Rodzina Rodzin, która w środy odbywała w swojej kaplicy adoracje eucharystyczne, dołączy w kościele do Wspólnot, które adorują Chrystusa w Eucharystii każdego popołudnia.
Matka Boża Jerozolimska
Pytana o zmianę wezwania kościoła, s. Rafała przypomniała, że przed II wojną światową był on dedykowany Matce Boskiej Częstochowskiej. Jednak jego powojenna odbudowa tak naprawdę nigdy się nie zakończyła i podniesiona z ruin świątynia nie została jeszcze konsekrowana. W 1985 r. kard. Glemp dokonał jedynie poświęcenia jej dolnej części, jednak już pod nieco innym wezwaniem: Matki Boskiej Jasnogórskiej. Wezwanie Matki Boskiej Częstochowskiej przejął bowiem zbudowany w pobliżu kościół parafialny przy ul. Zagórnej. Obecnie, po przystosowaniu odbudowanej świątyni do celów liturgicznych, nadszedł czas na jej konsekrację. Ponieważ liturgia poświęcenia kościoła jest długa, postanowiono, że nie zostanie połączona z równie długą uroczystością fundacji Wspólnot. Konsekracja kościoła, już pod wezwaniem Matki Bożej Jerozolimskiej, planowana jest na jesień.
– Warszawa w szybkim tempie staje się nowoczesną, wielokulturową i wielonarodową metropolią. A my jesteśmy posłani do pracy właśnie w takich miejscach. Chcemy i tu być oazą ciszy i modlitwy. Będziemy pracować wśród was w swoich zawodach, a żyjąc rytmem miasta, będziemy sprawować codzienną liturgię – zapewnia o. Delfieux.
Czytaj relację z fundacji Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich w Warszawie »
Komentarze (8)
marek
2 lata, 1 miesiąc temuniestety s.Rafala sie myli, np. w Rzymie w kosciele wspolnoty cala liturgia odbywa sie w jezyku francuskim, a szkoda, bo przynajmniej homilia podczas Mszy Sw. moglaby byc po wlosku.
Odpowiedzmak.
2 lata, 1 miesiąc temu
Sądzę, że wytłumaczenie tego jest raczej proste - jest włoska fundacja a nie ma [jeszcze] włoskojęzycznego kapłana.
Trzeba również przetłumaczyć na język danego kraju pieśni, które w ich sprawowaniu liturgii zajmują niebagatelną rolę. Wspólnoty te bowiem mają "swoje" pieśni [właściwie już chyba można mówić o jerozolimskim stylu muzycznym?], niezwykle piękne i kunsztowne.
Aga
2 lata temuJa jestem szczęśliwa ,że jestescie tak blisko mnie. Myślę ,że Wasza obecność tu na Łazienkowskiej to dla mnie wielka łaska Boża.
OdpowiedzNeo
2 lata temuOgromnie się cieszę, że Wspólnoty są w Polsce. Ta duchowość i sama ich obecność może dużo zmienić w przezywaniu zwykłego dnia, pracy, życia z Bogiem. Zachęcam do przeczytania "Źródła na pustyni miast"
Odpowiedzremiccn
2 lata temuWspólnota Chemin Neuf w Polsce wita "Siostrę" Wspólnotę Jerozolimską. Dobrze że jesteście.
OdpowiedzWojciech
2 lata temuSłyszałem od braci o tym ze liturgia w Rzymie jest po francuski, bo fundacja ta jest na terenie Republiki francuziej ! Klasztor i kościół Trinità dei Monti powstał z fundacji króla Francji Karola VIII i jest do dzisiaj enklawą Francji w Rzymu. W Florencji jest cała liturgia po włosku tak jak w Warszawie po polsku. :)
Odpowiedzteresa
1 rok, 7 miesięcy temuSzkoda,że trzeba czekać aż do śmierci ,żeby dostać się do monastyru przed obliczem Pana.
Odpowiedzwj
5 miesięcy, 3 tygodnie temu
Dziękuję kardynałowi Glempowi za światłe decyzje w Kościele polskim (a przecież swoje lata już ma!); za zmianę formy przyjmowania Komunii św., za Wspólnoty Jerozolimskie ...
Obejrzłem transmisję w TV Religia z mszy Wspólnoty, jestem poruszony i szczęśliwy a też swoje lata juz mam!
Zobacz także
- Maturzyści pielgrzymowali do Piekar Śląskich
- Oaza ciszy i modlitwy w sercu metropolii
- „Będziemy modlić się w sercu miasta”
- Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie osiedliły się w Warszawie
- W 2009 mniej seminarzystów i kandydatek do zakonów
- Konsekrowany nie równa się zakonny
- Cały wszechświat w czterech ścianach
- „Spowiedź podczas Mszy w niedzielę jest szkodliwa”
- Francja: w Paryżu pożegnano s. Emmanuelle
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane


